Wielu właścicieli mieszkań jest przekonanych, że doskonale zna wartość swojej nieruchomości. W końcu to właśnie tutaj toczy się codzienne życie, tu gromadziły się wspomnienia, a nierzadko przez lata inwestowano czas i pieniądze w remonty czy wyposażenie. Jednak emocjonalne przywiązanie bardzo często sprawia, że prawdziwa wartość rynkowa mieszkania znacząco różni się od tej, którą mamy w głowie. Czy faktycznie Twoje mieszkanie jest warte tyle, ile myślisz?
W 2025 r. segment mieszkań premium funkcjonował w warunkach wyraźnie większej ostrożności po stronie popytu. Klienci potrzebują dziś więcej czasu na podjęcie decyzji zakupowej niż jeszcze kilka lat temu – proces, który wcześniej trwał około 1–3 miesięcy, obecnie wydłużył się do 3–6 miesięcy, a w przypadku domów nawet do 6–12 miesięcy. Umacnia się pozycja kupujących. Ceny wciąż rosną, ale w znacznie wolniejszym tempie niż jeszcze kilkanaście miesięcy temu. Zwiększa się różnica pomiędzy kwotami ofertowymi, a transakcyjnymi. Wybór mieszkań luksusowych jest duży, ale deweloperzy ostrożniej podchodzą do nowych inwestycji i częściej szukają kupujących wśród osób z zagranicy.
Zakup mieszkania bądź domu stanowi dość spore wyzwanie. Coraz częściej można spotkać się z opinią, że własne cztery kąty stają się mniej dostępne dla przeciętnych obywateli, niż chociażby kilka lat wcześniej. Czy tak jest w istocie? Jaką drogę wybrać, by cieszyć dobrym wyborem i jednocześnie nie odczuć tak mocno obciążenia, jakim jest zakup nieruchomości? Sprawdziliśmy, pytając o oferty specjalne deweloperów z Wielkopolski.
Rynek mieszkań inwestycyjnych w Polsce wchodzi w etap dojrzałości, w którym decyzja „kupię i wynajmę” coraz częściej przestaje wystarczać. Przez lata inwestowanie w mieszkanie było powszechnie postrzegane jako prosta, bezpieczna droga do pomnażania kapitału: nieruchomość generowała czynsz, a jej wartość rosła. Dziś ten schemat nadal działa, ale coraz częściej wymaga znacznie głębszego rachunku. Realna stopa zwrotu zależy nie tylko od wysokości czynszu, lecz także od kosztów utrzymania, pustostanów, czasu poświęcanego na zarządzanie, ryzyk prawnych oraz tego, czy lokal będzie można sprzedać w przyszłości w rozsądnym czasie i bez istotnej przeceny. W konsekwencji inwestorzy są coraz bardziej selektywni: analizują mikrolokalizację, płynność wyjścia, profil najemcy i scenariusze na wypadek zmian rynkowych, a także porównują klasyczny najem z innymi modelami, szukając bardziej przewidywalnych przepływów.
Wraz z rozwojem turystyki w Polsce rośnie popularność apartamentów na wynajem. Obecnie rynek najmu krótkoterminowego przeżywa istny rozkwit. Szacuje się, że do 2030 roku globalnie będzie rósł w skali każdego roku aż o ponad 11%. Zakup mieszkania z myślą o najmie krótkoterminowym to obecnie jedna z najlepszych form inwestycji w nieruchomości. Grunt to wybrać odpowiedni lokal. Jakie powinno być idealne mieszkanie na wynajem krótkoterminowy? Podpowiadamy.
Preferencje zakupowe Polaków zmieniają się na przestrzeni czasu, a trwająca pandemia znacząco wpłynęła na to, jakie lokale są dziś najbardziej poszukiwane. Kiedyś najszybciej sprzedawały się mieszkania na wysokich kondygnacjach - dzisiaj parterowe z ogródkiem.
Już dziś klienci Develii mogą odbierać mieszkanie wykończone, z pominięciem etapu odbioru w surowym stanie deweloperskim. A to dzięki nowemu partnerstwu ogólnopolskiego dewelopera z uznaną pracownią KODO Projekty i Realizacje Wnętrz.
Jawność cen skróciła proces zakupu mieszkania. Klienci mogą od razu porównywać oferty w internecie i szybciej podejmować decyzje. Kontakt z deweloperem i wizyty w biurze sprzedaży są dziś zwykle kolejnym krokiem, a nie punktem wyjścia. Jak zmienił się proces zakupowy mieszkania?
Budowanie i remonty budynków komunalnych w centrach miast i najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach to z jednej strony wspieranie obywateli, a z drugiej często także kupowanie elektoratu kosztem społeczeństwa. Wywołuje to kontrowersje ze względu na nieprawdopodobnie niskie czynsze, jakie płacą lokatorzy, a także nierynkowe ceny wykupu mieszkań mimo finansowania ich z budżetu państwa.
Od lat nieruchomości uchodzą za naturalny wybór dla każdego, kto szuka stabilności i realnej ochrony kapitału. Zmieniające się otoczenie makroekonomiczne sprawiło jednak, że inwestowanie w mieszkania nie jest już tak proste. Obecnie sukces na tym rynku wymaga nie tylko posiadania środków finansowych, ale przede wszystkim twardej, matematycznej analizy oraz selektywnego podejścia do każdej decyzji zakupowej. To, co kiedyś było intuicyjną lokatą, dziś staje się domeną profesjonalistów, którzy wiedzą, że bezpieczeństwo nie wynika z samego posiadania murów, lecz z precyzyjnego doboru parametrów.
Zakup mieszkania to bez wątpienia jedna z najważniejszych decyzji w życiu, która bardzo często wymusza współpracę z instytucjami bankowymi na kilkanaście bądź kilkadziesiąt lat. Nic dziwnego, że już w trakcie poszukiwań wymarzonego lokum nasuwa się wiele pytań i wątpliwości. O jakie kwestie warto zapytać w biurze sprzedaży, aby zakup mieszkania okazał się strzałem w dziesiątkę?
Analiza przeprowadzona przez Metrohouse i Credipass w 12 największych miastach w Polsce pokazuje, że przy 20-proc. wkładzie własnym zakup mieszkania na kredyt może być wyraźnie korzystniejszy finansowo niż najem. W wielu miastach miesięczna rata kredytu dla 40-metrowego, dwupokojowego mieszkania przy 20 proc. wkładzie własnym okazuje się niższa od czynszu najmu nawet o kilkaset złotych.
Większość Polaków nie wierzy, że stać ich na zakup mieszkania, które odpowiadałoby ich realnym potrzebom. Z badania zrealizowanego na zlecenie PFR Nieruchomości w maju 2026 roku wynika, że 55 proc. respondentów nie byłoby dziś w stanie kupić takiego lokalu – nawet biorąc kredyt. To jeden z najmocniejszych sygnałów, że dostępność mieszkań stała się problemem o charakterze strukturalnym.
Matexi Polska finiszuje ze sprzedażą mieszkań w inwestycji mieszkaniowej przy ul. Sokratesa 11A na warszawskich Bielanach. W ofercie dostępne są ostatnie trzy lokale. W projekcie powstały łącznie 94 mieszkania.
Nawet o 2,5 tysiąca może zostać zmniejszona liczba kredytów, które w drugim kwartale 2025 roku zostaną objęte rządowym programem #naStart. Prace nad ostatecznym kształtem projektu wciąż jeszcze trwają. Wielu ekspertów już jednak alarmuje, że najbliższe miesiące mogą być ostatnimi, stabilnymi miesiącami na rynku mieszkaniowym w kolejnych kwartałach.