Zdecydowana większość Polaków woli mieszkać we własnym domu lub mieszkaniu, niż je wynajmować. Statystyki Eurostatu wskazują, że około 83 proc. z nas mieszka we własnym lokalu. Zwykle wybieramy lokum na całe życie.
Trwający od kilku lat boom na inwestowanie w nieruchomości wciąż koncentruje się na kupowaniu mieszkań i samodzielnym ich wynajmowaniu. Silne zainteresowanie inwestorów rynkiem nieruchomości coraz silniej kieruje ich uwagę na produkty typowo inwestycyjne - condo- i aparthotele, które pozostawały nieco na marginesie całego rynku. Inwestycje w segment condo-, uchodzące do niedawna za dość niszowe, rośną jednak bardzo dynamicznie.
Nawet niewielki przedpokój może być funkcjonalny, jeśli tylko odpowiednio zaplanujemy jego aranżację. To właśnie od wystroju tego pomieszczenia zależy pierwsze wrażenie osoby wchodzącej do mieszkania. Wbrew pozorom, nie musimy prezentować tu wszystkich swoich umiejętności dekoratorskich. Najlepszy efekt uzyskamy wówczas, gdy skupimy się na praktycznych rozwiązaniach.
Ostatnich kilka miesięcy upłynęło w bankach pod znakiem spadających marż i rosnącego oprocentowania kredytów. Towarzyszył temu szybujący kurs franka, nowelizacja programu Rodzina na swoim i wprowadzenie tzw. ustawy antyspredowej
Najatrakcyjniejsze mieszkania – te z dużymi tarasami, ogródkami czy wyjątkowo korzystnym rozkładem zazwyczaj sprzedają się jako pierwsze – często jeszcze na etapie budowy. To z kolei prowadzi do sytuacji, że w chwili, gdy inwestycja jest już gotowa, w budynku pozostaje jedynie kilka, kilkanaście wolnych lokali. To częsta praktyka na rynku pierwotnym.
Kupując mieszkanie, nie lada wyzwaniem okazuje się zagospodarowanie w nim przestrzeni, tak aby była funkcjonalna i estetyczna.
Wiosną budzi się rynek nieruchomości. Klienci po zimie i początku roku nabierają energii i ochoty na zakup własnego mieszkania. Sprzyjają temu korzystne oferty proponowane przez deweloperów na pierwszych w nowym roku targach. Do Poznania Targi Mieszkań i Domów zawitają już 25 i 26 lutego.
Według najnowszych danych NBP, transakcyjne ceny używanych mieszkań w Łodzi, Trójmieście, Wrocławiu i Katowicach wzrosły w ciągu minionych 12 miesięcy aż o ok. 10%. Nowe mieszkania najbardziej zdrożały w Szczecinie (prawie 12%), a także Trójmieście, Krakowie, Opolu i Bydgoszczy (o ok. 8%).
Jeszcze nie tak dawno temu ludzie przeprowadzali się na obrzeża miast. To właśnie na peryferiach powstawały nowe sklepy, lokalne restauracje czy gabinety lekarskie.
Boom na rynku nieruchomości widoczny jest również w segmencie zakupu mieszkań pod wynajem.
Gdy nieruchomość została kupiona na kredyt i zachodzi potrzeba jej sprzedaży, niekoniecznie trzeba wcześniej spłacić zobowiązanie w całości z własnych środków. W rzeczywistości istnieją też inne warianty transakcji, które wskazują eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF).
Podmiejskie inwestycje stają się realną alternatywą dla mieszkań w centrach miast. Szczególnie, że za tę samą cenę mieszkania w centrum aglomeracji można kupić o wiele większe pod miastem.
W środę rano kurs franka szwajcarskiego spadł poniżej 4 zł. To najniższy poziom od czasu głośnego referendum w Wielkiej Brytanii. Z wyliczeń Expandera wynika, że najbliższa rata kredytów hipotecznych zaciągniętych w szwajcarskiej walucie może być o ok. 60 zł niższa niż poprzednia.
Co dwunasty klient, który jest zainteresowany kupnem mieszkania, decyduje się na kawalerkę. Największe zapotrzebowanie odnotowano w dużych miastach – informuje portal domy.pl.
Nadal na najwyższym w historii poziomie utrzymuje się względna przewaga zysków z najmu w porównaniu do dochodów z lokat bankowych. Nasilający się od niedawna wzrost cen nieruchomości nie zmienia tych proporcji. Podobnie jak ceny mieszkań, stawki najmu także idą w górę, zapewniając satysfakcjonującą rentowność inwestycji.