Choć rynek nieruchomości nas nie rozpieszcza, a portfele same nie wypełniają się milionami, można znaleźć ciekawe mieszkanie w przystępnej cenie. Nawet w Warszawie – od czego są w końcu promocje?
40,9 mln zł – wnioski o dopłaty na taką kwotę trafiły w lipcu do Banku Gospodarstwa Krajowego, który opiekuje się programem Mieszkanie dla Młodych.
Każdemu, kto decyduje się na kupno nieruchomości, zależy na przebiegu transakcji zgodnie z jego oczekiwaniami – tak, aby uniknąć wszelkich zagrożeń zarówno ze strony natury fizycznej, jak i prawnej.
Wielu z nas marzy o posiadaniu własnego domu, jednak koszt jego zakupu przewyższa często możliwości nabywców. Inną opcją jest nabycie nieruchomości poza miastem, lecz ze względu na konieczność codziennego dojazdu do pracy czy zawożeniu dzieci do szkoły, ta oferta nie jest korzystna dla każdego.
Idea „smart home” czyli inteligentnego domu narodziła się w USA w latach siedemdziesiątych XX wieku w fabrykach, w których automatyzacja pewnych procesów pozwalała zaoszczędzić czas i pieniądze i usprawnić ludzką pracę.
Mzuri CFI 1, pierwsza polska spółka grupowego inwestowania w nieruchomości przeznaczone na wynajem, zakończyła drugi etap inwestycji. Obok kamienicy w Łodzi przy ulicy Targowej 55 zrewitalizowanej w ubiegłym roku przez spółkę, wybudowano nowy budynek wielorodzinny z mieszkaniami na wynajem.
Zwiększenie dopłat oraz możliwość zakupu mieszkania od spółdzielni – to najważniejsze zmiany w programie „Mieszkanie dla młodych” (MdM). Główne problemy pozostaną jednak nadal nierozwiązane.
Pereca 11 to pierwszy, zakupiony przez zagranicznego inwestora, instytucjonalny projekt mieszkaniowy, który wiosną 2018 r. trafił na warszawski rynek najmu. W ofercie długoterminowego najmu znajdują się 193 wykończone i wygodnie urządzone mieszkania.
Przedsiębiorca z Sosnowca zdecydował się na rozbudowanie posiadanej linii produkcyjnej. Prace polegały na postawieniu dodatkowego budynku wewnątrz już istniejącej hali produkcyjnej. W momencie oddania budynku do użytkowania, przedsiębiorca zwrócił się do prezydenta miasta z zapytaniem o należny podatek.
Od przyszłego roku zaostrzą się kryteria udzielania kredytów hipotecznych. Jednak banki mają sposoby na ich obejście. W efekcie popyt na mieszkania nadal będzie duży.
Niemal sstała, od 2 lat podaż mieszkań i domów na katowickim rynku nieruchomości, sprawia, że klienci coraz częściej zaczynają spoglądać w kierunku innych śląskich miast oraz lokalnych rynków w poszukiwaniu nowych i tańszych inwestycji. Jednym z miast, które od ponad roku cieszy się rosnącym zainteresowaniem klienta są Gliwice. W mieście obecnie realizuje się ponad 10 nowych inwestycji mieszkaniowych. – W Katowicach na nowe inwestycje trzeba będzie poczekać rok, dwa lata, deweloperzy dopiero wracają do swoich planów lub rozpoczynają realizację zupełnie nowych inwestycji. Tymczasem w Gliwicach wiele inwestycji jest już na finiszu – mówi Bartosz Nowak, właściciel firmy HNBudownictwo w Gliwicach.
Polnord zakończył sprzedaż mieszkań w budynkach I etapu osiedla Brama Sopocka. Wciąż dostępne są apartamenty, których budowa została zrealizowana w ramach II i III etapu tej inwestycji. Do wyboru są mieszkania od 57 do 103 m2 w cenie od 6000 zł za m2.
Zainteresowanie Polaków zakupem nowego lokum nie słabnie. Świadczą o tym wyniki firm deweloperskich. Od początku 2016 r. rozpoczęto budowę prawie 50 tys. mieszkań – najwięcej w historii polskiego rynku.
Przygotowywana przez rząd nowelizacja ustawy regulującej zasady działania programu „Mieszkanie dla młodych” ma na celu zwiększenie wykorzystania przeznaczonych na niego środków.
Niemal każdy, kto rozważa uzyskanie w Polsce kredytu hipotecznego wie, że to proces długotrwały i wielowątkowy oparty o regulacje i procedury. Ważny jest zarówno kredytobiorca, jak i zbywca nieruchomości oraz sama nieruchomość (bądź nieruchomości) mająca być zabezpieczeniem dla banku.