Deweloperzy chętnie wybierają sprawdzone i cieszące się dużą popularnością wśród potencjalnych klientów rejony miasta. Pozwala im to ograniczać ryzyko związane z brakiem zainteresowania oferowanymi mieszkaniami. Z drugiej strony często wiąże się to z wzmożoną konkurencją.
Jednym z głównych czynników wpływających na kondycję rynku nieruchomości są potrzeby mieszkaniowe ludności.
Przedłużające się prace nad ostatecznym projektem ustawy wprowadzającej w życie program Mieszkanie dla młodych, mogą mieć wpływ na brak aktywności na rynku deweloperskim.
Przypadające na dziś Święto Niepodległości w Stanach Zjednoczonych i związane z tym skrócenie sesji środowej i czwartkowej powodują, że zmiany cen aktywów w Europie są niewielkie. Bez większego echa przeszły nawet opublikowane wczoraj słabe dane o stanie amerykańskiego sektora usług.
Odbiór mieszkania z rynku pierwotnego to niebywałe przeżycie, ale i pewne ryzyko. Nowe budynki „pracują” nawet kilka lat po powstaniu, sprawiając lokatorom wiele problemów. Pęknięcia, nierówne posadzki czy niedokładne wykończenie to tylko niektóre z długiej listy problemów, z którymi borykają się nowi mieszkańcy.
Trudo mieć dziś wątpliwości, że to kwestie płynnościowe rządzą rynkami finansowymi, a doniesienia natury gospodarczej schodzą na dalszy plan.
Jak co roku, koniec wakacji wiąże się z ożywieniem w jednym z ważniejszych sektorów branży nieruchomości. Na rynku wynajmu pojawiają się bowiem kolejne fale nowych graczy – studentów.
Fiscal cliff, czy cięcia ratingów robią w ostatnich dniach mniejsze wrażenie na inwestorach. Widać to było choćby wczoraj, kiedy słowa Bena Bernanke, że władze monetarne nie byłyby w stanie przeciwdziałać konsekwencjom klifu fiskalnego, przeszły bez większego echa.
Pomimo kolejnej podwyżki stóp procentowych, stawki WIBOR 3M i 6M, od których zależy wielkość rat kredytowych, spadły odpowiednio do 7,00 i 7,30%. Widać światełko w tunelu dla polskich kredytobiorców.
Przed kilkunastoma dniami GUS opublikował opracowanie pt. „Budownictwo – wyniki działalności w 2011 r.”. Znaleźć w nim można szereg interesujących danych dotyczących nie tylko produkcji budowlano-montażowej, ale także rynku mieszkaniowego. Postaram się przedstawić kilka z nich.
Po 4 miesiącach zniżek warszawski parkiet w maju mocno zyskiwał. Indeks WIG idzie w górę aż o ponad 7%, co plasuje go wśród najlepszych na świecie.
Jak pokazuje raport Szybko.pl, Metrohouse i Expandera, coraz więcej gdańszczan decyduje się na kupno mieszkania pod wynajem.
Pierwsze miesiące 2013 roku na rynku mieszkaniowym upływają pod hasłem wysokiej podaży, spadających cen i powoli odbudowującej się akcji kredytowej na skutek cięć stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Analitycy Działu Badań i Analiz firmy Emmerson zbadali aktualne preferencje lokalizacyjne osób zainteresowanych zakupem własnego M, aby sprawdzić jak powyższe zjawiska wpłynęły na popyt na warszawskim rynku mieszkaniowym.
Jeszcze pięć czy osiem lat temu o biurze w nowoczesnym budynku klasy A mogły myśleć tylko duże polskie firmy albo międzynarodowe korporacje. Dzisiaj nowoczesną powierzchnię z dostępem do kuchni, sali konferencyjnej i restauracji wynająć też mogą zagraniczne firmy wchodzące dopiero na polski rynek, kancelarie prawne czy agencje marketingowe.
W ostatnich latach miały miejsce zawirowania gospodarcze na świecie, które dotarły również do naszego kraju, nie zmienia to jednak faktu, że systematycznie zwiększa się liczba lepiej sytuowanych Polaków. Ten fakt sprawia, że coraz większą popularnością cieszą się towary z wyższej półki. Opisaną tendencję widać także na rynku nieruchomości.