W II kwartale br. popyt na mieszkania w stolicy był ograniczony. Sprzedanych zostało 2897 mieszkań, a więc o 5,6 proc. mniej niż w poprzednim kwartale i znacznie poniżej średniej kwartalnej sprzedaży, która dla minionych pięciu lat wynosi dla Warszawy 4000 jednostek – wynika z analiz CBRE i portalu TabelaOfert. Średni koszt mieszkania sprzedanego w stolicy sięgnął 17 522 PLN/mkw. O niecałe 10 proc. spadła w ujęciu kwartalnym cena lokali wprowadzanych do sprzedaży – wyniosła ona 17 528 PLN/mkw. Dla sytuacji na rynku w najbliższych miesiącach istotne będą ewentualne decyzje Rady Polityki Pieniężnej o dalszych obniżkach stóp procentowych.
Do kogo po kredyt i mieszkanie? To pytanie zadają sobie nie tylko Polacy. Zaczynają je sobie zadawać również cudzoziemcy mieszkający w naszym kraju, którzy przyjeżdżają tu na studia i często decydują się związać z Polską na dłużej.
Tylko 3 miesiące pozostały na zaciągnięcie kredytu na 100 procent wartości nieruchomości. Obecnie jest to możliwe jeszcze w 10 bankach, jednak część z nich podniosła marże dla kredytów bez wkładu własnego.
Spadek akcji kredytowej w III kwartale nie powinien być zaskoczeniem. Z reguły okres wakacyjny nie sprzyja poszukiwaniom nieruchomości i zaciąganiu kredytów.
Polska stoi przed ogromnym wyzwaniem, czyli dekarbonizacją ponad 14 milionów budynków mieszkalnych. Większość z nich, szczególnie obiekty powstałe przed 2000 rokiem, charakteryzuje się niską efektywnością energetyczną. Trudności dotyczą głównie budynków z wielkiej płyty oraz starej zabudowy jednorodzinnej, gdzie głównym źródłem ciepła pozostają kotły na paliwa stałe.
Na przyjęciu euro w Polsce z pewnością zyskają posiadacze kredytów hipotecznych w złotych. Z wyliczeń Expandera wynika, że dzięki spadkowi stóp procentowych raty ich kredytów spadną o około 1/3. Wprowadzenie euro nie ucieszy natomiast zadłużonych we frankach.
Frank szwajcarski mocno tanieje, spadają więc raty kredytów w tej walucie. W ostatnim czasie coraz mniej płacą także zadłużeni w złotych.
Międzynarodowa agencja doradcza Cushman & Wakefield podsumowała aktywność inwestorów na rynku nieruchomości biurowych w I kwartale tego roku. W tym czasie w sektorze podpisano umowy o wartości 248 mln EUR, co oznacza wzrost o 35% r/r.
Co będzie kształtować rynek kredytów hipotecznych w najbliższym czasie? Zmiany w Rodzinie na swoim, obniżenie zdolności kredytowej przez Rekomendację S III i rosnące zainteresowanie kredytami w CHF, mimo wysokiego kursu waluty to tylko kilka z czynników, które będą na niego wpływać.
Kredyt na mieszkanie to zobowiązanie, które zwykle zaciągamy na dłuższy okres, zazwyczaj kilkudziesięciu lat. Warto więc wybrać taką ofertę, która pozwoli na systematyczną spłatę zadłużenia, bez zbytniego obciążania domowego budżetu.
W II kwartale 2018 r. firmy należące do Związku Firm Pośrednictwa Finansowego zanotowały kolejny rekord sprzedaży. Eksperci ZFPF pośredniczyli w udzieleniu kredytów hipotecznych o łącznej wartości ponad 6,1 mld zł. To aż o 35 proc. więcej niż przed rokiem. Jeszcze bardziej, bo o 43 proc. wzrosła wartość sprzedanych przez pośredników kredytów gotówkowych. W przypadku produktów firmowych ten wzrost wyniósł 16 proc.
Kredyt hipoteczny to zobowiązanie na lata. Jego wybór nie jest więc łatwy. Wiele osób kieruje się w nim wyłącznie niskim oprocentowaniem, bądź wybiera bank, który przyzna im najwyższą zdolność kredytową. Istnieje jednak wiele czynników, na które warto zwrócić uwagę. W przyszłości znacznie ułatwią regularną spłatę rat.
Powszechne jest przekonanie, że kredyt na zakup nieruchomości można uzyskać szybko, posiadając odpowiednie zarobki, nieobciążony rachunek oraz pozytywną historię w BIK-u. Chociaż wnioski kredytowe teoretycznie powinny zostać rozpatrzone przez większość banków w terminie do 30 dni, czas ten przedłuża się często z winy samych kredytobiorców.
Ostatni kwartał 2012 roku przyniósł zaostrzenie kryteriów udzielania kredytów mieszkaniowych i niemal niezmieniony na nie popyt.
Wiele młodych osób podejmuje odważny krok i zamiast płacić za wynajem decyduje się na zaciągnięcie kredytu hipotecznego. Po zanalizowaniu poznańskiego rynku mieszkaniowego taka decyzja wydaje się być zasadną.