Polacy wciąż żyją w zbyt małych mieszkaniach w porównaniu z innymi krajami unijnymi. Tym niemniej, na rynku pierwotnym udział ofert liczących ponad 60 m2 waha się w poszczególnych miastach od 25 do 48 proc., co wcale nie jest małą pulą.
Czerwiec był miesiącem obfitującym w istotne wydarzenia, które w perspektywie długookresowej będą miały duży wpływ na zarówno na rynek nieruchomości, jak i rynek finansowy, a dokładniej – rynek kredytów hipotecznych.
Od lat nieruchomości uchodzą za naturalny wybór dla każdego, kto szuka stabilności i realnej ochrony kapitału. Zmieniające się otoczenie makroekonomiczne sprawiło jednak, że inwestowanie w mieszkania nie jest już tak proste. Obecnie sukces na tym rynku wymaga nie tylko posiadania środków finansowych, ale przede wszystkim twardej, matematycznej analizy oraz selektywnego podejścia do każdej decyzji zakupowej. To, co kiedyś było intuicyjną lokatą, dziś staje się domeną profesjonalistów, którzy wiedzą, że bezpieczeństwo nie wynika z samego posiadania murów, lecz z precyzyjnego doboru parametrów.
Od kilku lat w Polsce odnotowuje się stopniowy wzrost popytu na dobra luksusowe. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się inwestycje apartamentowe, i coraz więcej deweloperów decyduje się na tworzenie oferty dla wymagających klientów.
Victoria Dom w pierwszym kwartale br. sprzedała 506 mieszkań. To aż o 42% więcej niż w ostatnim kwartale minionego roku. Zarząd spółki bardzo dobrze ocenia sytuację w branży i zakłada zakontraktowanie w skali całego roku łącznie około 2000 lokali.
Pierwsze półrocze tego roku zapisało się absolutnie rekordowym wynikiem w historii polskiego rynku inwestycyjnego w segmencie magazynowym. Dla sektora biurowego było to natomiast drugie najlepsze co do wartości transakcji sześć miesięcy w historii. Pomimo zawirowań spowodowanych przez COVID-19, całkowita wartość wolumenu transakcyjnego w sektorze nieruchomości komercyjnych w Polsce w pierwszej połowie bieżącego roku była nawet wyższa od świetnego rezultatu uzyskanego w tym samym czasie w 2019 roku.
Wiele osób decydujących się na sprzedaż swojego mieszkania czy domu rozpoczyna poszukiwania potencjalnych kupców od zamieszczenia ogłoszenia o tytule “Sprzedam bezpośrednio”.
Marzenia o własnym mieszkaniu najczęściej zaczynają się od najważniejszych pytań: kupić mieszkanie na rynku pierwotnym czy może na wtórnym? Jak nie popełnić błędu i dokonać dobrego wyboru?
W 2020 roku aktywność rynkowa w regionie CEE w znacznym stopniu będzie wynikała z renegocjacji i przedłużeń niż nowych umów najmu czy transakcji typu pre-let – wynika z najnowszego raportu Colliers International pt. „exCEEding Borders Office Snapshot”, w którym firma podsumowuje kluczowe wyniki rynkowe za pierwszy kwartał 2020 roku dla 14 stolic Europy Środkowej i Wschodniej.
ATAL – ogólnopolski deweloper – w 2019 roku zakontraktował rekordową liczbę 3196 lokali. To 32% więcej niż przed rokiem (2420) i blisko 15% więcej niż w 2017 roku (2787). Najwięcej umów deweloperskich podpisano w Warszawie (638), Krakowie (583) i Łodzi (505). Założenia spółki na 2020 rok przewidują, że sprzedaż pozostanie na wysokim poziomie – zbliżonym do wyniku z 2019 roku.
Międzynarodowa firma doradcza JLL podsumowała I kwartał 2016 r. na rynku nieruchomości handlowych w Polsce. Całkowita podaż nowoczesnych powierzchni handlowych w Polsce wynosi 13 mln m2, z czego na centra handlowe przypada 9,29 mln m2, na parki handlowe - 1,45 mln m2, na wolnostojące obiekty handlowe 2,07 mln m2, a na centra wyprzedażowe 209 000 m2.
W Łodzi i Katowicach średnie ceny nowych mieszkań są prawie o 40% wyższe od tych z rynku wtórnego. Znaczna różnica nie wynika, jak mogłoby się wydawać, z zawyżania cen przez deweloperów, lecz z niskiej wartości używanych lokali.
Wrocławski rynek biurowy intensywnie się rozwija. W 2018 r. wolumen istniejącej powierzchni biurowej przekroczył tam 1 mln m2 – to drugi wynik wśród miast regionalnych zaraz po Krakowie. W fazie realizacji pod koniec roku znajdowało się 212 tys. m2 nowoczesnych biur, z czego ok. 44% trafi na rynek jeszcze w tym roku – podaje firma doradcza Colliers International.
Pierwsze tygodnie rozprzestrzenia się COVID-19 wywołały burzę na wielu rynkach, w tym także na rynku nieruchomości. Spowodowały m.in. wstrzymanie transakcji sprzedaży apartamentów. Jednak wraz z rozwojem sytuacji nastąpiło bardzo dynamiczne odbicie rynku, które zaowocowało rekordowymi poziomami sprzedaży w czerwcu i lipcu.
Takie pytanie zadają sobie osoby, które właśnie rozpoczynają poszukiwanie własnego M. Oto 3 czynniki, które mogą kształtować popyt na mieszkania w 2017 r.