Jak będzie wyglądała najbliższa przyszłość pierwotnego rynku mieszkaniowego? Czy powinniśmy spodziewać się zmian na lepsze? Jak zachowają się deweloperzy? W jakim kierunku będą zmierzać ceny i czy nieruchomości wciąż pozwolą zarobić?
Osoby dysponujące nadwyżką zasobów finansowych chętnie kierują swoje kroki na rynek nieruchomości. Poszukiwania rozpoczynają w naturalny sposób od najbardziej znanego im lokalnego rynku mieszkaniowego.
Czarny piątek już dawno za nami, nie oznacza to jednak końca promocji, zwłaszcza w mieszkaniówce. Grudzień na rynku pierwotnym oznacza atrakcyjne rabaty. Warto więc przeanalizować niektóre oferty deweloperów, można w ten sposób zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Od początku bieżącego roku RPP już trzykrotnie podnosiła stopy procentowe. W kwietniu wzrosły również stopy dla strefy euro. Co więcej, w opinii większości ekonomistów w obydwu przypadkach to jeszcze nie koniec podwyżek. Taka sytuacja oznacza, że osoby poszukujące mieszkania będą w najbliższej przyszłości jeszcze krytyczniej oceniać swoje możliwości finansowe i wybierać takie lokalizacje, gdzie mieszkania są najtańsze.
Niezależnie od tego czy będziesz kupował mieszkanie nowe, czy używane, do wyboru będziesz miał dwie formy władania swoim mieszkaniem (domem). Pierwsza z nich to – prawo odrębnej własności, druga – spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu (domu) w spółdzielni mieszkaniowej.
W każdym mieście znajdują się takie lokalizacje, w których liczba sprzedanych przez deweloperów mieszkań jest najwyższa. Warto przeanalizować jakie to są lokalizacje i jaka jest recepta na „sukces sprzedażowy”.
O specyfice rynku mieszkaniowego w Niemczech świadczą długoterminowe dane dotyczące indeksów cenowych. Podczas gdy w większości krajów OECD realne ceny nieruchomości mieszkaniowych między 1975 a 2004 wzrosły, w Niemczech odnotowano ich nieznaczny spadek. Również od 2005 r. ceny mieszkań z drugiej ręki u naszych zachodnich sąsiadów zachowywały się przeważnie zgodnie z tą tendencją.
Jak wyglądać będzie końcówka roku na rynku mieszkaniowym? Wszystko wskazuje na to, iż klienci będą mogli liczyć na świeżą dostawę nowych propozycji. Deweloperzy nie spoczywają na laurach i zamierzają wprowadzić w tym czasie na rynek liczne nowe projekty.
Poznaliśmy już miasta, w których będą mogły powstać pierwsze tanie mieszkania na wynajem wybudowane w ramach programu Mieszkanie Plus. W ostatnich dniach podpisano w tej sprawie listy intencyjne między spółką realizującą pilotaż programu Mieszkanie Plus - BGK Nieruchomości a jednostkami samorządu terytorialnego.
Pierwszy kwartał 2014 r. wbrew obawom niektórych uczestników rynku (związanym z koniecznością dysponowania przez klientów 5%-owym wkładem własnym) okazał się kolejnym udanym okresem dla większości deweloperów mieszkaniowych.
Polski rynek wynajmu mieszkań pozostaje we wczesnej fazie rozwoju. Zgodnie z danymi Eurostatu w Polsce na jedno najmowane mieszkanie przypada ponad 27 zajmowanych przez właścicieli, w Niemczech tylko 1,5 lokalu. Rodzimy rynek wciąż boryka się z podstawowymi bolączkami jak np. wielkość szarej strefy czy prawo nadmiernie chroniące najemców. Mimo to grono inwestorów zainteresowanych profesjonalnym wynajmem mieszkań stale się powiększa. Wyróżnić można kilka prostych zasad, których stosowanie sprawi, że inwestowanie w mieszkania na wynajem stanie się mniej ryzykowne, bardziej profesjonalne i w konsekwencji bardziej dochodowe.
Finansowanie inwestycji deweloperskich staje się jedną z podstawowych barier rozwoju tej branży. Poza finansowaniem kredytem i obligacjami branża deweloperska ma niewiele alternatyw.
Przed nami ostatnie miesiące 2016 r. Czy możemy liczyć na obniżki cen nowych mieszkań? Czy deweloperzy wciąż kontynuować będą ekspansję inwestycyjną?
Koniec możliwości zaciągnięcia preferencyjnego kredytu w ramach programu „Rodzina na Swoim” nie oznacza, iż możemy już o nim całkowicie zapomnieć. Charakter wsparcia i przyjęte założenia sprawiają, że będzie on rodził pewne konsekwencje zarówno dla państwa, korzystających z niego beneficjentów oraz dla pośredniczących w nim banków.
Specyfika rynku nowoczesnych powierzchni magazynowych i logistycznych polega na znacznie mniejszej skali spekulacyjnych inwestycji. Zdecydowana większość realizacji to duże parki magazynowe powstające etapami. W pierwszej kolejności deweloperzy zabezpieczają grunty pod całe inwestycje, co pozwala na określenie maksymalnej możliwej do wybudowania w jej ramach powierzchni magazynowej. Poszczególne etapy realizowane są dopiero w odpowiedzi na zgłoszone przez stronę popytową zapotrzebowanie wobec czego plany inwestycyjne na rynku powierzchni magazynowych są elastyczne i ulegają stałym modyfikacjom.