Za średnią pensję wrocławianin może kupić tylko 0,5 m2 mieszkania na rynku pierwotnym i niespełna 0,6 m2 lokalu z tzw. drugiej ręki. Tak przynajmniej wynika z danych statystycznych publikowanych przez GUS i NBP.
Przeszło 6-proc. zniżka notowań na japońskiej giełdzie w następstwie kataklizmu związanego z trzęsieniem ziemi i przejściem tsunami może działać na wyobraźnię. Pytanie, czy silna reakcja japońskiej giełdy będzie miała przełożenie w skali świata. Trafia ona na niespokojny moment na rynkach finansowych, na których od kilku tygodni widać nerwowość wynikającą z drożejącej ropy naftowej i ryzyka bardziej zdecydowanego zacieśniania polityki pieniężnej na świecie.
Osoby planujące zakup mieszkania mogą skorzystać z oferty deweloperów lub wybierać z licznych propozycji rynku wtórnego. Wybór ograniczają jednak ceny nieruchomości, które, pomimo spadku, wciąż przekraczają możliwości finansowe wielu potencjalnych nabywców.
Jak wynika z najnowszego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera średnie ceny mieszkań z rynku wtórnego w Warszawie wzrosły i przekraczają już 7000 zł za m kw. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się lokale w droższych dzielnicach takich jak: Mokotów, Wola, Ochota i Żoliborz.
Młodzi mogą dziś liczyć na dopłatę 10% lub 15% wartości mieszkania, jednak pod warunkiem, że będzie nowe, a nie używane. Nie powinno więc dziwić, że wielu takie właśnie preferuje.
20 i 21 kwietnia, na Targach redNet DOM MIESZKANIE WNĘTRZE, w hali ERGO ARENA, możesz zapoznać się z najciekawszą ofertą trójmiejskiego rynku nieruchomości mieszkaniowych, sprawdzić możliwości finansowania zakupu, znaleźć odpowiedzi na pytania pojawiające się przy podejmowaniu decyzji o własnym „M”.
Na pierwotnym rynku mieszkaniowym Warszawy IV kw. 2012 r. zdominowany został przez krótkotrwałe ożywienie sprzedażowe spowodowane wygaśnięciem programu „Rodzina na swoim”. Nie może on przesłonić szerszego obrazu tego rynku, na którym oferta znacznie przekracza jego chłonność, a ceny są w wielu przypadkach zbyt wysokie w relacji do zdolności nabywczej większości klientów
W ofercie deweloperów jest coraz mniej mieszkań, także tych już ukończonych. Mimo wakacji i braku rządowego programu dopłat na rynku mieszkaniowym nie ma stagnacji.
Na rynku mieszkaniowym praktycznie nie ma już śladu po ubiegłorocznej hossie. Przykręcenie kredytowych kurków przez NBP spowodowało, że coraz mniej Polaków może sobie pozwolić na zakup własnego M. Deweloperzy tracą więc klientów, a ci, którzy zostali, mają większy wybór i rosnące wymagania.
Trwa dobra passa Skanska podczas najważniejszych wydarzeń rynku nieruchomości komercyjnych.
Styczeń był trzecim z rzędu miesiącem spadków cen mieszkań w największych miastach Polski. Nastąpiło to po letnich i jesiennych podwyżkach średnich stawek, co oznacza, że wróciły one po prostu do poziomu z wiosny 2016 r.
Ubiegły rok był rekordowy dla rynku pierwotnego. Deweloperzy budują więcej.
Początek roku zaowocował ożywieniem na rynku mieszkaniowym. Jednym z czynników wpływających na wzrost liczby zainteresowanych kupnem nieruchomości jest obniżeniem stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.
Ile możemy zarobić na wynajmie zależy od kilku czynników np. lokalizacji nieruchomości, naszej strategii inwestowania czy kupujemy na rynku wtórnym czy pierwotnym, bieżących kosztów utrzymania nieruchomości, przyjętych ram czasowych, sposobu liczenia rentowości, czy wreszcie sposobu opodatkowania przychodów z najmu, który może zwiększyć lub pomniejszyć realną rentowność nawet o kilka punktów procentowych.
Firma ROBYG rusza z nowym etapem swojego flagowego projektu we Wrocławiu – osiedla ROBYG Jagodno. W tej ramach inwestycji deweloper zbudował prawie 100 domów i ponad 600 mieszkań w 13 budynkach wielorodzinnych. Teraz na wrocławskim osiedlu powstaną nowe domy w zabudowie atrialnej i szeregowej.