Rynek biurowy w Warszawie wchodzi w fazę wyraźnego niedoboru powierzchni, szczególnie w centralnych lokalizacjach. Na koniec 2025 r. poziom pustostanów spadł do 9,1 proc., a w ścisłym centrum miasta wolne pozostaje już tylko około 5–6 proc. powierzchni – wskazują najnowsze dane CBRE. Jednocześnie nowa podaż pozostaje bardzo ograniczona, a rekordowy popyt w dużej mierze opiera się na renegocjacjach istniejących umów.
Choć oficjalne statystyki nadal pokazują relatywnie wysoki poziom dostępnej powierzchni magazynowej, rzeczywista sytuacja na rynku jest znacznie bardziej napięta niż wynika z raportów. Zdaniem ekspertów SQM Advisory rynek magazynowy w ciągu najbliższych kwartałów stanie przed gwałtownym spadkiem dostępności powierzchni. Powrót popytu przy ograniczonej nowej podaży może szybko zmienia układ sił na rynku.
Szklane wieżowce, zaawansowane systemy zarządzania i efektowne aranżacje – polski rynek nieruchomości komercyjnych skutecznie aspiruje do miana europejskiej czołówki. Niemniej, nowoczesne przestrzenie pracy niekiedy wciąż powstają z myślą o abstrakcyjnym użytkowniku, a temat dostępności biur funkcjonuje głównie w kontekście obowiązków formalnych. Eksperci JLL, Tétris oraz Fundacji Integracja zwracają uwagę, że prawdziwa inkluzywność to nie tylko kwestia empatii, ale też dojrzała strategia biznesowa, która przynosi wymierne korzyści ekonomiczne i kadrowe.
Koszt ziemi pod projekty handlowe w miejscowościach poniżej tys. mieszkańców wynosi obecnie od 400 do 1000 zł za metr kwadratowy powierzchni wynajmu (GLA – Gross Leasable Area). Na obrzeżach dużych miast ceny te mogą być nawet dwukrotnie wyższe, a w ich centrach – aż pięciokrotnie. Eksperci JLL w raporcie „GRUNTowne spojrzenie na rynek nieruchomości” podsumowują ceny gruntów pod nieruchomości handlowe.
Sztuczna inteligencja napędza rekordowy popyt na centra danych, mimo ograniczeń w dostępie do energii
Polska przygotowuje się do wejścia w życie przełomowej ustawy – Polskiego Aktu o Dostępności. Na długo przed zapowiadanymi zmianami Apsys Polska, inwestor i zarządca obiektów handlowych, podjął kompleksowe działania na rzecz otwartości, inkluzywności i zrozumienia różnorodności. Kwiecień, jako Miesiąc Świadomości Autyzmu, to czas, w którym te wartości zyskują szczególną uwagę w przestrzeni publicznej.
Polska plasuje sią na 21. pozycji w UE pod względem dostępności mieszkań w ujęciu finansowym i jakościowym – wynika z analizy firmy doradczej JLL na podstawie danych Eurostatu za 2024 rok.
Mija pełny rok pandemii COVID-19, mającej wpływ na funkcjonowanie niemal wszystkich sektorów gospodarki.
Polska doświadcza dużego deficytu mieszkaniowego, mimo systematycznej budowy mieszkań na sprzedaż i domów jednorodzinnych. Nowe lokale są dostarczane przede wszystkim przez deweloperów mieszkaniowych, budujących mieszkania przeznaczone na sprzedaż indywidualnym nabywcom. W zeszłym roku zrealizowali oni 62 proc. wszystkich nowych mieszkań, a w dużych miastach nawet 90 proc. - wynika z raportu CBRE „Poland Real Estate Market Outlook 2025”. Ich działalność w dużym stopniu zależy od popytu, a więc możliwości i nastrojów konsumentów, które obecnie nie są wysokie. Urosnąć mogą za to zasoby nowych mieszkań przeznaczonych na wynajem w posiadaniu inwestorów instytucjonalnych. Z ich planów wynika, że wzrost sięgnąć może 37 proc. w skali roku.
Blisko 60 tysięcy mieszkań było dostępnych w ofercie deweloperów na początku 2025 roku. To historyczny rekord – na rynku jest dziś więcej lokali niż kiedykolwiek wcześniej. W takiej konkurencji walka o uwagę klienta toczy się już nie na poziomie ceny, ale atrakcyjności projektu.
Kolbat, miedź, grafit czy lit to tylko kilka z surowców, do których dostęp ma decydujące znaczenie dla transformacji energetycznej. Tymczasem w przypadku wielu z nich Europa bazuje na niestabilnych łańcuchach dostaw. Skąd obecnie producenci technologii opierających się na zielonej energii pozyskują kluczowe zasoby? Arup, międzynarodowa firma specjalizująca się w zrównoważonym doradztwie i inżynierii opracowała raport przedstawiający obecny stan surowców najistotniejszych do produkcji i wykorzystania zielonej energii.
Międzynarodowa agencja doradcza Cushman & Wakefield podsumowała sytuację na warszawskim rynku biurowym w pierwszej połowie 2024 roku. Stołeczny sektor biur nadal doświadcza stagnacji w zakresie uruchamiania nowych projektów deweloperskich, co tworzy potencjał do spadku dostępnej powierzchni. Popyt pozostaje zbliżony do pierwszego półrocza 2023 roku.
Domy z bali, znane również jako domy drewniane, cieszą się w Polsce rosnącą popularnością. Ich niepowtarzalny urok, bliskość z naturą oraz coraz lepsze parametry techniczne sprawiają, że wielu inwestorów rozważa budowę takiego domu. Niemniej jednak, pomimo rosnącego zainteresowania, istnieją pewne obawy i wątpliwości, które mogą powstrzymywać potencjalnych inwestorów przed podjęciem decyzji o budowie domu z bali. Warto przyjrzeć się, czego najbardziej obawiają się inwestorzy i czy wybór projektów domów z bali rzeczywiście jest niewielki.
Obecnie jednym z głównych wzywań deweloperów jest brak wystarczającej liczby odpowiednich działek pod zabudowę wielorodzinną. Te od prywatnych właścicieli sukcesywnie drożeją, a te należące do państwa pozostają „zamrożone”. Efekt? Wzrastające ceny mieszkań i brak stabilizacji na rynku nieruchomości.
Galopujące ceny materiałów budowlanych i wykończeniowych, brak części materiałów, rosnące koszty pracy i niedobór wykwalifikowanych ekip. Przed takimi wyzwaniami stoi dzisiaj cały rynek, a najmocniej odczuwają to klienci deweloperów, którzy zaplanowali wykończenie odebranych mieszkań we własnym zakresie.