Za niecałe dwa miesiące uruchomiona zostanie ostatnia pula środków w ramach MdM na 2017 rok, która – patrząc na dotychczasowe zainteresowanie – wykorzystana zostanie w ekspresowym tempie.
Rozwój rynku biurowego w miastach regionalnych nie traci impetu. Najemców i deweloperów przyciągają już nie tylko główne aglomeracje, ale również rynki wschodzące.
Rynek nieruchomości luksusowych w Polsce to bardzo perspektywiczny, choć wciąż stosunkowo niewielki segment rynku mieszkaniowego. Wiele wskazuje, że po kilku chudych latach nastały dla niego dużo lepsze czasy.
Rok 2014 na warszawskim rynku nieruchomości to przede wszystkim stabilne ceny. I choć ich wahania na przestrzeni 12 miesięcy się zdarzały, były na tyle niewielkie, że liczba sprzedanych mieszkań wciąż pozostaje na rekordowo wysokim poziomie.
Według danych Narodowego Banku Polskiego w I kwartale 2015 r. nastąpił spadek popytu na kredyty mieszkaniowe. Branża nieruchomości nie jest jednak zagrożona, ponieważ już w II kwartale spodziewany jest ponowny wzrost zainteresowania kredytami na mieszkania. Wiele banków już zapowiedziało złagodzenie wymogów.
Do końca marca wykorzystano już ok. 1/3 środków przewidzianych na dofinansowanie w ramach programu „Mieszkanie dla Młodych” w 2015 r. To dwa razy więcej niż w roku poprzednim w analogicznym okresie.
Od kilku lat kupno nieruchomości z przeznaczeniem na wynajem to jedna z najbardziej popularnych form inwestowania, stanowiąca połączenie relatywnie wysokich zysków z dużym poziomem bezpieczeństwa lokowanego kapitału. Zarabianie na najmie nie zawsze jest jednak takie proste, jak się wydaje.
Na koniec 2019 roku, po raz pierwszy w historii, skumulowane zasoby powierzchni biurowej w miastach regionalnych były większe niż zasób powierzchni biurowej w Warszawie (5,59 miliona m2) i wyniosły 5,61 miliona m2. Całkowity zasób nowoczesnej powierzchni biurowej na dziewięciu największych rynkach biurowych w Polsce (Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, Poznań, Łódź, Lublin i Szczecin) osiągnął na koniec 2019 roku blisko 11,2 miliona m2, co w porównaniu do ubiegłego roku daje blisko 8% wzrost całkowitego zasobu nowoczesnej powierzchni biurowej.
Sytuacja finansowa firmy, stadium jej rozwoju, potrzeba elastyczności – te czynniki wpływają na podjęcie decyzji. Zdrowy rozsądek podpowiada, że lepiej spłacać własny kredyt niż comiesięczny wysoki czynsz – przynajmniej biuro będzie nasze. A co jeśli firma się rozrośnie i trzeba będzie zwiększyć powierzchnię biura? Zatem co się bardziej opłaca, kupno czy wynajem?
Deweloperzy, nie bacząc na sygnały ostrzegawcze z rynku, nadal budują na potęgę. Przez ostatnich 12 miesięcy rozpoczęli budowę największej liczby mieszkań w historii, od lat nie oddawali do użytkowania tyle mieszkań co teraz, a i liczba pozwoleń na kolejne budowy przyprawia o zawrót głowy.
Wystarczyła seria obniżek stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego i co za tym idzie spadek oprocentowania lokat bankowych, by w mediach zaroiło się od artykułów dowodzących większą opłacalność zakupu nieruchomości mieszkaniowej. Tymczasem stopę zwrotu z takiej inwestycji należy liczyć w oparciu o dane odwzorowujące sytuację w długim terminie.
W pierwszym kwartale 2016 odnotowano blisko 20 transakcji o łącznym wolumenie 504 mln euro. Najbardziej aktywnymi inwestorami byli w tym okresie Benson Elliot, GLL Real Estate Partners, PHN, Hines, GTC oraz Mayland – podsumowuje pierwszy kwartał na rynku inwestycyjnym międzynarodowa firma doradcza Colliers International.
Stołeczna firma Totalbud SA zmierza do osiągnięcia stanu surowego otwartego budynku mieszkalnego Lira Park na warszawskiej Ochocie, który stanie na rogu ulic Lirowej i Włodarzewskiej. Do połowy stycznia 2019 roku zakończona będzie konstrukcja żelbetowa obiektu.
Po ostatnich cięciach stóp procentowych raty kredytów hipotecznych znajdują się na najniższych poziomach w historii. A przecież rynek jeszcze nie zdążył zdyskontować ostatniej i dodatkowo znaczącej obniżki.
Jak zapowiada się rok 2016 na rynku nieruchomości? Jak zmiany przepisów wpłyną na obrót i ceny?