Od stycznia oficjalnie rusza następca „Rodziny na Swoim”, czyli program rządowy „Mieszkanie dla Młodych”. Ale czy faktycznie będzie można z niego skorzystać? Czy banki będą mogły udzielać kredytów z państwową dopłatą? A czy sami deweloperzy również podejmują jakieś działania związane z nadchodzącym programem?
Kupując nowe mieszkanie w ramach programu Mieszkanie dla Młodych (MdM), w związku z limitami cen, możemy być skazani na niezbyt atrakcyjną lokalizację. Expander podpowiada, że czasami lepszym rozwiązaniem jest więc kupno lepiej położonego mieszkania z rynku wtórnego.
Od stycznia rusza nowy program rządowy wspierający młodych w zakupie pierwszego mieszkania. Już teraz widać rosnące zainteresowanie lokalami spełniającymi wymagania stawiane w MdM – chcą zarezerwować lokale jeszcze przed startem programu. Potwierdza to firma Dolcan, która w ofercie ma takie mieszkania w 7 inwestycjach.
Tylko 6 największych miast w Polsce (Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań i Gdańsk) jest „odpowiedzialnych” za 1/3 wniosków złożonych w programie Mieszkanie dla Młodych.
Program Mieszkanie dla Młodych to nowa forma rządowego dofinansowania zakupu lub budowy nieruchomości, pochodzących wyłącznie z rynku pierwotnego. Warunki te spełniają mieszkania dewelopera CRH Żagiel DOM przy ulicy Pogodnej.
Wiele osób planujących zakup taniego mieszkania wstrzymuje się z decyzją do czasu, gdy będzie można uzyskiwać dopłaty w ramach programu „Mieszkanie dla młodych”.
Wiele osób planujących zakup taniego mieszkania wstrzymuje się z decyzją do czasu, gdy będzie można uzyskiwać dopłaty w ramach programu „Mieszkanie dla młodych”. Expander zwraca jednak uwagę, że w większości miast bardzo trudno będzie znaleźć lokale w cenie mieszczącej się w limicie.
Trudna sytuacja na rynku mieszkaniowym oraz wygasający rządowy program pomocowy Rodzina na Swoim przyczyniają się do tworzenia przez deweloperów nowych ofert dla swoich przyszłych klientów.
Największe w tej części Polski Centrum Kongresowe Targów Kielce będzie dostępne dla klientów od 28 sierpnia
Zainteresowanie nowymi mieszkaniami wciąż powinno rosnąć, mimo ograniczeń takich jak chociażby wymóg posiadania wkładu własnego przy zaciąganiu kredytu. Rok 2014 to dobry czas na decyzję o zakupie mieszkania – ocenia Bartosz Kuźniar, prezes Lokum Deweloper.
Z początkiem 2014 roku zacznie obowiązywać program Mieszkanie dla Młodych. Państwo wesprze młode osoby w wieku do 35 lat przy zakupie swojego pierwszego mieszkania (do 75 lub 85 mkw.) lub domu (do 100 lub 110 mkw.).
Wiele w ostatnim czasie mówi się o przybierającym ostateczny kształt programie Mieszkanie dla młodych, który stanie się następcą wygasłej Rodziny na swoim. Analizując założenia programu można mieć wątpliwości, że pomoc Państwa trafi we właściwe ręce.
Czy zmiana zasad udzielania kredytów hipotecznych i rządowy program Mieszkanie dla Młodych będą miały wpływ na rynek mieszkaniowy?
Polski rynek mieszkaniowy od lat zmaga się z problemem dostępu do mieszkań dla szerokiej grupy społeczeństwa. Z powodu nielicznych programów wsparcia, wiele osób wciąż nie może sobie pozwolić na zakup własnego mieszkania. Obywatele nie mający odpowiedniej zdolności kredytowej, ale zbyt dobrze usytuowani w oczach państwa, są w tej chwili pomijani przez rząd, który nie ma dla nich żadnej propozycji w temacie mieszkań. Rozwiązaniem tego problemu mogą być mieszkania lokatorskie z możliwością dojścia do własności, gdzie pomoc finansowa państwa jest minimalna i ogranicza się głównie do dopłat do odsetek.
Zbliża się koniec finansowego wsparcia przez państwo młodych rodzin w nabyciu mieszkania, czyli programu Rodzina na Swoim. Od 1 stycznia 2013 r. nie będzie już można skorzystać z preferencyjnych kredytów. Po słabych początkach i paru modyfikacjach program w kolejnych latach zaczął zyskiwać na popularności wśród nabywców mieszkań. W momencie pogorszenia koniunktury szansę dostrzegli w nim również deweloperzy, którzy zaczęli część swoich inwestycji przygotowywać specjalnie pod niego.