Rok 2020, podobnie jak 2021, był pełny wyzwań dla rynku nieruchomości. Zgodnie z danymi GUS, średnia cena za metr kwadratowy wyniosła w pierwszym kwartale 2021 roku 4944 zł. To o 377 zł więcej niż rok wcześniej, a warto pamiętać, że w podaną kwotę wliczają się nieruchomości z całej Polski.
Według danych Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego liczba zielonych budynków w Polsce w ostatnim roku wzrosła o 30%. Mamy już ponad 330 certyfikowanych obiektów.
W 2024 r. kraje Europy Środkowo-Wschodniej odnotowały ożywienie aktywności inwestycyjnej, a większość rynków wykazała znaczny wzrost wolumenu w porównaniu z 2023 r. Polska i Czechy odnotowały ponowne zaangażowanie inwestorów i zwiększoną alokację kapitału, podczas gdy Węgry, pomimo uzyskania najniższego rocznego wolumenu od 2015 r., wykazały oznaki ożywienia w IV kwartale.
Rynek mieszkaniowy to obecnie dynamiczne zmiany. Jeszcze niedawno większość nowych mieszkań czy domów sprzedawało się na etapie „dziury w ziemi”. Ostatnie miesiące to jednak zwrot w kierunku nieruchomości, które są już gotowe albo termin odbioru jest stosunkowo bliski.
Pod względem podaży liderami rynku w 2023 roku były województwa mazowieckie (6,3 mln mkw.), śląskie (5,5 mln mkw.) i łódzkie (4,5 mln mkw.). Mazowieckie i śląskie dominują na rynku także pod względem nowej podaży – dostarczono tu odpowiednio 690 i 590 tys. mkw. Zaraz za nimi znajduje się woj. lubuskie z 437 tys. mkw. nowej powierzchni.
Założona w Londynie przez inżyniera-filozofa Sir Ove Arupa firma inżynieryjno-konsultingowa jest znana z realizacji takich ikon współczesnego budownictwa jak: Opera w Sydney, Centre Pompidou w Paryżu czy najdłuższy na świecie most Hongkong-Zhuhai-Makau. Arup już od 25 lat jest obecny w Polsce i zajmuje się doradztwem inżynieryjnym oraz biznesowym ukierunkowanym na wdrażanie zasad zrównoważonego rozwoju. Przez ten czas zrealizował w naszym kraju setki projektów. Wśród nich są najbardziej popularne budynki użyteczności publicznej, sale koncertowe, muzea, fabryki, szpitale i lotniska.
Na gdańskim rynku mieszkaniowym wciąż aktywni są inwestorzy, którzy kupują mieszkania na wynajem, chcąc w ten sposób chronić oszczędności przed szalejącą inflacją.
Pandemia COVID-19 uderzyła w sektor turystyczny.
Polacy zawierają coraz mniej umów kredytowych. Według danych z raportu AMRONSARFiN, w trzecim kwartale 2016 roku podpisali ich łącznie ponad 42,6 tys., co stanowi wartość 13,2% niższą w porównaniu z ubiegłym kwartałem.
Podczas pandemii Polacy wolą życie na wsi. Chociaż ceny działek poszły w górę, a wraz z nimi wzrosły koszty materiałów budowlanych i robocizny, nie rezygnujemy z marzenia o domu za miastem. Eksperci przewidują, że będzie coraz drożej, dlatego budowę powinniśmy rozpocząć już teraz.
Najnowsze odczyty danych GUS przynoszą kolejne dobre informacje dla rynku nieruchomości. Utrzymują się, a nawet przybierają na sile pozytywne tendencje na rynku pracy. Podstawowe statystyki opisujące budownictwo mieszkaniowe także wskazują na silne wzrosty.
RONSON Development rozpoczął przedsprzedaż inwestycji EKO Falenty pod Warszawą.
- Kupując apartament w Jerozolimskie Invest w Al. Jerozolimskich w Warszawie, w cenie 360 tys. zł, można osiągnąć roczną stopę zwrotu na poziomie ok. 8 proc. brutto. Gotowy do zamieszkania, funkcjonalnie urządzony lokal można wynająć od zaraz za kwotę ok. 3 000 zł miesięcznie - mówi Małgorzata Ostrowska, Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction.
Dla wielu Polaków wysoka inflacja oznacza nie tylko powszechną drożyznę przy zakupie podstawowych produktów, ale również wzrost raty kredytu mieszkaniowego o 100%. Choć tak drastyczny wzrost comiesięcznego zobowiązania „boli”, to warto zauważyć, że w obecnej sytuacji dochodzi do zjawiska dewaluacji długu.