Deweloperzy rozpoczynają mniej inwestycji, spada też liczba oddawanych mieszkań. Na rynek wprowadzane są tylko przemyślane projekty, skrojone pod potrzeby kupujących
Rynek nowych mieszkań ma się dobrze. Charakteryzuje go duża płynność sprzedaży przy rekordowej podaży i racjonalnie skalkulowanych cenach mieszkań
Rynek deweloperski nie odzyskał jeszcze w pełni równowagi po kryzysie, a już musi się przygotować na kolejny cios. Kończą się bowiem powoli stare zasady programu Rodzina na Swoim, a wprowadzane nowelizacje drastycznie redukują jego zalety. Deweloperzy zgodnie twierdzą, że nie będą obniżać cen, a tym samym, przy rygorystycznej polityce banków zwiększy się liczba klientów, dla których mieszkanie pozostanie w sferze marzeń.
Czas kryzysu odszedł już w zapomnienie. Zmieniają się w związku z tym preferencje Polaków co do nabywanych nieruchomości. Cena nie odgrywa już tak wielkiej roli. Owszem jest istotna, ale w dużej mierze liczy się standard. Wybieramy mieszkania w odpowiedniej jakości za odpowiednią cenę.
Intensywność życia spowodowała, że cenimy sobie coraz bardziej rozwiązania kompleksowe. Dotyczy to każdej dziedziny życia, także zakupu mieszkania. By zakup nowych czterech kątów mógł naprawdę cieszyć musi być jak najmniej problematyczny. Dlatego tak chętnie korzystamy z ofert firm, które nie tylko sprzedają nieruchomości, ale też pomagają w zdobyciu finansowania czy nawet urządzeniu nabytego „M”.
Stabilne ceny mieszkań, większa sprzedaż i coraz lepsze warunki kredytowania potwierdzają polepszenie sytuacji na rynku mieszkaniowym
Polski rynek nieruchomości komercyjnych opiera się na płynnej klasyfikacji standardów powierzchni biurowych z podziałem na klasy A, B+, B, C+ i C. Do tej pory nie został stworzony jeden spójny system wyraźnie określający przynależność budynków do określonej grupy. Kwestią sporną jest lokalizacja i pytanie, czy biurowiec położony poza centrum miasta może zaoferować wszystko, czego potrzebuje najemca.
Wprowadzenie w życie rekomendacji T i podwyżki VAT w budownictwie stało się już faktem. Choć te zmiany mamy już za sobą, to rynek nieruchomości wciąż czekają kolejne regulacje. W tak dynamicznie zmieniającej się sytuacji na rynku, klienci zainteresowani zakupem mieszkania, nie powinni niepotrzebnie zwlekać z decyzją.
Grunwald, Nowe Miasto, Jeżyce – na tych poznańskich dzielnicach policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu odnotowali w ciągu dwóch ostatnich lat największą liczę włamań do mieszkań. Nie bez przyczyny firmy instalujące systemy alarmowe przeżywają teraz oblężenie. Każdy przed świątecznymi wyjazdami chce jak najlepiej zabezpieczyć swój dom przed złodziejami. Osoby przezorne już przy zakupie mieszkania biorą pod uwagę ofertę deweloperów w zakresie podwyższonego bezpieczeństwa.
Każdy kto choć raz w życiu zdecydował się na kupno mieszkania, wie, że od wyboru oferty do szczęśliwego momentu odbioru kluczy do własnych czterech kątów prowadzi długa droga. Jest jednak klika kroków, które decydują czy pokonamy ją bez zbędnych utrudnień.
Stawki transakcyjne na rynku pierwotnym ustabilizowały się, koszty kredytów spadają, a ilość projektów wprowadzanych na rynek zwiększa się.
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy zmieniający zasady programu „Mieszkanie dla Młodych”. Mała liczba środków wykorzystana w zeszłym roku skłoniła ustawodawcę do przygotowania szeregu zmian, które mają skłonić większą liczbę singli i rodzin do skorzystania z rządowych dopłat.
Branża budowlana nie ma dobrej prasy. Druga połowa 2012 roku i początek 2013 sprawiły, że inwestorzy pod wpływem wielu informacji o bankructwach w branży, postanowili wycofać z niej swój kapitał.
Wymóg 5 procentowego wkładu własnego, wydłużenie okresu spłaty na potrzeby liczenia zdolności kredytowej, program „Mieszkanie dla Młodych”, koniec spadku cen na rynku nieruchomości, to główne czynniki, które kształtowały rynek kredytów hipotecznych i nieruchomości w I kwartale 2014 roku.
W gorącym okresie poszukiwania lokum tuż przed rozpoczęciem roku akademickiego, studenci coraz chętniej decydują się na mikro-mieszkania.