Zdolność kredytowa rodziny 2+2 wzrosła do 770 tys. zł, a rata kredytu spadła średnio o 200–210 zł. Jednocześnie rząd oficjalnie wycofał się z programu dopłat do kredytów, nie planując żadnej alternatywy. Wniosek? To może być dobry moment na zakup mieszkania.
Rok 2025 zapowiada się jako kolejny okres intensywnych zmian na rynku nieruchomości. Dynamiczne wahania cen mieszkań, zmieniające się warunki kredytowe oraz rosnące wymagania kupujących sprawiają, że podjęcie decyzji o zakupie własnego lokum wymaga szczególnej rozwagi. Wpływ na rynek mają zarówno czynniki gospodarcze, jak i społeczne - od inflacji i polityki stóp procentowych, po trendy demograficzne i migracyjne.Zakup mieszkania to jedna z najpoważniejszych decyzji finansowych w życiu. Dlatego warto podejść do niej świadomie - analizując nie tylko samą nieruchomość, ale również kontekst, w jakim się znajduje.
W IV kwartale 2024 roku rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce doświadczył wyraźnego wzrostu zaangażowania inwestorów. Wolumen transakcji osiągnął wartość 4,8 miliarda euro, a szczególną dynamiką wyróżniały się sektor biurowy i handlowy. Wzrost aktywności inwestorów, zwłaszcza w segmencie typu prime, wskazuje na rosnące zaufanie do polskiego sektora nieruchomości, mimo wyzwań związanych z globalnym otoczeniem. Eksperci JLL podsumowują sytuacje na rynku inwestycyjnym w 2024 roku.
Zakup mieszkania to dla wielu osób najważniejsza inwestycja życia – wiąże się nie tylko z dużym wydatkiem finansowym, ale również z oczekiwaniami co do komfortu, bezpieczeństwa i jakości codziennego życia. Choć przez lata dominowały klasyczne pytania o cenę za metr kwadratowy i lokalizację, dziś klienci analizują znacznie więcej czynników. Co się liczy przy wyborze własnych czterech kątów?
Inwestorzy powrócili na rynki Europy Środkowo-Wschodniej (CEE). W pierwszej połowie 2024 roku zawarli oni transakcje o wartości 3,3 mld euro. Kwota ta jest o 41% wyższa niż w tym samym okresie ubiegłego roku i niemal równa wynikowi za cały rok 2023. We współpracy z iO Partners, eksperci JLL przeprowadzili analizę trendów na rynku inwestycyjnym w Polsce i porównali je z wynikami innych krajów z Europy Środkowo-Wschodniej.
Sytuacja na rynku nieruchomości zmienia się dynamicznie. Wielu odbiorców oferty staje wobec dylematu: zakup własnego „M” czy wynajem? Podpowiadamy, jakie kryteria przede wszystkim warto brać pod uwagę i ku której opcji wydają się skłaniać aktualne uwarunkowania.
Mijający rok był pełen zwrotów akcji na rynku mieszkaniowym. Większość ekspertów prognozuje wzrost cen lokali w 2024 roku, dlatego część nabywców chce jak najszybciej wejść w posiadanie wymarzonego M. Dla osób, które nadal zastanawiają się nad zakupem lokalu i czekają na okazję mieszkaniową, Grupa Murapol przygotowała grudniową akcję specjalną. To już ostatnia szansa na nabycie mieszkania lub apartamentu inwestycyjnego z pakietem bonusów w promocyjnej cenie z 2023 roku.
Nieduże, 1- i 2-pokojowe mieszkania w centrum dużych miast – takie nieruchomości cieszą się dużą popularnością wśród inwestorów. Szacuje się, że blisko 30 proc. zakupów na rynku mieszkaniowym ma charakter inwestycyjny. Na jakie czynniki zwracają uwagę osoby dysponujące dużym kapitałem, chcące ulokować swoje środki w nieruchomościach?
Od momentu wprowadzenia obowiązku jawności cen na rynku pierwotnym klienci uzyskali pełny wgląd w oferty deweloperów. Wyższa transparentność sprawiła, że decyzje zakupowe stały się bardziej świadome, a nabywcy zaczęli zwracać uwagę nie tylko na cenę, lecz także na dodatkowe udogodnienia związane z transakcją. Na co dokładnie patrzą i co ostatecznie decyduje o wyborze nieruchomości?
Wobec ciągłego wzrostu zapotrzebowania i zmniejszania się dostępności gruntów na rynku nieruchomości mieszkaniowych, nabywcy podejmują odważniejsze działania. W 2024 roku deweloperzy będą nadal zainteresowani zakupami gruntów o przeznaczeniu usługowym, realizując przy tym formułę PRS. Warszawa pozostaje najbardziej atrakcyjna pod względem gruntów inwestycyjnych pod centra przetwarzania danych, niezaspokojony popyt na rynku akademików w Polsce daje inwestorom duże możliwości ekspansji, natomiast aktywność graczy w sektorze budownictwa senioralnego pozostaje na niskim poziomie. Eksperci JLL przedstawiają trendy na 2024 rok na rynku gruntów inwestycyjnych w Polsce.
Zakup nieruchomości to jedna z najważniejszych decyzji finansowych, jaką podejmuje większość ludzi. Niezależnie od tego, czy kupujemy mieszkanie, dom czy działkę, każdy taki krok wiąże się z dużymi kwotami pieniędzy oraz długoterminowymi zobowiązaniami.
Wrocław to miasto pełne możliwości. Nic dziwnego, że lokalny rynek mieszkaniowy należy do najbardziej atrakcyjnych w Polsce – dynamiczny rozwój, nowoczesna infrastruktura oraz wysoka jakość życia nieustannie przyciągają nowych mieszkańców i inwestorów. Już w najbliższą sobotę, 23 sierpnia, Develia zaprasza na Dzień otwarty w biurze sprzedaży przy ul. Traugutta 45 we Wrocławiu. Tylko tego dnia dostępna będzie specjalna oferta na lokale w jednych z najciekawszych inwestycji w stolicy Dolnego Śląska, obejmująca zarówno gotowe mieszkania, jak i projekty w trakcie realizacji.
Bitwa o grunty inwestycyjne toczy się nadal, a brak atrakcyjnych aktywów jest coraz dotkliwiej odczuwalny. Dotyczy to wszystkich dużych miast w Polsce. Od dawna ziemia pod inwestycje nie jest już nigdzie łatwo dostępna.
Idealne mieszkanie to dziś nie tylko cztery ściany, ale i to, co czeka tuż za nimi. Sklep za rogiem, przystanek pod blokiem i park w zasięgu krótkiego spaceru stają się nową definicją wygody. Według badań aż 83 proc. Polaków przyznaje, że bez sklepu w pobliżu trudno mówić o wymarzonym lokum.
J.W. Construction - jeden najbardziej znanych deweloperów w Polsce - wprowadził do swojej oferty rozwiązania ułatwiające zakup nowego mieszkania lub domu: program zakupu domu w rozliczeniu za mieszkanie czy usługę pośrednictwa w sprzedaży w przypadku chęci zamiany mniejszego mieszkania na większy metraż. Ułatwienia wdrażane przez dewelopera to odpowiedź na trudności klientów związane z pozyskaniem finansowania wobec utrzymującego się, wysokiego poziomu stóp procentowych, rosnących cen na rynku mieszkaniowym czy niepewności związanej z wprowadzeniem “Kredytu na start”.