Branża budowlana mierzy się z coraz większymi wyzwaniami ze względu na nowe regulacje środowiskowe i wymagania obniżania zużycia energii. To dobrze, bo ten trend zwiastuje rozwój i sięganie po produkty o lepszych parametrach cieplnych oraz innowacyjne rozwiązania do wykończenia domu. Ponadto programy rządowe takie jak „Czyste Powietrze”, czy dofinansowanie do kompleksowej Termomodernizacji przyczyniają się do tego, że wiele rodzin w Polsce może pozwolić sobie na życie w ciepłym i energooszczędnym domu. Tym samym to wszystko wpływa na bezpieczeństwo energetyczne i lepszą przyszłość Ziemi.
Według badania GfK Purchasing Power Europe 2018 średnia siła nabywcza w Polsce w 2018 r. wyniosła 7228 euro na mieszkańca, czyli mniej więcej połowę średniej europejskiej. Wskaźnik ten, obrazujący realną wartość pieniądza pokazuje, że pod względem finansów możemy pozwolić sobie na mniej niż statystyczny Europejczyk. Mimo że nasza siła nabywcza jest niższa niż przeciętna w Europie, to wciąż rośnie. Od 2017 r. odnotowano wzrost w tym obszarze aż o 518 euro.
Zbliża się wiosna, a wraz z nią chęć odświeżenia wystroju mieszkania. O ile zwykle wiemy jak nasze M ma wyglądać po remoncie, to często gubimy się w wyborze odpowiedniego instrumentu, który pozwoli sfinansować metamorfozę.
W III kw. 2020 r. nadal nie widać było obniżek cen mieszkań. Z opracowania
Wsparcie banku jest dla wielu Polaków jedynym sposobem na zakup własnego mieszkania. W tym roku w życie wchodzą nowe regulacje określające zasady udzielania jednego z najpopularniejszych kredytów.
Ceny nieruchomości mieszkaniowych nie rosną już tak szybko, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Czy jednak na rynku jest coraz trudniej? Dla doświadczonych inwestorów nie ma lepszego okresu niż obecny.
Mieszkanie Plus to nowy program rządowy, mający poprawić sytuację mieszkaniową w naszym kraju. Obecnie, według ostrożnych szacunków, brakuje przeszło 3 milionów mieszkań.
W sierpniu 2020 roku banki i SKOK-i przesłały zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę niższą o 3,1% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku – wynika z najnowszych danych BIK. Aktualny odczyt indeksu wyraźnie pokazuje kontynuację trendu, czyli utrzymującą się w kolejnym już miesiącu, niższą ilość składanych wniosków w zestawieniu do tego samego okresu w roku ubiegłym, za co bezpośrednio odpowiada pandemia koronawirusa. W porównaniu do lipca 2020 r. liczba wnioskujących spadła o 15,7%. Jednak – co warto podkreślić – w stosunku do kwietnia br. (najsłabszego miesiąca w tym roku) wzrosła o 17,4%.
Większość, bo 61% wynajmujących mieszkanie przyznaje, że nie stać ich na zakup własnego lokum.
Coraz więcej potencjalnych nabywców nieruchomości chce się wstrzymać z podjęciem ostatecznej decyzji do momentu spadku stóp procentowych. Rosnąca inflacja tej decyzji wcale nie ułatwia, za to szalę mogą przeważyć ogromne promocje, które oferują deweloperzy.
Deweloperzy ostatnimi czasy systematycznie biją rekordy w ilości sprzedawanych nowych mieszkań. Taka sytuacja ma bezpośredni wpływ na wzrost liczby zaciąganych kredytów hipotecznych. Mimo że banki podwyższają swoje marże, z raportów wynika, że średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych od kwietnia 2016 roku spada. Z czego wynika taka sytuacja?
Kredyt hipoteczny to jedno z najczęściej zaciąganych zobowiązań finansowych przez Polaków.
Na początku pandemii ponad 62% badanych Polaków spodziewało się pogorszenia stanu swoich finansów. Faktycznie problem ten dotknął 40% społeczeństwa. Stajemy się coraz bardziej zamożnym narodem. Z danych wynika, że w 2019 roku w Polsce mieszkało 265,4 tys. osób zamożnych, co stanowi wzrost o 13,2% w porównaniu do poprzedniego roku. Oczywiście istnieje nadal wiele miejsc, w których zarabia się minimalną krajową, jednak coraz więcej firm docenia swoich pracowników i płaci im godziwe wynagrodzenie. Przyzwoite pensje i wysoka zdolność kredytowa spowodowały, że w ostatnim czasie obserwujemy znaczny wzrost zakupów mieszkań – zarówno na użytek własny, jak i w celach inwestycyjnych, np. na wynajem.
Własny dom to nie tylko miejsce, w którym się mieszka, ale również poważna inwestycja, będąca często zabezpieczeniem kredytu.
Nie ustaje zainteresowanie zakupem mieszkań przez osoby, które w ten sposób lokują nadwyżki finansowe. Według przygotowywanego przez Metrohouse, Credipass i RynekPierwotny.pl raportu Barometr, w I kw. 2023 r. 44 proc. zakupów mieszkaniowych na rynku wtórnym to transakcje inwestycyjne.