Kredyt hipoteczny jest zobowiązaniem, które dla każdego jest sporym obciążeniem zarówno finansowym, jak i psychicznym.
Jak wynika z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera, kwiecień był intensywnym okresem na rynku nieruchomości. Stało się tak głównie za sprawą nowych zapisów w ustawie dotyczącej zakupu ziemi rolnej.
Choć w skali kraju ceny mieszkań pozostają stabilne z lekką tendencją do wzrostów, to niektóre miasta wyróżniają się na tle innych. Na najjaśniejszą gwiazdę rynku mieszkaniowego wyrasta tej jesieni Wrocław, gdzie od pięciu miesięcy ceny rosną jak na drożdżach.
Niezwalniające wzrosty cen mieszkań sprawiają, że opłacalność inwestycji w lokal na wynajem spada. 5,18 proc. netto w skali roku to jednak i tak kuszące zyski, choć należy pamiętać o ryzykach związanych z takim sposobem ulokowania pieniędzy.
Jak wynika z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera, marże kredytów hipotecznych w tym roku rosną nieomal bez przerwy, jedynie w kwietniu nie odnotowano zmian.
O 2,4 proc. wzrosły średnio w 2016 r. ceny mieszkań w największych miastach Polski. W poszczególnych ośrodkach obserwujemy wahania, ale w skali kraju nadal trwa stabilizacja. Powinna ona utrzymać się jeszcze przez kilka kwartałów.
W tym roku wakacje nie okazały się na rynku nieruchomości okresem ogórkowym. Zarówno w pierwszej połowie bieżącego roku, jak i w okresie urlopowym, deweloperzy nie narzekają na brak klientów.
Właśnie wygasa dofinansowanie pierwszych kredytów udzielonych w ramach programu „Rodzina na swoim”.
Przychody ze sprzedaży wyniosły 220,1 mln zł wobec 631,7 mln zł rok wcześniej. Spadek przychodów jest efektem mniejszej liczby przekazanych miesz-kań.
Za nami półmetek 2013 roku. Okres próby dla branży budowlanej i dość niekomfortowej sytuacji na rynku nieruchomości. Zakończenie programu „Rodzina na Swoim” i niepewna przyszłość nowej oferty rządowej, „Mieszkania dla Młodych” wielu deweloperom spędzało sen z powiek.
Korekty cen dotyczą zarówno rynku używanych, jak i nowych domów. W odróżnieniu od rynku pierwotnego, na którym pojawiają się pojedyncze projekty, liczba używanych domów wystawionych do sprzedaży szybko rośnie
Rok 2017 w branży mieszkaniowej z pewnością można zaliczyć do udanych. Zarówno dla poszukujących wymarzonego M jak i deweloperów. Widać to zarówno po dużej liczbie inwestycji wprowadzonych do sprzedaży jak i sporym zainteresowaniu wygasającym w 2018 roku rządowym programem Mieszkanie dla Młodych. Co jednak czeka nas w 2018 roku?
Boom mieszkaniowy od kilku lat trwa w najlepsze. W pierwszym półroczu 2017 roku wprowadzono na rynek 33,4 tys. lokali mieszkaniowych, a to o 2 tys. więcej niż przed rokiem. Nowe mieszkania sprzedają się jak ciepłe bułeczki, a które z nich najczęściej wybierają Polacy?
111 550 mieszkań oddali w 2018 r. do użytkowania deweloperzy – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. To historyczny rekord i być może symboliczny koniec okresu boomu mieszkaniowego, na co wskazuje coraz więcej czynników.
Jeśli ktoś wstrzymał się 3 lata z zakupem mieszkania od dewelopera, dziś kupi za tą samą kwotę lokal nawet o 18 proc. tańszy. Wynajem niedługo stanie się nieopłacalny, bo jego koszt będzie równy obciążeniom związanym ze spłatą kredytu.