Bronowice zyskują nowe oblicze – wraz z nowymi inwestycjami rośnie znaczenie jakości przestrzeni i dostępu do natury. To właśnie jej bliskość staje się jednym z kluczowych atutów tej lokalizacji.
Poznańskie Osiedle Przy Jeziorach cieszy się od dawna niesłabnącą popularnością. Przy ulicy Golęczewskiej deweloper More Place wybudował już 44 lokale bliźniacze i wszystkie znalazły swoich nabywców. W aktualnie realizowanym etapie inwestycji zostały tylko trzy domy, więc warto się decydować, zwłaszcza, że po wakacjach zwykle klientów na rynku nieruchomości przybywa.
Początek 2024 roku przyniósł ożywienie na rynku mieszkań na wynajem.
Rynek inwestycji premium w Polsce zyskuje na znaczeniu, a klienci poszukują ich głównie w obrębie największych aglomeracji. Rosnący popyt wynika z większych oczekiwań wobec standardu życia i zmieniających się preferencji. Wzrost tego sektora może w przyszłości wpłynąć na rynkowe standardy.
Mieszkania dwupokojowe zyskują na znaczeniu – zarówno w centrach miast, jak i w strefach podmiejskich. Coraz więcej kupujących dostrzega w nich praktyczne i ekonomiczne rozwiązanie. Dlaczego to właśnie ten segment nieruchomości przyciąga dziś największą uwagę?
Rynek kredytów mieszkaniowych wciąż jest w świetnej formie. W listopadzie liczba wniosków była o niemal 38 proc. wyższa niż rok wcześniej, a średnia kwota kredytu osiągnęła rekordowe 476 tys. Za boomem stoją niższe stopy procentowe i rosnące pensje. Pytanie tylko, czy ten pęd się utrzyma.
Rynek najmu w Polsce wchodzi w fazę, w której przestaje być prostą lokatą kapitału, a zaczyna działać jak pełnoprawne aktywo inwestycyjne wymagające zarządzania. Potwierdzają to zarówno dane rynkowe, jak i obserwacje operatorów działających w skali.
Po tegorocznych wahaniach na rynku mieszkaniowym eksperci coraz częściej prognozują jesienne odbicie. Stabilizacja cen, rekordowa podaż i większa dostępność kredytów hipotecznych tworzą sprzyjające warunki do wzrostu aktywności kupujących. Wiele wskazuje na to, że końcówka roku może przynieść ożywienie.
Sytuacja na rynku nieruchomości w Polsce pozostaje dynamiczna. Z jednej strony w największych miastach zakup mieszkania wymaga coraz większych nakładów finansowych, z drugiej – niższe stopy procentowe i stabilizacja na rynku kredytowym sprzyjają wzrostowi popytu. Dane pokazują, jak kształtuje się realna dostępność mieszkań, a eksperci analizują, co mogą przynieść najbliższe miesiące.
Blisko 6 tysięcy nowych lokali trafiło w 2024 roku na rynek najmu instytucjonalnego. Choć PRS nadal stanowi w Polsce ułamek wszystkich zasobów mieszkaniowych, to powoli wyrasta na realną alternatywę wobec niestabilnego rynku prywatnego.
W I kwartale roku na polski rynek trafiło rekordowe 13 tysięcy nowych mieszkań – więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Ale to nie liczba lokali przyciąga dziś kupujących, tylko to, co znajduje się w pobliżu inwestycji. Polacy chcą mieszkać niedaleko pracy, szkoły, zieleni i sklepu – najlepiej w promieniu 15 minut pieszo.
Jeszcze kilka miesięcy temu spadki cen mieszkań wydawały się nieuniknione, a kupujący czekali na okazje. Tymczasem Indeks Zmiany Cen Mieszkań drugi miesiąc z rzędu notuje wzrosty, co może sygnalizować odwrócenie trendu. Deweloperzy mówią o stabilizacji, a eksperci wskazują, że jesień może nawet przynieść przełom.
Badania dowodzą, że mieszkańcy Polski chcą wynajmować na coraz dłuższy czas, o ile właściciele oferują mieszkania w lepszej jakości i stwarzają warunki do budowania więzi społecznych. Gdy obciążona hipoteką własność szczęścia nie daje, może zrobi to nowoczesny najem?
W ciągu ostatniej dekady liczba studentów w Krakowie spadła o dziesiątki tysięcy osób. Z jednej strony to demografia, z drugiej – koszty życia i zakwaterowania, które należą do najwyższych w kraju. Przy ograniczonej liczbie miejsc w akademikach i rekordowych stawkach na rynku mieszkań, coraz więcej młodych wybiera tańsze ośrodki. Dane i eksperci wskazują, że bez zwiększenia podaży i odblokowania najmniejszych lokali miasto będzie traciło kolejne roczniki.
Idealne mieszkanie to dziś nie tylko cztery ściany, ale i to, co czeka tuż za nimi. Sklep za rogiem, przystanek pod blokiem i park w zasięgu krótkiego spaceru stają się nową definicją wygody. Według badań aż 83 proc. Polaków przyznaje, że bez sklepu w pobliżu trudno mówić o wymarzonym lokum.