Pierwsze tygodnie 2012 roku przyniosły wzrost marż kredytów hipotecznych i dalsze ograniczenie dostępu do pożyczek w euro
Najefektywniejszym narzędziem sprzedaży jest dziś upust cenowy. Mieszkanie możemy kupić nawet kilkanaście procent taniej
Komfort zamieszkania w centrum miasta kosztuje często więcej niż w podmiejskim domku
Oferta rynku nowych i używanych mieszkań stale dostosowywana jest do możliwości nabywczych klientów. Deweloperzy budują mieszkania na uszczuploną ostatnio kieszeń przeciętnego klienta, a właściciele mieszkań obniżają stawki wywoławcze
„Nareszcie” – to zapewne jedno z pierwszych słów, które przychodzi nam do głowy po podjęciu decyzji o zakupie własnego mieszkania. „Teraz dopiero się zacznie” – taka może być druga refleksja. Wiele osób boi się, że formalności, których muszą dopełnić, mogą im odebrać radość kupna. Czy słusznie?
Marże kredytów zaczęły rosnąć, a zdolność kredytowa Polaków spadać
Luksusowe osiedla poza ciekawymi rozwiązaniami architektonicznymi i udogodnieniami oferują niepowtarzalny klimat i bezpośrednią bliskość natury. Podobnie jak nieruchomości wakacyjne, których realizację deweloperzy teraz wstrzymali
Zmiany wprowadzone w programie Rodzina na swoim to nie jedyne ograniczenie w dostępie do państwowych dopłat do kredytów hipotecznych. Nowe zasady przyznawania pożyczek, związane z rekomendacją S, od nowego roku uniemożliwią kupno mieszkania osobom z niską zdolnością kredytową.
Jeśli kupowaliśmy mieszkanie na początku tego roku mogliśmy na nie pożyczyć przeciętnie o kilkadziesiąt tysięcy złotych więcej niż teraz. W ostatnich miesiącach zdolność kredytowa znacznie spadła, stać nas na zakup coraz tańszych mieszkań
Choć zakup mieszkania lub domu w kredycie to zobowiązanie finansowe na sporą część życia, niektórzy podejmując decyzję o nabyciu nieruchomości nie zawsze wiążą z nią wieloletnie plany. Czy gdy, posiadając mieszkanie w kredycie, chcemy wyprowadzić się do innego miasta, zmienić metraż lub po prostu okolicę, w której mieszkamy, nie możemy tego zrobić do momentu spłaty hipoteki? Na szczęście nie. Sprzedaż nieruchomości wziętej na kredyt jest możliwa, jednak obwarowana pewnymi obostrzeniami. Jak sprawnie sobie z nimi radzić, podpowiada Michał Krajkowski, analityk Domu Kredytowego Notus.
Duże zagęszczenie budynków i ścisk uliczny w miastach mają zły wpływ na samopoczucie ich mieszkańców. Szybkie tempo życia odbija się niekorzystnie także na zdrowiu. Jest przyczyną zmęczenia i zdenerwowania, a stąd już krótka droga do rozwoju chorób serca, migreny czy depresji… Po ciężkim dniu w pracy zdecydowanie zdrowszy jest odpoczynek na spacerze w lesie za domem, niż na balkonie na zatłoczonym osiedlu. Przeprowadzkę za miasto warto rozważyć także ze względów ekonomicznych, okazuje się, że dom na obrzeżach kosztuje dziś prawie tyle samo, co trzypokojowe mieszkanie w centrum.
W Białołęce i Wawrze znajdziemy najwięcej domów i segmentów oferowanych przez deweloperów. Ich wspólną cechą jest niewygórowana cena w porównaniu z innymi dzielnicami stolicy.
W cyklu „Nieruchomista radzi”, opisujemy autentyczne sytuacje z rynku nieruchomości oraz doradzamy jak szukać rozwiązań, pozwalających zarówno kupującym jak i sprzedającym realizować bezpieczne transakcje.
W największych polskich miastach nadal możemy znaleźć mieszkania z rynku wtórnego w cenie poniżej 200 tys. zł.
Na zakup mieszkań od deweloperów decydują się osoby korzystające z nisko oprocentowanych kredytów i rządowych dopłat oraz nabywcy gotówkowi, którzy chcą zarobić więcej niż na lokatach.