Rekordowe notowania deweloperów na GPW, spadające stopy procentowe i rosnący popyt na kredyty mieszkaniowe przyciągają uwagę inwestorów. Coraz więcej z nich spogląda również na lokalizacje poza wielkimi miastami. Eksperci wskazują nowe trendy i przestrzegają przed wyciąganiem zbyt pochopnych i uproszczonych wniosków.
1 stycznia 2026 roku wchodzi w życie nowy przepis wykonawczy do ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Nowe rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji (Dz. U. z 2025 r., poz. 932) definiuje szczegółowe wymagania dla tzw. miejsc doraźnego schronienia (mds) – przestrzeni, które w razie zagrożenia mają zapewnić ochronę ludności cywilnej. Branża budowlana, architektoniczna i deweloperska musi przygotować się na szereg nowych obowiązków.
Chwilowa stabilizacja cen nieruchomości w Polsce sprawia, że rok 2025 to dobry czas dla inwestorów. Osoby planujące ulokowanie kapitału w mieszkanie na wynajem lub z myślą o późniejszej odsprzedaży nadal chętnie wybierają lokale w dużych miastach wojewódzkich. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się jednak mniejsze miejscowości położone przy aglomeracjach. Z czego może wynikać nowy trend?
Rośnie zainteresowanie instytucjonalnymi nieruchomościami mieszkaniowymi. W minionym roku w Europie wolumen inwestycji w sektor Living wzrósł o 32 proc. w ujęciu rocznym, a w Polsce odnotowano wzrost aż o 170 proc. – wskazuje raport CBRE „Institutional PRS Market in Poland”. Kwota zainwestowana w naszym kraju wyniosła 344 mln euro. Eksperci CBRE prognozują, że obecny rok przyniesie kolejne wzrosty. Uwagę inwestorów przyciąga przede wszystkim budownictwo wielorodzinne, które zajmuje pierwsze miejsce wśród preferowanych sektorów w 2025 roku. Wg przeprowadzonego przez CBRE badania intencji inwestorów w regionie EMEA, lokować kapitał w takie nieruchomości w Europie chce jedna trzecia inwestorów.
Według The Wealth Report, sztandarowego globalnego raportu Knight Frank, prywatni inwestorzy* pozostali najaktywniejszymi nabywcami globalnych nieruchomości komercyjnych w 2023 roku trzeci rok z rzędu. W 2023 r. kapitał prywatny zainwestował na całym świecie 338 miliardów dolarów, co stanowi 49% udziału w całkowitych inwestycjach – najwyższy udział w historii.
Inwestycje w rynek nieruchomości należą do jednych z ulubionych typów inwestowania Polaków, ale także inwestorzy czują się wciąż pewnie na tym rynku. – To oczywiście wciąż jedna z najczęściej rozważnych i wybieranych inwestycji. Ale widzimy kilka zmiennych trendów w tym inwestowaniu w nieruchomości. Trzy z nich wyróżniają się na tle innych – zwraca uwagę Radosław Jodko, ekspert ds. inwestycji RRJ Group.
Najnowsze opracowanie międzynarodowej firmy doradczej Kearney ujawniło, że na całym świecie funkcjonuje 2370 firm określanych jako „zombie”, a ich liczba od kilkunastu lat wzrasta o prawie 9 proc. rocznie. Zazwyczaj są to duże spółki giełdowe, które nie są w stanie pokrywać bieżących zobowiązań generowanym zyskiem, ale ze względu na ich znaczenie gospodarcze są często są sztucznie utrzymywane przy życiu.
Rynek handlu w Polsce należy do największych i najdynamiczniej rozwijających się rynków w Europie Środkowo-Wschodniej. Do końca pierwszej połowy 2024 roku łączna powierzchnia nieruchomości handlowych wyniosła 17,3 mln mkw. z czego 17% przypadło parkom handlowym, a 9% tzw. centrom convenience.
Jaki sektor wygra w tym roku w wyścigu inwestycyjnym? Czy inwestorzy, którzy poszukują w Polsce okazji, postawią jak w roku ubiegłym przede wszystkim na biurowce? Czy rynek transakcji inwestycyjnych zdominują magazyny i parki handlowe?
Nie spada zainteresowanie inwestycjami na rynku nieruchomości. Według Barometru Metrohouse i Credipass za prawie połową nabywanych mieszkań kryje się cel inwestycyjny. Jakie mieszkania są najbardziej pożądane?
Inwestowanie w nieruchomości jest jednym z najczęściej wybieranych sposobów na pomnażanie kapitału. Przyciąga uwagę osób, które cenią sobie nie tylko długoterminowy zysk i bezpieczeństwo, ale również możliwość regularnego dochodu pasywnego z tytułu najmu.
W pierwszej połowie 2023 r. aktywność inwestorów w Europie Środkowo-Wschodniej utrzymywała się na obniżonym poziomie ze względu na zwiększone koszty finansowania nieruchomości i niepewną sytuację geopolityczną. W rezultacie pojawiła się potrzeba ponownej wyceny wartości nieruchomości we wszystkich głównych segmentach rynku. Wzrost stóp procentowych w Europie miał także znaczący wpływ na ceny transakcyjne i aktywność inwestorów. Na rynku widać już jednak pierwsze symptomy poprawy sytuacji. Eksperci JLL przedstawiają analizę aktywności inwestorów w Polsce na tle krajów Europy Środkowo-Wschodniej.
Rynek nieruchomości nie pozostaje obojętny na wydarzenia na świecie i zmiany w globalnej gospodarce. Nastroje wśród uczestników europejskich spotkań branżowych, w tym zakończonej kilka dni temu kolejnej edycji międzynarodowych targów Expo Real w Monachium, okazują się jednak być całkiem niezłe. Inwestorzy zachowują względny spokój.
Sytuacja na polskim rynku inwestycji w nieruchomości komercyjne jest mocno związana z tym, co dzieje się globalnie.
Rynek PRS w Polsce, czyli najmu instytucjonalnego mieszkań, nigdy nie miał się lepiej. Popyt ze strony najemców jest wysoki i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało się to zmienić. Utrzymuje się zainteresowanie inwestycjami w ten sektor, ale w związku z trudniejszym dostępem do finansowania wartość transakcji w latach 2022 i 2023 może być nieco niższa. W 2023 roku rosnąć będzie rynek prywatnych akademików, które w znaczącym stopniu wynajmowane są przez studentów z zagranicy i w mniejszym stopniu dotyczy ich ryzyko kursowe.