W dobie galopującej inflacji wymarzonym scenariuszem jest taki, w którym pieniądze nie tylko nie tracą na wartości, ale przede wszystkim pracują i powiększają portfel inwestora. Jednym z niewielu odpornych na wstrząsy jest rynek nieruchomości.
Colliers, wiodąca firma doradcza świadcząca szeroki zakres usług specjalistycznych na rynku nieruchomości komercyjnych i zarządzania inwestycjami, opublikowała nowy raport European Residential: On the Rise,badający czynniki wpływające na rosnące zainteresowanie inwestorów nieruchomościami mieszkaniowymi w głównych miastach Europy. Raport klasyfikuje główne lokalizacje pod względem ich atrakcyjności dla inwestorów oraz podkreśla szanse i zagrożenia pojawiające się wokół tej coraz bardziej znaczącej klasy aktywów.
Ceny nowych lokali na przestrzeni ostatnich lat sukcesywnie idą w górę. Tylko w III kw. tego roku na sześciu największych rynkach pierwotnych w Polsce odnotowano wzrosty od 0.6% (Gdańsk) do nawet 9,1% (Wrocław) za 1 m2[1]. Niska w stosunku do popytu podaż nowych mieszkań czy stale rosnące ceny materiałów budowlanych sprawiają, że w najbliższym czasie najprawdopodobniej nie ma co liczyć na spadek cen nieruchomości.
Boom na rynku mieszkaniowym trwa w najlepsze i nic nie wskazuje na to aby w najbliższym czasie stan ten uległ drastycznej zmianie. Głosy jakie dochodzące z rynku wskazują jednak, że może być coraz trudniej.
Ceny mieszkań utrzymują się na wysokim poziomie z powodu dużego popytu i rosnących norm środowiskowych.
Parki handlowe zyskują na polskim rynku retail. Niższe koszty budowy i eksploatacji oraz elastyczność w dostosowywaniu konceptu do potrzeb rynku przyciągają coraz więcej kapitału. Eksperci przestrzegają jednak: czas łatwych zysków się kończy, z kolei sukces nowych projektów wymaga długofalowej strategii i dokładnej analizy nasycenia rynku.
Zmiany, jakie zachodzą na rynku nieruchomości przyniosą nowych liderów i duże przemiany we wszystkich jego segmentach
Początek roku to okres, w którym warto przyjrzeć się zmianom w branży nieruchomości i dokonać prognozy tego, co będzie miało miejsce w najbliższych miesiącach. Na rynek nieruchomości bardzo duży wpływ mają perspektywy życiowe społeczeństwa.
Oto główne trendy, które spowodują konieczność dostosowania się do nowych zasad i znacząco zmienią rynek deweloperski w naszym kraju. Wygranymi zmian będą ich prekursorzy, firmy z wizją i horyzontami, które już dziś przygotowują swoją strategię na nadchodzącą przyszłość.
Pandemia na dobre zmieniła sposób, w jaki ludzie podchodzą do wyboru nieruchomości. Osiedla mieszkaniowe przyszłości będą jeszcze bardziej przyjazne dla mieszkańców, ekologiczne i ergonomiczne. Jakie jeszcze trendy zdominują rynek w 2022 r.?
Pierwsze miesiące 2021 roku to okres bardziej optymistyczny dla branży pośrednictwa finansowego niż poprzednie kwartały. Wraz z ustabilizowaniem się sytuacji epidemiologicznej w naszym kraju przyszło ożywienie gospodarcze, które możemy również obserwować na rynku kredytowym. Przedsiębiorcy wrócili do przerwanych inwestycji i realizowania swoich planów, które chcą sfinansować na kredyt.
Rynek powierzchni magazynowych jest najszybciej rozwijającym się rynkiem nieruchomości komercyjnych w Polsce.
Po kilkumiesięcznym zastoju związanym z pandemią, kiedy to inwestorzy wstrzymywali się z wydatkami oraz decyzjami o ekspansji i rozbudowywaniu portfolio, nadszedł moment zwiększonej aktywności na rynku gruntów inwestycyjnych.
Knight Frank, wiodąca niezależna globalna firma doradcza na rynku nieruchomości, publikuje jubileuszowe, 20. wydanie raportu „The Wealth Report”. Tegoroczna edycja wskazuje na wyraźny punkt zwrotny dla globalnego rynku nieruchomości komercyjnych (CRE), ponieważ w 2026 roku aż 144 mld USD kapitału instytucjonalnego ma ponownie napłynąć na rynek.
Wbrew temu co prognozowali eksperci, pandemia nie wpłynęła na zmniejszenie zainteresowania rynkiem nieruchomości (poza czasem lockdownu w II kw. 2020 r.). Miały na to wpływ niemal zerowe stopy procentowe i wysoka inflacja, a konkretnie brak atrakcyjnych alternatyw inwestycyjnych. Nieuniknione wzrosty cen w przyszłości, oznaczają, że teraz jest dobry moment na zakupy, szczególnie na rynku pierwotnym.