183 sprzedane lokale w pierwszym półroczu 2025 (vs. 258 w pierwszym półroczu 2024 r.) Przekazanie 399 lokali w pierwszym półroczu 2024 (vs. 381 w pierwszym półroczu 2024 r.)
Zanim pojawił się program „Mieszkanie dla Młodych” funkcjonował inny o nazwie „Rodzina na swoim”. W jego przypadku dopłaty przez 8 lat pomniejszają wysokość raty. Choć program ruszył w 2007 r., to pełną parą zaczął działać dopiero w 2009 r.
Zakup własnego mieszkania to bez wątpienia jedna z najważniejszych decyzji w życiu. Dla tych, którzy mają ten krok jeszcze przed sobą, mamy dobre wiadomości. Dzięki zeszłorocznej, trzykrotnej obniżce stóp procentowych kredyty hipoteczne są nadal rekordowo tanie, banki złagodziły swoją covidową politykę w stosunku do klientów, a obowiązująca nowa wersja rekomendacji S sprawia, że zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego jest teraz bezpieczniejsze. Ale czy łatwiejsze?
Polacy przy zakupie mieszkania, czy podczas budowy własnego domu, kierują się głównie względami pragmatycznymi, takim jak cena, czy funkcjonalność, aspekty estetyczne są na dalekim planie – wynika z raportu społecznego „Ytong: dom i rodzina 1995-2015”.
W 2016 roku dużą rolę nadal odgrywać będzie program Mieszkanie dla Młodych, ale przewidziana pula pieniędzy może się skończyć już w połowie roku
Rynek mieszkaniowy w Lublin w ostatnich latach rozwija się w sposób stabilny i konsekwentny, co wyróżnia go na tle wielu większych aglomeracji w Polsce. Popyt na mieszkania utrzymuje się na wysokim poziomie, a jednocześnie dynamika cen pozostaje bardziej umiarkowana niż w największych miastach, takich jak Warszawa czy Kraków. Taka sytuacja sprawia, że Lublin pozostaje rynkiem stabilnym i przewidywalnym zarówno dla osób kupujących mieszkanie na własne potrzeby, jak i dla inwestorów.
Polska stoi obecnie w obliczu jednej z największych transformacji społecznych od dekad. Starzenie się populacji, malejąca liczba gospodarstw domowych i zmieniające się wzorce życia sprawiają, że rynek nieruchomości nie może już działać według logiki z lat boomu. Coraz wyraźniej widać, że przed branżą stoi nowe zadanie: budować z myślą o tym, jak będziemy żyć za 10, 15 czy 20 lat, nie tylko dziś.
Popyt na grunty w Polsce zdecydowanie przewyższa podaż. Deweloperzy mieszkaniowi szukają dostępnych działek w miastach wojewódzkich, ale ich ograniczona dostępność powoduje, że rozglądają się także w mniejszych miejscowościach.
Po tegorocznych wahaniach na rynku mieszkaniowym eksperci coraz częściej prognozują jesienne odbicie. Stabilizacja cen, rekordowa podaż i większa dostępność kredytów hipotecznych tworzą sprzyjające warunki do wzrostu aktywności kupujących. Wiele wskazuje na to, że końcówka roku może przynieść ożywienie.
Właściciele nieruchomości i inwestorzy coraz częściej ubiegają się o certyfikaty potwierdzające spełnianie warunków zrównoważonego rozwoju dla swoich budynków. Takie kroki przynoszą realne korzyści. Nieruchomość biurowa z certyfikatem w Warszawie oznacza o 8,5 proc. wyższy zysk z czynszów – wskazuje raport CBRE „Is Sustainability Certification in Real Estate Worth it?”. Certyfikacja staje się standardem rynkowym w Europie. A nasz kraj ma w tej kwestii silną przewagę. Polskie miasta znajdują się czołówce pod kątem udziału certyfikowanej powierzchni w całej podaży.
Proces decyzyjny poprzedzający zakup mieszkania na przestrzeni kilkunastu ostatnich miesięcy znacznie się wydłużył. Obok niepewności klientów związanej z czynnikami makroekonomicznymi i ograniczonym dostępem do kredytów hipotecznych, ogromną rolę odgrywają oczekiwania klientów ukształtowane po pandemii. Duża część z nich ma zdecydowanie bardziej sprecyzowane wymagania wobec nowego mieszkania.
Niemal 8 na 10 Polaków twierdzi, że więzi sąsiedzkie są ważne. Aż 67 proc. osób wskazuje, że dzięki relacjom sąsiedzkim może liczyć na codzienną pomoc, a połowie zapytanych dają one poczucie bezpieczeństwa. To dowód na to, że mieszkając w mieście, nie chcemy być anonimowi, a relacje z sąsiadami mają dla nas dużą wartość. Badanie zrealizowane z okazji Międzynarodowego Dnia Sąsiada przez Unidevelopment SA potwierdza również, że projektując osiedla mieszkaniowe, deweloperzy powinni uważnie podchodzić do wspierania relacji społecznych, by budować osiedla, na których dobrze się mieszka.
Wynajęcie mieszkania zamiast kupna własnego „M” to dla wielu Polaków coraz ciekawsza alternatywa. Głównymi argumentami, przemawiającymi za najmem są brak zobowiązań w postaci kredytu hipotecznego oraz większa mobilność i swoboda przy zmianie miejsca zamieszkania. Jak w najbliższym czasie będzie się rozwijał sektor PRS (Private Rented Sector)? Czy pandemia zahamuje dotychczasowe tendencje?
W Polsce podstawą opodatkowania podatkiem od nieruchomości jest obecnie powierzchnia.
Zwolnienie akcji kredytowej w ostatnim kwartale szło w parze z niewielkimi spadkami cen transakcyjnych