Ceny nieruchomości w Polsce rosną w zawrotnym tempie, stawiając nas pod tym względem w czołówce Unii Europejskiej. Szczególnie dotyka to małych mieszkań w dużych miastach. Główne przyczyny? Rosnący popyt, inflacja i wzrost płac, jednak według ekspertów czynników stymulujących jest więcej.
Rosnąca rola kapitału krajowego, rozwój wszystkich formatów sektora living, transformacja funkcji nieruchomości, wymuszona niską dostępnością gruntów pod zabudowę w centrach polskich miast – eksperci JLL podsumowują trendy i zjawiska rynkowe poruszane na ubiegłotygodniowej konferencji Forum Rynku Nieruchomości w Sopocie.
Z danych udostępnianych przez Rynekpierwotny.pl wynika, że ceny mieszkań cały czas idą w górę. Największe wzrosty odnotowano w Łodzi i w Gdańsku. Wpływ na tę sytuację ma rosnąca inflacja, coraz wyższe koszty budowy, deficyt gruntów oraz większy wolumen sprzedaży segmentu bardzo drogich mieszkań.
Wykup mieszkań komunalnych przez lokatorów ponownie rozgrzewa opinię publiczną i wywołuje coraz więcej pytań o sprawiedliwość, odpowiedzialność samorządów oraz realne konsekwencje prawne dla mieszkańców. Lokale sprzedawane z ogromnymi bonifikatami, szybkie odsprzedaże z zyskiem i rosnąca liczba sporów pokazują, że temat przestał być jedynie elementem lokalnej polityki mieszkaniowej. Dziś to jeden z najbardziej emocjonujących i złożonych problemów rynku nieruchomości. Radca prawny Elżbieta Liberda wyjaśnia, jakie mechanizmy stoją za tym zjawiskiem oraz jakie zmiany mogą czekać rynek. Skala emocji rośnie, ponieważ stawką są ogromne pieniądze, a także poczucie równego traktowania obywateli.
Niskie stopy procentowe i towarzysząca im rosnąca inflacja to dwa filary, które w minionych kwartałach silnie wpływały na nastroje na rynku mieszkaniowym i powodowały aktywizację nowych nabywców. Ogłoszona 6 października br. decyzja RPP o podwyżce stóp procentowych wpłynęła na oba te obszary. Wzrost stóp procentowych, dotychczas prezentowany jako potencjalne ryzyko dla kredytobiorców, stał się faktem. Jest to też element walki z rosnącą inflacją.
Sektor magazynowy udowodnił w pierwszej połowie 2025 roku swoją pozycję niekwestionowanego motoru napędowego na polskim rynku nieruchomości komercyjnych. Z wolumenem transakcji na poziomie niemal 700 mln EUR, co stanowi wzrost o niemal 140% w stosunku do analogicznego okresu w 2024 roku, odnotowaliśmy najlepszy wynik dla pierwszego półrocza od 2021 roku. Rosnące zaufanie do tej klasy aktywów potwierdza zarówno zwiększający się średni rozmiar transakcji, jak i duża liczba procesów w toku. Szczególną uwagę przykuwa rosnąca popularność transakcji sprzedaży i najmu zwrotnego (SL&B), czego flagowym przykładem jest przejęcie dwóch fabryk Eko Okna przez fundusz Realty Income. Przewidujemy, że tego typu operacje mogą stanowić nawet 30-40% całorocznego wolumenu, cementując pozycję Polski jako kluczowego rynku dla tego typu kapitału.
Bezpieczny kredyt, wybory parlamentarne czy rosnąca świadomość odnośnie zrównoważonego budownictwa to tylko kilka czynników, które kształtowały w 2023 roku rynek nieruchomości mieszkaniowych. Co czeka branżę deweloperską w nadchodzących miesiącach?
W pierwszej połowie 2024 r. polski rynek inwestycyjny odnotował znaczny wzrost aktywności, osiągając najwyższe kwartalne wyniki od IV kwartału 2022 r. Pomimo utrzymujących się wyzwań związanych z kosztami kapitału, odnotowano powrót dużych transakcji, co sugeruje potencjalny koniec fazy spowolnienia. Rosnąca liczba inwestorów i stabilizacja wskaźników finansowych są dowodem na rosnący poziom zainteresowania oraz pozytywne perspektywy dla polskiego rynku nieruchomości.
Rosnąca liczba regulacji prawnych i zmieniające się zasady panujące na rynku deweloperskim wymagają od specjalistów nieustannego doskonalenia się, aby nadążyć za aktualnymi standardami. Tu z pomocą przychodzi edukacja, która staje się kluczowym elementem utrzymania konkurencyjności. Dlatego wiele firm oraz specjalistów z branży nieruchomości stawia dziś na odpowiednie kształcenie.
Niestabilność, kryzys, recesja, spadek PKB – te słowa zdominowały przestrzeń publiczną. Inflacja powoduje ubożenie społeczeństwa i pożera oszczędności. Czy warto jednak inwestować i w co inwestować, czy lepiej poczekać? Inwestycje w obligacje, giełda – to kierunek bardzo niepewny, oprocentowanie lokat jest niższe niż inflacja. Stosunkowo trwałym dobrem jest ziemia. Jednak czy kupować teraz, czy poczekać, aż ceny ziemi spadną? Lepiej nie czekać, ponieważ… taniej już było.
Zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego w 2025 roku będzie wiązało się z wieloma ważnymi decyzjami, które mogą mieć długofalowy wpływ na finanse kredytobiorców. Oprócz standardowych wyborów dotyczących rodzaju oprocentowania czy rynku nieruchomości pojawiają się również nowe czynniki, takie jak zmieniające się wskaźniki bankowe i rosnąca rola sztucznej inteligencji w ocenie zdolności kredytowej. Na co zwrócić szczególną uwagę ubiegając się o kredyt hipoteczny w 2025 roku?
Inflacja, kryzys mieszkaniowy, szybujące koszty mediów – szukanie lokalu na wynajem na przełomie 2022 i 2023 roku to nie lada wyzwanie.
Sektor najmu instytucjonalnego mieszkań (PRS) jest w Polsce relatywnie nowym segmentem rynku, który zaczął rozwijać się w ciągu ostatnich 10 lat. Na koniec I kwartału 2025 roku w eksploatacji znajdowało się 24,4 tys. lokali mieszkalnych, należących do 33 inwestorów instytucjonalnych – wynika z najnowszego raportu CBRE „Institutional PRS Market in Poland”. To oznacza wzrost o 30 proc. w skali roku. Zgodnie z ujawnionymi planami inwestorów, jeszcze przed końcem 2025 roku zasoby takich mieszkań mogą zwiększyć się o jedną czwartą. Jak wskazują eksperci CBRE, rozwojowi rynku w Polsce sprzyjają m.in.: niedobór mieszkań, niższe koszty wynajmu niż kredytu mieszkaniowego oraz rosnąca mobilność ludzi, w tym napływ pracowników z zagranicy. Nowe mieszkania na wynajem cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem ze strony najemców.
Ani wysokie stopy procentowe ani inflacja, ani wcześniej pandemia nie zahamowały popytu na inwestycje w nieruchomości. Z danych SonarHome wynika, że dziś roczny wzrost cen wynosi już nie w granicach 3 proc., jak to było jeszcze pół roku temu, ale ponad 17 proc. w Krakowie, ponad 16 proc. w Warszawie, ponad 12 proc. we Wrocławiu. Jak zatem mądrze inwestować w nieruchomości? – Nie tylko miasta. Szukać lokalizacji atrakcyjnych turystycznie, zwracać uwagę na plan zagospodarowania i rozplanowania inwestycji w długim czasie – radzi Radosław Jodko, ekspert ds. Inwestycji.
Rosnąca gęstość zabudowy i ograniczona ilość gruntów zmuszają deweloperów i inwestorów do przekształcania istniejących budynków zamiast stawiania nowych. Fit-outy biurowe – bo taką nazwę nosi to rozwiązanie – umożliwiają adaptację i modernizację przestrzeni biurowych w sposób, dzięki któremu mogą zyskać drugie życie. W obliczu rosnących wymagań ekologicznych oraz potrzeby optymalizacji kosztów, ten trend staje się nie tylko praktycznym rozwiązaniem, ale wręcz koniecznością.