Jak chronić oszczędności przed inflacją i drożyzną? Czy nadal warto kupić mieszkanie, by chronić kapitał, a następnie zarabiać na wynajmie? Jak postrzegać takie rozwiązania w sytuacji rynkowej, kiedy regularnie rosną ceny nieruchomości, a także stopy procentowe? Na te i wiele innych pytań odpowiadają nasi eksperci. Sprawdźmy, czy własne M będzie dobrym pomysłem w niełatwych czasach.
Po zeszłorocznym szoku popytowym na rynku mieszkaniowym następuje względna równowaga. Deweloperzy odbudowują ofertę, a przykładem tego była bogata propozycja nowych nieruchomości prezentowana na zakończonych w niedziele Targach Mieszkań i Domów na terenie MTP.
Choć od pojawienia się epidemii w naszym kraju minął już ponad rok, rynek mieszkaniowy nie uległ osłabieniu, a ceny nowych lokali nie przestały rosnąć. Luty przyniósł jednak pewne zawirowania. W niektórych miastach ceny szły w górę, a w innych spadały. Czy to zapowiedź nowego trendu?
ATAL, ogólnopolski deweloper, wprowadził do sprzedaży 105 mieszkań I etapu inwestycji przy ul. Strachowickiej we Wrocławiu. Osiedle powstaje w spokojnej, podmiejskiej okolicy, w zachodniej części miasta. W ramach inwestycji deweloper zagospodaruje pobliski staw i otoczy go zielenią, tworząc w ten sposób atrakcyjne miejsce rekreacji. Ceny mieszkań wahają się od 9 300 do 10 200 zł za mkw. Za dodatkową opłatą klienci mogą skorzystać z którejś z trzech opcji pakietu wykończeniowego. Za projekt odpowiedzialne jest wrocławskie Biuro Projektowe ATAL.
W branży budowlanej jest spokojniej niż jeszcze kilkanaście miesięcy temu, ale na horyzoncie pojawiają się nowe wyzwania. Firmy z powodzeniem wdrażają wnioski wyciągnięte z pandemii, jak skracanie łańcuchów dostaw. Materiałów budowlanych nie brakuje, a ich ceny rosną zdecydowanie wolniej. Jak wynika z danych GUS, w porównaniu rok do roku produkcja budowlana zmniejszyła się o 5,7 proc., a inwestorzy coraz częściej przenoszą swoją działalność z obiektów usługowych na specjalistyczne i inżynierii lądowej. Lekkie spowolnienie w branży sprawia, że zasobów do prowadzenia działalności budowlanej nie brakuje, ale sytuację może zmienić proces odbudowy Ukrainy.
Knight Frank, wiodąca niezależna globalna firma doradcza na rynku nieruchomości, opublikowała jubileuszowe, 20. wydanie raportu The Wealth Report. Zawarty w nim Knight Frank Luxury Investment Index (KFLII) odnotował w 2025 roku niewielki spadek o 0,4%, co może świadczyć o stabilizacji rynku po dwóch latach korekty obejmującej wiele kategorii dóbr kolekcjonerskich.
Krakowska oferta ATAL, ogólnopolskiego dewelopera, powiększyła się o 134 mieszkania, które powstaną w ramach inwestycji Strefa Cegielnia 2. Ponad 80% z nich spełnia kryteria rządowego programu dopłat do kredytów. Ceny mieszkań mieszczą się w zakresie 9 300 – 10 700 zł za mkw. w stanie deweloperskim, a za dodatkową opłatą klienci mogą je wykończyć „pod klucz”. Osiedle stanowi idealną propozycję dla rodzin oraz osób preferujących lokalizację z dala od miejskiego zgiełku, z bardzo dobrym połączeniem drogowym i w otoczeniu terenów zielonych. Na dachach budynków zamontowane zostaną panele fotowoltaiczne.
Decyzja o tym, czy kupić stare mieszkanie do kapitalnego remontu, czy może nową nieruchomość w stanie deweloperskim, jest jednym z kluczowych dylematów, przed którymi staje wiele osób poszukujących „M” dla siebie lub pod inwestycję. Aby dokonać świadomego wyboru, trzeba przyjrzeć się wielu czynnikom. Podpowiadamy, jakie argumenty w obecnej sytuacji na rynku mogą okazać się kluczowe.
Według statystyk, najlepszymi miesiącami na przeprowadzenie remontu są maj, czerwiec i lipiec[1]. W ubiegłym roku aż 85% Polaków zdecydowało się na odświeżenie czy renowację mieszkania. Remont, to tuż za wakacjami, drugi w kolejności cel, na jaki oszczędzamy[2]. Ceny materiałów budowlanych rosną, inflacja galopuje. Czy to zatrzyma plany remontowe Polaków? Z jakimi kosztami muszą się dziś mierzyć?
Wbrew wcześniejszym spekulacjom rynek nieruchomości w 2020 okazał się stabilny i odporny na skutki zawirowań wywołanych pandemią, a ceny mieszkań nie spadły, jedynie spowolniły tempo wzrostu.
Rynek mieszkaniowy w Lublin w ostatnich latach rozwija się w sposób stabilny i konsekwentny, co wyróżnia go na tle wielu większych aglomeracji w Polsce. Popyt na mieszkania utrzymuje się na wysokim poziomie, a jednocześnie dynamika cen pozostaje bardziej umiarkowana niż w największych miastach, takich jak Warszawa czy Kraków. Taka sytuacja sprawia, że Lublin pozostaje rynkiem stabilnym i przewidywalnym zarówno dla osób kupujących mieszkanie na własne potrzeby, jak i dla inwestorów.
Branża budowlana mierzy się z coraz większymi wyzwaniami ze względu na nowe regulacje środowiskowe i wymagania obniżania zużycia energii. To dobrze, bo ten trend zwiastuje rozwój i sięganie po produkty o lepszych parametrach cieplnych oraz innowacyjne rozwiązania do wykończenia domu. Ponadto programy rządowe takie jak „Czyste Powietrze”, czy dofinansowanie do kompleksowej Termomodernizacji przyczyniają się do tego, że wiele rodzin w Polsce może pozwolić sobie na życie w ciepłym i energooszczędnym domu. Tym samym to wszystko wpływa na bezpieczeństwo energetyczne i lepszą przyszłość Ziemi.
Gdańsk przyciąga młodych profesjonalistów i studentów, a także turystów oferując liczne możliwości pracy, edukacji i aktywnego spędzania czasu. Dzięki temu nieruchomości cieszą się dużym zainteresowaniem inwestorów zainteresowanych czerpaniem korzyści z wynajmu. Naszą odpowiedzią na te potrzeby jest inwestycja Murapol Portovo, której drugi ostatni budynek otrzymał decyzję o pozwoleniu na użytkowanie. To umożliwia deweloperowi rozpoczęcie wydawania kluczy nabywcom apartamentów inwestycyjnych, a Ci mogą rozpocząć wykańczanie lokali i stawianie ich do dyspozycji najemców. Lokalizacja inwestycji nad Motławą oraz kompaktowość lokali sprawia, że to interesująca propozycja dla inwestorów chcących zarabiać na wynajmie zarówno krótko-, jak i długoterminowym.
Brak równowagi pomiędzy popytem a sprzedażą jest głównym problemem na rynku nieruchomości. Ceny mieszkań stale rosną, nowych nieruchomości nie przybywa, a popyt na nie w dalszym ciągu nie słabnie. Rynek nieruchomości zaczyna się rozgrzewać i to nie tylko w Polsce, ale i na świecie.
W ciągu ostatniego roku ceny wrocławskich mieszkań wzrosły we wszystkich dzielnicach miasta. Na rynku pierwotnym lokale podrożały o 11% r/r, co jest jednym z najwyższych wzrostów wśród największych polskich aglomeracji, przeanalizowanych w raporcie Emmerson Evaluation. Mediana ceny mkw. nowego mieszkania w stolicy Dolnego Śląska wyniosła niemal 9 tys. zł. Niewiele mniejsze podwyżki zanotował rynek wtórny. Za lokale z drugiej ręki kupujący płacili już o 9% więcej.