Sytuacja na rynku nieruchomości ostatnio jest bardzo dynamiczna. Od rekordowych wyników sprzedażowych, których nie zatrzymała w ubiegłym roku pandemia koronawirusa, po zupełnie nową rzeczywistość kreowaną – czy tego chcemy, czy nie – przez wojnę w Ukrainie. Nie zmienia się fakt, że podaż nowych mieszkań zapewniają deweloperzy. Z przedstawicielami biur rozmawiamy o tym, za co klienci cenią ich obsługę i w czym rynek pierwotny przewyższa wtórny. Warto podkreślić: mieszkania wciąż się sprzedają.
To już ostatni kwartał funkcjonowania rządowego programu wspierającego nabywców w zakupie pierwszego mieszkania. Tę presję czasową będą z pewnością chcieli wykorzystać deweloperzy. Dlatego możemy spodziewać się w najbliższych dnia nasilenia kampanii marketingowych, w których będą zachęcać oni do skorzystania z preferencyjnych kredytów.
Pożyczający na mieszkania dostają coraz mniejsze kwoty kredytu, dlatego poszukują coraz tańszych mieszkań.
Ze względu na rekordowo niskie stopy procentowe mamy obecnie do czynienia z nienotowanymi dotąd niskimi kosztami kredytowania inwestycji deweloperskich oraz finansowania zakupów mieszkań przez osoby indywidualne.
W ostatnich tygodniach pojawił się szereg informacji, których interpretacja ogranicza prawdopodobieństwo podniesienia stóp procentowych w najbliższych miesiącach.
Kredytowy boom na rynku mieszkaniowym trwa w najlepsze. Polacy chętnie korzystają z pomocy banków, a przy tym nie boją się zadłużać na coraz wyższe kwoty. Jak wskazuje Open Finance, zdolność kredytowa nie jest już problemem, dwie pracujące osoby mogą pożyczyć na mieszkanie ponad pół miliona złotych.
Obecna sytuacja na rynku mieszkaniowym sprzyja nabywcom nieruchomości. Ceny mieszkań w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy spadły średnio o kilkanaście procent i w większości ustabilizowały się na poziomach lub blisko poziomów akceptowanych przez rynek. Właściwie jedynym poważnym problemem pozostaje ograniczona dostępność kredytów hipotecznych.
Trzeci kwartał na pierwotnym rynku nieruchomości to okres niewielkich wzrostów cen mieszkań oraz utrzymywania tendencji popytowych i podażowych z poprzednich miesięcy.
Polacy coraz chętniej korzystają z pomocy ekspertów finansowych. W III kwartale 2019 r. ponad połowę (wartościowo) kredytów hipotecznych wypłacono przy wsparciu pośredników zrzeszonych w Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF). Taka pomoc jest doceniana przez klientów, ponieważ banki systematycznie zaostrzają kryteria przyznania kredytów hipotecznych. Nad branżą zawisło jednak ryzyko ogromnego wzrostu kosztów.
Zakup mieszkania pod wynajem jest bardziej opłacalny niż umieszczanie pieniędzy na lokacie – tak wynika z analiz przygotowanych przez ekspertów Narodowego Banku Polskiego. Mieszkanie jest więc doskonałą inwestycją, zwłaszcza dla osób, które lokują kapitał z myślą o przyszłości swoich dzieci.
Niepewna sytuacja gospodarcza i rosnące ceny mieszkań zmuszają młodych Polaków do kompromisów przy wyborze mieszkania. Już nie trzy-, a dwupokojowe lokale cieszą się największą popularnością. I choć najmniejsze lokale w ostatnich latach drożeją najszybciej, to popyt na nie rośnie z miesiąca na miesiąc – głównie za sprawą „Bezpiecznego Kredytu 2%”. Jakie metraże Polacy kupują najczęściej? Ile muszą zapłacić za dwupokojowe „M”?
Firmy budujące mieszkania nie zwalniają tempa. W ciągu czterech pierwszych miesięcy 2015 roku deweloperzy rozpoczęli budowę o ponad jedną czwartą mieszkań więcej niż w analogicznym okresie 2014 roku.
Develia ruszyła z przedsprzedażą 117 mieszkań w nowym projekcie Trzcinowa Vita położonym w zielonej części warszawskich Włoch. Otoczone parkami osiedle oferuje komfortowe mieszkania o zróżnicowanych układach i metrażach od 26 do 113 mkw., które powstaną w dwóch budynkach w ramach pierwszego etapu inwestycji. Projekt architektoniczny opracowało biuro Es-Pro Mariusz Szpotowicz. Ceny mieszkań zaczynają się od 12 700 zł za mkw.
Rynek mieszkaniowy w Lublin w ostatnich latach rozwija się w sposób stabilny i konsekwentny, co wyróżnia go na tle wielu większych aglomeracji w Polsce. Popyt na mieszkania utrzymuje się na wysokim poziomie, a jednocześnie dynamika cen pozostaje bardziej umiarkowana niż w największych miastach, takich jak Warszawa czy Kraków. Taka sytuacja sprawia, że Lublin pozostaje rynkiem stabilnym i przewidywalnym zarówno dla osób kupujących mieszkanie na własne potrzeby, jak i dla inwestorów.
Na sytuację na rynku pierwotnym w III kwartale największy wpływ po stronie podaży wywarły działania związane z wdrażaniem ustawy o jawności cen, natomiast po stronie popytu – spadające stopy procentowe z jednej, a wakacje i pewne oczekiwanie na pojawienie się wszystkich cen w internecie z drugiej strony. Rynku nie oszczędziła też geopolityka – atak dronowy we wrześniu mógł zachwiać nastrojami pewnej grupy potencjalnych nabywców.