Życie w sąsiedztwie zieleni może obniżyć ryzyko depresji nawet o jedną piątą, a zwykły spacer po parku zmniejsza poczucie samotności o blisko 30 proc. To, jak projektujemy nasze miasta i osiedla, decyduje nie tylko o naszym komforcie, ale przede wszystkim o zdrowiu psychicznym. Architektura może nas albo leczyć, albo… powoli zatruwać. I lepiej, żebyśmy zaczęli to dostrzegać.
Rynek mieszkaniowy wreszcie łapie oddech, ale decyzja o zakupie nadal wymaga dokładnej analizy. Kluczowe pytania brzmią: gdzie kupić, za ile i jak się przygotować. Warto szukać lokalizacji, które zapewniają codzienny komfort – dobrą komunikację, zieleń, usługi – a jednocześnie myśleć długofalowo o wartości inwestycji.
Ceny mieszkań w Polsce nadal rosną, ale już nie w tempie, które stawiałoby nas w europejskiej czołówce. Najnowsze dane Eurostatu pokazują, że krajowy rynek staje się pod tym względem umiarkowany. To nie oznacza jednak początku dużych przecen – raczej nowy etap.
Wiosna przyniosła na rynek nieruchomości wyraźne ożywienie, ale nie takie, na jakie czekało wielu kupujących. Co prawda średnie ceny lekko spadły, ale skala zmian różni się w zależności od miasta. Rynek przestał być jednolity, a o przewadze coraz częściej decyduje nie sama cena, lecz lokalizacja i jakość projektu.
Październik przyniósł wyraźny skok zainteresowania kredytami hipotecznymi. Liczba wniosków wzrosła o ponad 21 proc. w stosunku do września, co przełożyło się na sumarycznie zaciągnięte w bankach 15 miliardów złotych. Jeszcze nie wiadomo, czy to początek trendu, czy tylko zbieg sprzyjających okoliczności.
Starzenie się społeczeństwa, suburbanizacja i rosnące potrzeby seniorów redefiniują polski rynek nieruchomości. Szacuje się, że populacja Polski spadnie o 5 milionów w perspektywie najbliższych 35 lat, co wymusza na deweloperach nowe podejście do projektowania osiedli i mieszkań.
Zdolność kredytowa rodziny 2+2 wzrosła do 770 tys. zł, a rata kredytu spadła średnio o 200–210 zł. Jednocześnie rząd oficjalnie wycofał się z programu dopłat do kredytów, nie planując żadnej alternatywy. Wniosek? To może być dobry moment na zakup mieszkania.
Blisko 60 tysięcy mieszkań było dostępnych w ofercie deweloperów na początku 2025 roku. To historyczny rekord – na rynku jest dziś więcej lokali niż kiedykolwiek wcześniej. W takiej konkurencji walka o uwagę klienta toczy się już nie na poziomie ceny, ale atrakcyjności projektu.
Branża mieszkaniowa stoi przed szeregiem nowych i tych już istniejących problemów - od zmieniających się trendów rynkowych po braki w dostępności gruntów pod zabudowę i nowe rozporządzenia. W jaki sposób wpłyną one na funkcjonowanie całego rynku nieruchomości? Jak planują radzić sobie z nimi deweloperzy?
Wilno ma ambitny plan, by do 2030 roku osiągnąć neutralność klimatyczną. Służy temu m.in. Plan Działania dla Zielonego Miasta (Green City Action Plan (GCAP)) Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, w którego opracowywanie zaangażowany był zespół polskich ekspertów z Arup, firmy specjalizującej się w zrównoważonej inżynierii. To właśnie oni na bazie doświadczeń z tworzenia Zielonej Wizji Warszawy czy Planu Działania Zielonego Miasta Wałbrzycha, w ramach opracowywanego dokumentu kształtowali wspólnie z miastem i lokalnymi partnerami wizję rozwoju stolicy Litwy. Zespół m.in. zdefiniował cele strategiczne oraz przeprowadził dialog z interesariuszami. Przyjęta strategia ma stać się drogowskazem w transformacji Wilna w zrównoważone, przyjazne mieszkańcom i środowisku miasto.
Rynek inwestycji premium w Polsce zyskuje na znaczeniu, a klienci poszukują ich głównie w obrębie największych aglomeracji. Rosnący popyt wynika z większych oczekiwań wobec standardu życia i zmieniających się preferencji. Wzrost tego sektora może w przyszłości wpłynąć na rynkowe standardy.
Eksperci nie mają wątpliwości. Na rynek nieruchomości będą w bieżącym roku wpływać nie tylko takie aspekty, jak proponowany przez rząd nowy program mieszkaniowy, ale też napływ klientów zagranicznych oraz zmieniające się trendy architektoniczne.
Ceny nieruchomości w Polsce rosną w zawrotnym tempie, stawiając nas pod tym względem w czołówce Unii Europejskiej. Szczególnie dotyka to małych mieszkań w dużych miastach. Główne przyczyny? Rosnący popyt, inflacja i wzrost płac, jednak według ekspertów czynników stymulujących jest więcej.
W ubiegłym roku rządowy program "Bezpieczny Kredyt 2%" skrajnie zmodyfikował krajobraz rynku nieruchomości, bezpośrednio wpływając na decyzje zakupowe nabywców. Największą popularnością cieszyły się mieszkania o metrażach wynoszących maksymalnie 70 mkw.
Po raz pierwszy od lat prezydent Krakowa i większość Radnych reprezentują tę samą partię, co może wpłynąć m.in. na uproszczenie procedur inwestycyjnych i poprawę warunków dla deweloperów. Na to liczą inwestorzy działający w tym mieście, a jednym z narzędzi do osiągnięcia tego celu jest wprowadzenie Zintegrowanych Planów Inwestycyjnych.