Wakacje dobiegły końca. To czas kiedy studenci przygotowują się do rozpoczęcia nauki, często poza miejscem dotychczasowego zamieszkania.
Dalej wynajmować czy wreszcie kupić? – to pytanie w pewnym momencie zadaje sobie każdy, kto nie ma jeszcze własnego mieszkania. Okazuje się, że nawet dla osób posiłkujących się kredytem, zakup może być bardziej opłacalny niż comiesięczne opłacanie czynszu za wynajem.
Obowiązkowy wkład własny przy zakupie mieszkania, wynoszący od tego roku minimum 10% wartości całego kredytu hipotecznego, mógł dla niektórych okazać się barierą nie do przejścia. Na rynku nadal dominują jednak klienci, dla których nawet 20% wkład własny nie stanowi większego problemu.
W obliczu wysokiej nadpodaży na rynku budownictwa deweloperskiego i osłabionego wycofaniem Rodziny na swoim popytu, sprzedaż mieszkań staje się prawdziwym wyzwaniem.
Dom Kredytowy Notus S.A. i RynekPierwotny.pl rozpoczęły współpracę biznesową. Od 1 sierpnia br. Dom Kredytowy Notus implementował wyszukiwarkę nieruchomości RynekPierwotny.pl na swojej stronie nieruchomości.dknotus.pl. Firmy podjęły również współpracę merytoryczną polegającą na edukacji klientów w zakresie finansowania zakupu nieruchomości na rynku pierwotnym.
Co prawda znane powiedzenie nie wymienia go wśród rzeczy, które każdy prawdziwy facet musi mieć, ale i tak każdy z nas wie, że mężczyzna powinien oprócz zasadzenia drzewa, zbudowania domu oraz spłodzenia syna, posiadać również własny samochód. Na szczęście kolejność jest dowolna, zatem można zacząć od zakupu auta.
Choć mieszkania są coraz tańsze, zdolności nabywcze Polaków kurczą się. Czy w najbliższym czasie uzyskanie finansowania będzie łatwiejsze?
Obniżka kwot transakcyjnych mieszkań to, nie tylko skutek nieznacznego spadku cen lokali, ale także zdolności kredytowej pożyczkobiorców
Wrzesień był najlepszym od marca miesiącem jeśli chodzi o popularność programu Mieszkanie dla Młodych. Łączna kwota dopłat we wnioskach zaakceptowanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego przekroczyła 294 mln zł, z czego na ten rok przypada 204 mln zł.
Blisko 6 tysięcy nowych lokali trafiło w 2024 roku na rynek najmu instytucjonalnego. Choć PRS nadal stanowi w Polsce ułamek wszystkich zasobów mieszkaniowych, to powoli wyrasta na realną alternatywę wobec niestabilnego rynku prywatnego.
Polacy są coraz bardziej świadomi potrzeby zabezpieczenia długoterminowych zobowiązań finansowych. Jak podaje NBP, już co trzeci Polak (35 proc.) gromadzi oszczędności na fundusz awaryjny czy nieprzewidziane potrzeby.
Na przestrzeni nieco ponad dwóch tygodni, notowania naszej waluty spadły względem europejskiej o 4,1%, a względem szwajcarskiej o 6,5%. Kurs EUR/PLN, który jeszcze 7 lutego wynosił minimalnie 3,8447, dziś wzrósł powyżej psychologicznej bariery 4,0000, maksymalnie do 4,0014 i znalazł się na najwyższym poziomie od 20 grudnia ub.r.
Polska doświadcza dużego deficytu mieszkaniowego, mimo systematycznej budowy mieszkań na sprzedaż i domów jednorodzinnych. Nowe lokale są dostarczane przede wszystkim przez deweloperów mieszkaniowych, budujących mieszkania przeznaczone na sprzedaż indywidualnym nabywcom. W zeszłym roku zrealizowali oni 62 proc. wszystkich nowych mieszkań, a w dużych miastach nawet 90 proc. - wynika z raportu CBRE „Poland Real Estate Market Outlook 2025”. Ich działalność w dużym stopniu zależy od popytu, a więc możliwości i nastrojów konsumentów, które obecnie nie są wysokie. Urosnąć mogą za to zasoby nowych mieszkań przeznaczonych na wynajem w posiadaniu inwestorów instytucjonalnych. Z ich planów wynika, że wzrost sięgnąć może 37 proc. w skali roku.
Wakacje to czas urlopu, podczas którego odpoczywamy od pracy i obowiązków domowych. To również doskonały moment, aby chociaż na chwilę odpocząć od kredytu hipotecznego.
Zaciągnięcie kredytu hipotecznego to jedno z najważniejszych finansowych wydarzeń w życiu. O czym powinna pamiętać osoba poszukująca najlepszej oferty kredytowej?