Wiele osób z różnych powodów chce wynająć swoje mieszkanie.
Nieruchomości premium nadal świetnie chronią kapitał i przynoszą wysoki zysk. Europa jest teraz częściej celem zamożnych nabywców niż popularne, światowe lokalizacje
Pracownik delegowany do Polski na kilka lat staje przed dylematem bez jednoznacznej odpowiedzi. Wynająć mieszkanie i zachować elastyczność, czy kupić nieruchomość i potraktować ją jako inwestycję? Obie ścieżki mają zalety i ograniczenia, a decyzja zależy od wielu czynników – finansowych, zawodowych i osobistych.
„Zauważmy na wstępie, że z całą pewnością sama zapowiedź uruchomienia programu wywarła już wpływ na zachowanie uczestników rynku. Pewna, choć naszym zdaniem niewielka część nabywców mogła zrezygnować z zaciągnięcia kredytu za 2% (BK2) a znacząca część wstrzymuje się teraz z zakupem, zwłaszcza z zaciągnięciem kredytu komercyjnego z myślą o skorzystaniu z kredytu #na Start. Bezpośrednim efektem jest zmniejszenie sprzedaży mieszkań w I kwartale 2024 r., która zgodnie z danymi JLL była niższa o 23% kdk i wyniosła na sześciu największych rynkach 11 tys. jednostek.
Program „Pierwsze Mieszkanie” z tygodnia na tydzień staje się coraz bardziej realny. Rada Ministrów już przyjęła projekt ustawy dotyczący tego przedsięwzięcia. Do startu programu jest coraz mniej czasu. W biurach firm deweloperskich widać już większy ruch, podobnie było podczas ostatniej edycji Targów Mieszkań i Domów w Poznaniu. Deweloperzy zgodnie potwierdzają, że ich oferta będzie tak przygotowana, by mieszkania spełniały wymogi programu. Nabywcy mogą liczyć na wsparcie merytoryczne.
Jeszcze do niedawna pojęcie „open space” kojarzyło się głównie z korporacjami, biurowcami i punktami handlowo-usługowymi. Od pewnego czasu jednak, ze względu na zmianę trendów wnętrzarskich, zaczęło być wprowadzane również do branży nieruchomości. Słoneczne mieszkania na otwartym planie przyciągają nie tylko większe rodziny, ale i miłośników przestrzeni loftowych.
Budowa Apartamentów przy Parku Szczytnickim zbliża się ku końcowi. Inwestycja premium, realizowana w historycznej części Wrocławia przez RealCo Property Investment and Development, osiągnęła właśnie stan surowy zamknięty.
Rynek długoterminowego najmu instytucjonalnego w Polsce zaczyna się rozwijać, co odzwierciedla potrzeby społeczne. W obliczu wyzwań związanych z inflacją i globalnymi konfliktami, elastyczność oraz innowacyjne podejścia do regulacji i dostępności mieszkań są jeszcze bardziej niż wcześniej kluczowe dla stabilności społeczeństwa.
Z danych statystycznych Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego wynika, że co roku wydaje się ponad kilkadziesiąt tysięcy pozwoleń na budowę domu, a kilkaset tysięcy mieszkań oddaje się do użytku.
Grupa Murapol wytypowała pulę 222 mieszkań, które można kupić w świątecznej promocji cenowej, oszczędzając nawet blisko 43 tys. zł.
Rynek instytucjonalnego najmu mieszkań w Polsce dopiero raczkuje, ale jego wzrost może być dynamiczny. Z badania CBRE „European Investors Intentions Survey 2024” wynika, że 24 proc. inwestorów w Europie Środkowo-Wschodniej rozważa inwestycje w sektorze mieszkaniowym. Obecnie lokale na wynajem instytucjonalny stanowią 1 proc. zasobu mieszkaniowego w sześciu największych miastach w kraju. Rozwojowi rynku sprzyjają rosnące potrzeby mieszkaniowe Polaków. Jak wskazują eksperci CBRE, liczba gospodarstw domowych w największych miejscowościach w kraju w ciągu najbliższych 5 lat wzrośnie średnio o 1,7 proc., a w Warszawie nawet o 3,2 proc. Silne podstawy wzrostu mają także sektory domów studenckich i mieszkań dla seniorów.
Sprzedaż mieszkania to wyzwanie, przed którym staje wielu właścicieli nieruchomości.
Pomimo poprawy sytuacji mieszkaniowej, polskie lokale na przestrzeni 5 lat “powiększyły się” zaledwie o 2 metry. Pod względem powierzchni, wciąż daleko nam do takich krajów jak Dania, Szwecja czy Niemcy i wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach trend ten nie ulegnie zmianie. Nadal najbardziej popularne będą mieszkania z dwoma pokojami.
Zalet mieszkania w Trójmieście nie trzeba nikomu reklamować – Gdynia, Gdańsk i Sopot od lat przewodzą w rankingach miejscowości, w których Polacy kupują swoje wakacyjne „drugie domy”. Z oczywistych względów Trójmiasto to także lokalizacja, w której chętnie nabywane są mieszkania na wynajem. W ostatnich latach pojawiła się też kolejna kategoria kupujących – po pandemii i upowszechnieniu się modelu pracy hybrydowej, coraz więcej osób przeprowadza się do atrakcyjnych przyrodniczo miejsc, pracując w 100% zdalnie. Odpowiedzią na potrzeby wszystkich tych trzech grup nabywców jest osiedle Bernadovo, które deweloper BPI Real Estate Poland realizuje na Wzgórzu Bernadowo, w gdyńskiej dzielnicy Mały Kack.
Apartamenty dwupoziomowe dotychczas kojarzyły się z luksusowymi projektami mieszkaniowymi dostępnymi w Europie Zachodnie, ale obecnie bez trudu można je znaleźć w Polsce, zarówno na rynku pierwotnym jak i wtórnym.