Trwa gorączka sprzedażowa na pierwotnym rynku mieszkaniowym w Polsce. „Bezpieczny Kredyt 2%” wciąż bije kolejne rekordy: łączna wartość udzielonych kredytów wynosi prawie 7 miliardów złotych, a mieszkania od deweloperów znikają z rynku jak świeże bułeczki. Jak zmieniła się struktura kupowanych mieszkań z rządowym dofinansowaniem?
Zgodnie z założeniami, singiel może liczyć na kredyt mieszkaniowy o maksymalnej wysokości 500 tys. zł, z kolei małżeństwo bądź rodzice z dzieckiem – o wysokości 600 tys. zł. Jakie mieszkanie warto wybrać, aby spełniało ono warunki programu?
Nowy program wsparcia kredytobiorców cieszy się ogromną popularnością wśród klientów starających się o kredyt hipoteczny. Jest odpowiedzią na potrzeby rynku, a dla niektórych jedyną szansą na zakup własnego mieszkania. Jednak, poza wieloma zaletami, program ten niesie za sobą także zagrożenia. W szczególności dla grupy klientów, którzy nie kwalifikują się do programu z dopłatami.
Rynek mieszkaniowy wchodzi w 2026 rok w stan względnej równowagi. Po okresie wyhamowania i selektywnego popytu coraz wyraźniej widać jednak, że ceny nie będą spadać. Kluczowe pytanie dotyczy dziś nie kierunku zmian, lecz ich skali.
Sprzedaż nowych mieszkań była w pierwszym półroczu o 53 proc. wyższa w ujęciu r./r., ale ich podaż wciąż pozostawia dużo do życzenia.
Od 30 czerwca 2026 r. wszystkie istniejące pomieszczenia i lokale mieszkalne, w których świadczone są usługi hotelarskie, muszą być wyposażone w autonomiczne czujki dymu, a tam, gdzie występuje urządzenie spalające paliwo stałe, ciekłe lub gazowe – również w autonomiczne czujki tlenku węgla.
Polakom, szczególnie młodym, coraz trudniej jest realizować marzenia o własnym mieszkaniu. Nieruchomości drożeją, a raty kredytowe rosną. Zgodnie z zapowiedzią Ministerstwa Rozwoju i Technologii już na początku lipca w życie wejść ma program dopłat do kredytu mieszkaniowego – Bezpieczny Kredyt 2%.
Z zaniepokojeniem obserwujemy, że obecnie wprowadzane zmiany w ustawie o społecznych formach rozwoju mieszkalnictwa nie przewidują możliwości przekształcenia w pełną własność mieszkań budowanych przez spółdzielnie mieszkaniowe w kredycie preferencyjnym. Pozostawia to spółdzielnie, budujące mieszkania tańsze w spłacie, poza systemem sprawiedliwej transformacji mieszkania lokatorskiego we własność. W naszej ocenie jest to niekonstytucyjne działanie, gdyż lokator spłaca 100% wartości mieszkania, a jest pozbawiony prawa do własności rzeczy, za której wytworzenie w całości zapłacił (wpłacając wkład własny, następnie przez 30 lat spłacając kredyt, bez żadnych grantów bezzwrotnych, bezpłatnie przekazywanych gruntów pod budowę i innej pomocy państwa).
Podczas remontów większość właścicieli domów lub mieszkań nie współpracuje z architektami czy projektantami wnętrz. Najczęściej czerpie inspiracje z internetu bądź wybiera gotowe projekty. Wyraźną barierą jest wysoki koszt usług, choć część inwestorów kieruje się też chęcią samodzielnego zaprojektowania przestrzeni. Do tego występują obawy, że architekt nie zrozumie indywidualnych potrzeb. Czasem również remont jest uznawany za zbyt mały, by angażować takiego specjalistę. Z kolei najmniej osób zniechęcają do tego wcześniejsze negatywne doświadczenia czy za długie terminy realizacji projektu. Zdaniem ekspertów, dla branży ww. deklaracje to sygnał do mądrej edukacji, większej transparentności i lepszej komunikacji korzyści wynikających z profesjonalnego projektu.
Po serii podwyżek stóp procentowych wielu Polaków nie może sobie pozwolić na zaciągnięcie kredytu hipotecznego. Odpowiedzią rządu na ten problem jest program „Pierwsze Mieszkanie”. Szczególnie interesujący wydaje się główny instrument projektu Bezpieczny Kredyt 2%, czyli kredyt hipoteczny z 2-procentowym oprocentowaniem. Rządowe wsparcie w założeniu ma pomóc młodym Polakom w zakupie pierwszej nieruchomości. Czy na pewno? Czy z programu skorzysta każdy?
Czy w najbliższych miesiącach więcej osób spełni swoje marzenie o posiadaniu nowego M. na własność? Ma w tym pomóc rządowy program „Pierwsze Mieszkanie”. Składa się z dwóch kluczowych elementów: „Konta Mieszkaniowego” i „Bezpiecznego Kredytu 2%”, z którego będzie można skorzystać już od początku lipca. Jakie są jego główne założenia? Kto może skorzystać z dopłat i zaciągnąć kredyt mieszkaniowy na preferencyjnych warunkach? Na czym one polegają w praktyce? Odpowiadają eksperci Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF).
Prawie 96% Polek i Polaków uważa, że ich najbliższa okolica jest miejscem bezpiecznym i spokojnym – wynika z najnowszego badania Centrum Badania Opinii Społecznej. Co może wpływać na to, że czujemy się dobrze w miejscu zamieszkania? Z pewnością aspekty, które wspierają nasz komfort, lepsze zdrowie, relacje sąsiedzkie, a nawet… los planety. Sprawdziliśmy, czym jest „bezpieczny dom”.
Wakacyjnym hitem tego roku okazuje się Bezpieczny kredyt 2%. Dla wielu osób, poszukujących swojego pierwszego mieszkania, 10-letni związek w ramach programu jest niezwykle atrakcyjny. Dopłaty do rat kredytów to znaczące odciążenie budżetu domowego. Do tego określony w ramach programu maksymalny limit kwoty kredytu pozwala na spory wybór na rynku nieruchomości. Aby jednak nie dać się zaskoczyć i nie stracić dopłat warto dokładnie sprawdzić, jak wyglądają obostrzenia związane z programem.
Rynek mieszkaniowy zareagował ożywieniem na wprowadzenie Bezpiecznego Kredytu 2 proc. Jak wynika z danych rządu, do 26 lipca br. złożono ok. 12,5 tys. wniosków. W związku z tym, że część zainteresowanych używanymi mieszkaniami czeka na zniesienie podatku od czynności cywilnoprawnych, duża część bieżącego zainteresowania kieruje się na rynek pierwotny. Tymczasem oferta nowych lokali jest uboga. W Warszawie na początku lipca była najniższa od ponad dekady i wynosiła nieco ponad 11 tys. – wynika z danych CBRE i REDNET Property Group. Wąskim gardłem mogą być również możliwości banków, które muszą obsłużyć więcej wniosków przy niższej liczbie dostępnych pracowników, związanej z sezonem wakacyjnym.
ATAL, ogólnopolski deweloper, rozpoczął sprzedaż mieszkań w nowej inwestycji w podwarszawskim Piastowie. Buduje tu nowoczesne i bardzo dobrze skomunikowane ze stolicą, rodzinne osiedle Skwer Witosa. Składa się na nie 159 mieszkań o pow. od 32 do 88 mkw. oraz układach od 1 do 4 pokoi. Uzupełnieniem kameralnej, trzypiętrowej zabudowy, będzie pawilon usługowy. Zakończenie prac planowane jest na IV kwartał 2027 roku.