Zakończył się program „Rodzina na swoim”. Jego miejsce ma szansę zająć nowy rządowy projekt dofinansowywania zakupu mieszkań o podobnie brzmiącej nazwie „Mieszkanie dla młodych”.
Nowa ustawa deweloperska, koniec programu „Rodzina na swoim” czy postępująca fala upadków firm z branży budowlanej i deweloperskiej - to tylko niektóre czynniki wpływające negatywnie na rynek mieszkaniowy. Deweloperzy mocno cierpią w czasie niepewnej sytuacji gospodarczej i spadku zaufania do przedsiębiorczości. Obecnie osobom planującym przeprowadzkę poza miasto towarzyszy dylemat: skorzystać z oferty dewelopera czy wybudować dom na własną rękę? Deweloperzy w obliczu kryzysu nie chcą budować tanio. Co więcej, ich inwestycje bywają nietrafione. Lepiej rozważyć pewną budowę, której koszt nie przekroczy zdolności kredytowej inwestora.
Coraz zasobniejszy, poznański rynek biurowy przyciąga firmy z sektora nowoczesnych usług dla biznesu.
Polacy kupują apartamenty nad morzem nie tylko po to, by odpoczywać. Chcą też pracować z widokiem na morze. Inwestor luksusowego apartamentowca Dune, budowanego przy samej plaży w Mielnie, potwierdza, że wielu klientów, którzy kupili apartamenty, to osoby, które wolą uciec ze szklanego biurowca, i pracować poza miastem.
W Polsce żyje około 7 milionów osób, które są określane mianem singli. Coraz częściej to oni są klientami deweloperów, gdyż wbrew powszechnej opinii ich sytuacja jako kredytobiorców nie jest dużo gorsza niż małżeństw.
Z najnowszego raportu AMRON-SARFiN wynika, że pod koniec 2010 r. udział kredytów walutowych w całości nowoudzielonych kredytów mieszkaniowych sukcesywnie spadał. Analiza danych DK Notus z dwóch miesięcy 2011 r. pokazuje, że tendencja ta się pogłębia.
Śledząc doniesienia z krajów, w których w ostatnich latach doszło do pęknięcia banki spekulacyjnej na nieruchomościach możemy dostrzec
Banki rozpatrują wnioski kredytowe średnio o trzy dni szybciej, w porównaniu do 2013 roku. W marcu i kwietniu tego roku czekaliśmy na przyznanie kredytu około 30 dni.
Decydując się na zakup mieszkania z rynku pierwotnego klient otrzymuje szereg korzyści, ale jednocześnie godzi się na pewne ryzyko, szczególnie jeśli nabywa nieruchomość będącą dopiero w budowie.
Wymóg 5 procentowego wkładu własnego, wydłużenie okresu spłaty na potrzeby liczenia zdolności kredytowej, program „Mieszkanie dla Młodych”, koniec spadku cen na rynku nieruchomości, to główne czynniki, które kształtowały rynek kredytów hipotecznych i nieruchomości w I kwartale 2014 roku.
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy zmieniający zasady programu „Mieszkanie dla Młodych”. Dzięki temu rodziny wielodzietne będą mogły otrzymać wyższe dopłaty. Ponadto dla części osób zniesiono ograniczenie wiekowe oraz zliberalizowano część ograniczeń.
Dłuższy czas oczekiwania na kredyt, wyższe koszty ubezpieczeń, ale lepsza polisa. Tak może wyglądać rzeczywistość kredytowa od 1 kwietnia po wejściu w życie Rekomendacji U, regulującej zasady oferowania ubezpieczeń wraz z kredytem bankowym.
Trzy lata pracy nad regulacją rynku hipoteki odwróconej w Polsce mogą pójść na marne. Ustawa o rencie dożywotniej utknęła w Ministerstwie Gospodarki.
Kredyt hipoteczny jest zobowiązaniem, które dla każdego jest sporym obciążeniem zarówno finansowym, jak i psychicznym.
W tym roku klienci udający się do banku po kredyt hipoteczny, będą musieli zabrać ze sobą minimum 10% kwoty wartości nieruchomości, gdyż tyle obecnie wynosi minimalny wkład własny.