W kraju, gdzie wielu rodzin nie stać na wynajem ani na kredyt, TBS-y działają na minimalnych obrotach. Mimo rosnących czynszów i kryzysu mieszkaniowego niezmiennie pozostają na marginesie polityki państwa. Budownictwo społeczne mogłoby być dla wielu ratunkiem. Pozostaje jednak tylko niewykorzystanym fundamentem.
Pewni siebie, aktywni zawodowo, otwarci na nowe technologie – tak w skrócie można określić pokolenie Y, które wkracza na rynek mieszkaniowy i odgrywa na nim coraz ważniejszą rolę. Biorąc pod uwagę ich dużą liczebność (niemal 11 milionów) oraz łatwość podejmowania decyzji zakupowych, obecnie stanowią dla deweloperów kluczową grupę docelową. W jaki sposób wpływają na branżę nieruchomości oraz jakie są ich wymagania względem mieszkania?
Popyt na rynku nieruchomości wciąż rośnie. Według szacunków NBP, w pierwszym półroczu 2021 r. rodacy kupili nieruchomości za prawie 20 mld zł. Mimo że w Polsce liczba metrów kwadratowych przypadających na jednego mieszkańca jest znacznie mniejsza niż w pozostałych krajach europejskich, kupujemy nieruchomości o coraz większym metrażu i wyższej cenie.
Millenialsi coraz śmielej wkraczają na rynek nieruchomości. Jakie rodzaje lokali kupują poszczególne pokolenia i jak wyglądają różnice między miastami? Zestawienie zmian pokoleniowych w kontekście nabywania mieszkań opracowała sieciowa agencja nieruchomości Metrohouse.
Młodzi dorośli, zwani też pokoleniem milenialsów mają inne oczekiwania co do miejsca zamieszkania niż starsze pokolenia. Wielu nadal mieszka z rodzicami, sporą grupę stanowią wynajmujący, ale są też tacy, którzy kupują mieszkania na własność. Jakich lokali szukają? Na co zwracają uwagę?
Rozwiązania proekologiczne coraz częściej towarzyszą nam na co dzień. Od ubrań, przedmiotów, żywności z ekologicznych upraw, po dedykowane działania powołanych fundacji. Eko może być też deweloper, wprowadzając szereg rozwiązań w swoim budownictwie oraz współpracując z lokalną społecznością. Firma, która dostrzega wagę takiej misji, wygrywa na starcie – zyskując uznanie młodego pokolenia. A najbardziej wygrywa środowisko naturalne, co jest najważniejsze.
Polacy chcą inwestować w nieruchomości. Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że w 2022 roku 70 proc. mieszkań kupiono inwestycyjnie. Inaczej jest w przypadku obiektów komercyjnych, gdzie udział polskiego kapitału wynosi niecałe 2 proc. – wynika z danych CBRE. To znacznie mniej niż w innych krajach regionu. W Czechach i w Niemczech lokalni inwestorzy odpowiadają za 60 proc. kapitału zainwestowanego np. w biura czy magazyny, a w Rumunii 45 proc. Pozwalają im na to na przykład REIT-y, czyli fundusze umożliwiające inwestycje w nieruchomości komercyjne osobom indywidualnym. To rozwiązanie, które sprawdziło się długofalowo, ale jego największą wartość widać szczególnie w czasach kryzysu i wysokiej inflacji.
Spowolnienie na rynku transakcji inwestycyjnych w sektorze nieruchomości komercyjnych, które możemy obserwować, zarówno w Polsce, jak i w skali globalnej to przede wszystkim efekt zacieśniania polityki monetarnej na świecie. Ta strategia uderza głównie w międzynarodowych graczy, ale nie inwestorów private equity. Być może to świetny moment, by doszło do przewartościowania systemu finansowania w sektorze nieruchomości w Polsce i najlepszy czas byśmy w końcu wprowadzili REIT-y, które świetnie funkcjonują w Czechach czy krajach strefy bałtyckiej.
Pokolenie urodzone w latach 1980-1995 już na dobre zagościło na rynku nieruchomości. Czy Millenialsi wybierają również inwestycje premium? Jaką rolę odegrają na rynku luksusowych apartamentów?
Polski rynek mieszkaniowy wymaga pilnej obserwacji, aby móc zawczasu dostrzec trendy i na nie stosownie zareagować. Warto myśleć o tym, że to, co dla jednego klienta jest katastrofą, dla innego jest okazją do zawarcia korzystnej umowy.
Mieszkania w ramach TBS i SIM zyskały na znaczeniu jako realna alternatywa dla rynku komercyjnego, ale dziś nie chodzi już o to, ile ich powstało, tylko dlaczego nie powstaje ich więcej. Brak finansowania, zablokowane ustawy i przeciągające się procedury administracyjne sprawiają, że budownictwo społeczne w Polsce – choć gotowe do działania – znajduje się w impasie.
Debata o mieszkalnictwie społecznym w Polsce coraz częściej rozbija się nie o pieniądze, lecz o skuteczność. W tym samym systemie prawnym i finansowym jedne podmioty budują, inne od lat pozostają na etapie struktur i deklaracji. Różnica między prywatnymi TBS-ami a spółkami gminnymi zaczyna być widoczna w efektach ich działania.
Seniorzy stają się coraz liczniejszą grupą. W wieku poprodukcyjnym jest już co piąty Polak, a według prognoz odsetek ten wciąż będzie się powiększać. Jacy są współcześni seniorzy? Gdzie chcą mieszkać i jak urządzać swoje mieszkanie?
Jakimi biurami firmy kuszą młodych, zdolnych ludzi? W jakich miejscach chcą pracować?
Bronowice zyskują nowe oblicze – wraz z nowymi inwestycjami rośnie znaczenie jakości przestrzeni i dostępu do natury. To właśnie jej bliskość staje się jednym z kluczowych atutów tej lokalizacji.