Z początkiem 2014 r. wszedł w życie program Mieszkanie dla Młodych, który zakłada limity cen nie uwzględniające wszystkich danych wpływających na wartość transakcyjną nieruchomości. W efekcie, w niektórych województwach tylko nieliczne lokale kwalifikują się do dopłat.
Skoro nawet w kręgach niektórych deweloperów pojawiły się wątpliwości o przydatności takiej formy wspierania nabywania pierwszego mieszkania to kto jeśli nie oni może być najbardziej usatysfakcjonowany z pojawienia się dopłat?
Kolejny kwartał przyniósł ze sobą podwyżkę limitów w programie Mieszkanie dla Młodych. Z bogatszej oferty rynku nieruchomości skorzystać będą mogli przede wszystkim mieszkańcy województwa mazowieckiego, wielkopolskiego, ale też małopolskiego czy śląskiego.
Od stycznia oficjalnie rusza następca „Rodziny na Swoim”, czyli program rządowy „Mieszkanie dla Młodych”. Ale czy faktycznie będzie można z niego skorzystać? Czy banki będą mogły udzielać kredytów z państwową dopłatą? A czy sami deweloperzy również podejmują jakieś działania związane z nadchodzącym programem?
Tylko 6 największych miast w Polsce (Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań i Gdańsk) jest „odpowiedzialnych” za 1/3 wniosków złożonych w programie Mieszkanie dla Młodych.
Rządowy projekt „Mieszkanie dla Młodych”, który najprawdopodobniej ruszy w styczniu 2014 roku to dla deweloperów szansa na jeszcze lepsze wyniki sprzedaży. Jednocześnie, zaspokojenie potrzeb beneficjentów programu stanowić będzie dla branży niemałe wyzwanie.
W podpoznańskich Plewiskach powstaje dom pasywny, którego właściciel ma szansę jako pierwszy otrzymać dotację w wysokości 50 tys. zł w ramach programu dofinansowania budowy domów energooszczędnych prowadzonego przez NFOŚiGW. Za projekt i realizację 124 metrowego domu odpowiada firma BUILDgreen Design
W ostatnim czasie ceny mieszkań ustabilizowały się. Wahania stawek miały charakter raczej kosmetyczny. Dziś kupimy mieszkania znacznie taniej niż kilka lat temu. Na rynku deweloperskim najbardziej atrakcyjne cenowo oferty można znaleźć w segmencie budownictwa popularnego.
Warunkiem uzyskania dopłaty do kredytu na budowę lub zakup domu energooszczędnego jest wysoki standard energetyczny budynku.
Decyzję o rozpoczęciu budowy własnego domu, motywuje wiele czynników: chęć niezależności, ucieczka od zgiełku miasta, plany założenia rodziny, uciążliwości życia w blokowisku. Wielu inwestorów szuka projektu niewielkiego domu, który byłby funkcjonalny, niedrogi w wykonaniu, a przy tym dawał możliwości rozwoju – w końcu jest to inwestycja na lata.
Już w najbliższych tygodniach osoby budujące domy lub kupujące mieszkania będą mogły uzyskać dopłatę z NFOŚiGW z tytułu budownictwa energooszczędnego. Jej wysokość może sięgnąć 50 tys. zł dla domu jednorodzinnego i 16 tys. zł w przypadku mieszkania.
W ostatnich miesiącach deweloperzy sprzedali w Warszawie znacznie więcej mieszkań niż wprowadzili do oferty rynkowej. W trzecim kwartale br. w stolicy nabywców znalazło ok. 4 tys. nowych mieszkań, podczas gdy w tym samym czasie weszło na rynek ok. 2,2 tys., podaje Reas.
Po zakończeniu Rodziny na Swoim, a przed rozpoczęciem Mieszkania dla Młodych, rynek nieruchomości został pozbawiony wsparcia państwa. W obecnym roku nabywcy mieszkań nie mogą liczyć na jego znacząca pomoc w nabyciu swojego pierwszego mieszkania.
Z początkiem roku uruchomiony został program dopłat do kredytów na budowę domów energooszczędnych. Inwestor, który zdecyduje się na budowę lub kupno domu pasywnego będzie mógł wnioskować o 50 tys. zł dotacji. W przypadku domu energooszczędnego otrzyma 30 tys. zł.
Niebawem do Sejmu trafi projekt nowego rządowego programu "Mieszkanie dla Młodych" (MDM) skierowany do rodzin i singli do 35 roku życia.