Zakup inwestycji pod wynajem jest atrakcyjną alternatywą dla innych form pomnażania kapitału. Przybywa więc osób, które, widząc w tym intratny biznes, szukają we Wrocławiu dogodnych lokali.
Wrzesień był kolejnym miesiącem, w którym deweloperzy nie zwolnili tempa. Dane o ich aktywności na rynku budowlanym przez ostatnie 12 miesięcy znów są rekordowe. Rynek nie zwalnia tempa, a entuzjazmu deweloperów nic nie jest w stanie zatrzymać.
Wprawdzie od kilku kwartałów ceny mieszkań rosną, ale już pojawiają się sygnały, że tendencja ta ma się ku końcowi. Zarówno prognozy ekspertów, jak i oczekiwania potencjalnych klientów, są jednak dość zróżnicowane. Podobnie zresztą jak opinie dotyczące perspektyw rynku nieruchomości - pisze w komentarzu rynkowym Jakub Nieckarz, prezes firmy deweloperskiej PVI.
W 2017 roku odnotowano rekordowe liczby sprzedanych mieszkań nie tylko we Wrocławiu, ale również na terenie całego kraju. Statystyki GUS przedstawiają wzrost liczby mieszkań, których rozpoczęto budowę w ubiegłym roku aż o 18,4%, natomiast do użytku oddano o 9,1% więcej lokali, niż w 2016 roku.
Dziewiąty miesiąc z rzędu Indeks Cen Transakcyjnych rośnie. Obrazujący zmianę cen mieszkań w największych polskich miastach wskaźnik jest dziś na poziomie wyższym o 13,4 proc. niż rok temu. Mimo wielu sygnałów o zbliżającym się końcu hossy, kupujący nie odpuszczają, a wysoki popyt nadal przekłada się na rosnące ceny.
Warszawa, która dysponuje przeszło połową krajowych zasobów biurowych, przyciąga biznes jak żadne inne miasto w Polsce.
Poszukiwanie dogodnego miejsca, które oferuje odpowiedni standard wakacyjnego wypoczynku to nie lada wyzwanie. Zamiast zmagać się z tym co roku, może warto zakupić apartament w lokalizacji, która nam najbardziej odpowiada. Będzie to nasza wakacyjna przystań, a dodatkowo możemy na takim apartamencie nieźle zarobić.
Rynek nieruchomości w Polsce ma się bardzo dobrze. Mimo rosnących cen mieszkań, zainteresowanie kupnem nowego lokum nie słabnie, także z myślą o wynajmie. Nieruchomości dalej chętnie kupujemy na kredyt. Zaciągamy je na coraz wyższe kwoty. Najczęściej jest to między 200 a 500 tys. zł. Kredyty o tej wartości stanowią̨ aż 81 proc. wszystkich hipotek udzielonych w III kw. br.
Nie mamy dobrych wiadomości dla osób planujących w najbliższym czasie kupić mieszkanie na rynku wtórnym. We wszystkich analizowanych przez Metrohouse i Expandera miastach ceny rosną od 6% do 14%.
Obecna sytuacja związana z wprowadzeniem stanu epidemicznego w związku z zagrożeniem wywołanym przez koronawirusa w Polsce oraz w pozostałych państwach Unii Europejskiej nie sprzyja gospodarce, w tym przemysłowi.
Bardzo dobra sprzedaż mieszkań na rynku pierwotnym sprawia, że świetna passa deweloperów trwa w najlepsze. W ostatnim czasie są oni jednak poddawani presji wynikającej ze wzrostów cen robocizny i materiałów budowlanych. Tymczasem klienci szturmują biura deweloperów. Zaciągają też coraz więcej kredytów, których wartość w I kwartale była zbliżona do poziomu z 2008 r.
Przeżywający rozkwit rynek nieruchomości na wynajem jest coraz bardziej wymagający. Zwiększa się konkurencja zarówno ze strony graczy indywidualnych, jak i profesjonalnych firm.
Główny Urząd Statystyczny w swoim cyklicznym raporcie poinformował, że ceny lokali mieszkalnych w II kwartale 2017 roku, w skali kraju wzrosły o 2 procent. Nie wszystkie jednak województwa zanotowały podwyżki.
Rok 2015 bije rekordy pod względem sprzedaży mieszkań na rynku pierwotnym.
Dla coraz liczniejszej grupy Polaków inwestycje w nieruchomości stają się realną alternatywą dla niepewnych dochodów z przyszłej emerytury. Z wyliczeń Narodowego Banku Polskiego wynika, że w największych miastach nawet 70% zakupów mieszkań odbywa się za gotówkę.