Metr kwadratowy był droższy średnio o 19 proc. r/r
Rok 2025 na rynku mieszkaniowym w Polsce przebiegał pod znakiem dążenia do stabilizacji i równowagi po ostatnich burzliwych latach. Deweloperzy systematycznie wprowadzali nowe mieszkania, co pozwoliło na odbudowę oferty. Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której nabywcy mają spory wybór mieszkań przy stabilnych cenach, bez istotnych skoków. Optymistyczny scenariusz na 2026 rok wskazuje na utrzymanie się tej tendencji. Z drugiej strony na rynku pojawią się czynniki, które będą generować wyzwania i wpływać na wzrost kosztów mieszkań.
W domu intensywnie pracują kaloryfery, mimo to w pomieszczeniach nie udaje się uzyskać komfortowej temperatury. Dlaczego tak się dzieje? To wynik dużych strat ciepła, które są spowodowane np. niewłaściwym dociepleniem „czterech kątów” czy niewydajną instalacją grzewczą.
ATAL, ogólnopolski deweloper, wprowadził na stołeczny rynek projekt Warszawska 58A, który realizuje w dzielnicy Ursus. Składają się na niego 82 mieszkania w dwóch budynkach w niskiej zabudowie, w dogodnej lokalizacji i z dostępem do miejskiej infrastruktury. Ceny mieszkań ustalono w przedziale od 14 550 do 16 650 zł za mkw. w stanie deweloperskim. Zakończenie prac planowane jest na II kw. 2026 r. Inwestycja jest objęta autorskim programem rezerwacyjnym ATAL „Decyzja na raty 2.0”.
„Cieszy, że rząd widzi potrzebę dalszego wspierania Polaków i ich rodzin w zakupie własnego mieszkania. Powodzenie tego programu zależy jednak od szczegółowych rozwiązań, których na tę chwilę nie podano. Na plus na pewno należy odnotować fakt, że poprzez formę jednorazowej dopłaty poprawi się zdolność kredytowa klientów.”
Osoby, które otrzymały dopłaty w ramach programu „Mieszkanie dla młodych” przez 5 lat muszą mieć się na baczności.
Podsumowanie roku 2025 w polskiej branży nieruchomości – obraz tego, co naprawdę przesądziło o kształcie rynku w 2025 roku z naciskiem na mieszkaniówkę, rynek najmu, inwestycje, regulacje i nastroje rynkowe wraz z analizą „kto zyskał, a kto stracił” w branży
Według badań, średni wiek “pójścia na swoje” przypada na okres między 30 a 40 rokiem życia. Co ciekawe, różni się on w zależności od kraju. Polska mieści się w średniej, ale kupujemy swoje pierwsze mieszkanie wcześniej niż większość naszych sąsiadów.
W ostatnim czasie, za sprawą obniżek stóp procentowych, dostępność kredytów hipotecznych istotnie wzrosła.
Jeden etap inwestycji deweloperskiej powstaje przeciętnie w ciągu półtora roku. Już na etapie tzw. dziury w ziemi podpisywane są pierwsze umowy. Nabywcy zaczynają spłacać kredyty i czekają na zakończenie budowy. Dziś niektórzy deweloperzy starają się wyjść naprzeciw oczekiwaniom kupujących, rozpoczynając sprzedaż mieszkań dopiero po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie.
Po kryzysie ekonomicznym z 2009 roku i chwilowym tąpnięciu rynek kredytowy szybko zaczął się odbudowywać. Dotyczy to także kredytów konsumenckich oraz tzw. chwilówek udzielanych również przez Internet.
Grupa Kapitałowa INPRO S.A. podsumowała wyniki sprzedaży za 2024 rok. W minionym roku Grupa zrealizowała przedsprzedaż (rozumianą jako liczba zawartych umów przedwstępnych sprzedaży netto) na poziomie 587 umów, przekazując do użytku 692 lokale. Zgodnie ze strategią stabilnego rozwoju Spółki, wynik jest odzwierciedleniem zakładanych prognoz.
W tym roku klienci udający się do banku po kredyt hipoteczny, będą musieli zabrać ze sobą minimum 10% kwoty wartości nieruchomości, gdyż tyle obecnie wynosi minimalny wkład własny.
Lokum Deweloper w minionym roku zakontraktował 159 mieszkań, co stanowi spadek o 77% w stosunku do 2023 roku.
Oprocentowanie kredytów hipotecznych jest najniższe w historii. Dla kredytów z wysokim (25%) wkładem wynosi średnio 3,88% i najprawdopodobniej niższe już nie będzie.