Pożyczający na mieszkania dostają coraz mniejsze kwoty kredytu, dlatego poszukują coraz tańszych mieszkań.
Na początku 2013 roku rynek nieruchomości w Lublinie odnotował kolejne, znaczne spadki cen. Na rynku wtórnym ceny w porównaniu do ub. roku są niższe nawet o 10 procent. Pomimo ograniczenia polityki kredytowej przez banki, mieszkania, zwłaszcza te mniejsze, mogą liczyć na szybką sprzedaż.
Zarabiając na poziomie średniej krajowej pożyczymy na mieszkanie 190 tys. zł. Raty spłaty w najbliższym czasie będą maleć, bo spadają stopy procentowe Dobrą wiadomością dla osób chcących zaciągnąć kredyt hipoteczny jest to, że rośnie zdolność kredytowa potencjalnych klientów banków.
W miejscowościach okalających stolicę można kupić mieszkanie deweloperskie nawet o kilka tysięcy taniej
Rekomendacja S, która drastycznie zaostrzyła kryteria oceny zdolności kredytowej pożyczkobiorców, zmusza kupujących do poszukiwania mniejszych mieszkań
Zima i lato to szczególnie intensywny czas dla rynku nieruchomości w kurortach. I choć niektórzy wieszczą pogorszenie sytuacji w tym segmencie, dane firmy CEE Property Group badającej rynek i samych deweloperów, wskazują zupełnie odwrotną tendencję. Rośnie zainteresowanie inwestycjami w kurortach, np. sprzedaż luksusowego projektu Dune w Mielnie przekroczyła już 40 proc., choć budynek zostanie oddany dopiero za rok.
Pomimo różnych czynników, które mają wpływ na rynek nowych mieszkań ich ceny niewiele się zmieniają
Największa liczba kupujących wybiera mieszkania w niewygórowanej cenie i podobnym metrażu. Lokalizacja, która kiedyś grała pierwsze skrzypce schodzi na dalszy plan
Wyraźny spadek metrażu oddawanych do użytku nowych mieszkań to efekt skutecznego dostosowywania oferty deweloperskiej do potrzeb kupujących.
Przybywa osób inwestujących kapitał na rynku nieruchomości, które kupują mieszkania z myślą o wynajmie. Potwierdzają to dane NBP, które mówią o rekordowych zakupach mieszkań za gotówkę.
Dąbie – jedno z 48 osiedli Wrocławia, kultowe miejsce i – z pewnością – chluba miasta.
Zakup nieruchomości na etapie „dziury w ziemi” jest inwestycją wiążącą się rzecz jasna z ryzykiem większym aniżeli kupno gotowego już mieszkania czy domu. Ale czy nie warto w tej kwestii zaryzykować ? Ostatni okres na rynku wskazuje, co potwierdzają deweloperzy, że przy niektórych inwestycjach powraca trend zakupu na etapie „dziury w ziemi”.
Najniższe ceny mieszkań w stolicy znajdziemy w obrzeżnych dzielnicach miasta. Kupujący wybierają te miejsca, które oferują najlepszą infrastrukturę i mają największy potencjał rozwoju.
Poznańscy deweloperzy zgodnie uznają, że rok 2016 był rekordowy, pod wieloma względami. Ilość oddanych do użytku osiedli, przekazanych kluczy mieszkańcom, nowych projektów i wydanych pozwoleń na budowę robi duże wrażenie. Branża odnotowała wysokie wyniki sprzedażowe, które podsumowuje u progu Nowego Roku.
Zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym rośnie popyt na małe mieszkania. Deweloperzy projektują ich coraz więcej, a na rynku wtórnym ceny takich lokali w niektórych miastach zaczynają rosnąć