Na polskim rynku mieszkaniowym dobra passa trwa. Deweloperzy budują dużo i stosunkowo szybko znajdują nabywców na swoje projekty. Zmieniają się jedynie preferencje mieszkaniowe Polaków.
Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, zwana potocznie ustawą śmieciową wzbudza spore emocje. Zmiany, które wejdą w życie 1. lipca br. dotyczą zarówno mieszkańców, jak i samorządów, ale także firm zajmujących się transportem i utylizacją odpadów.
Niewielka ilość rozpoczynanych inwestycji deweloperskich sprzyja utrzymaniu obecnego poziomu cen mieszkań
Dobrą pozycję negocjacyjną, jaką obecnie mają najemcy warszawskich biur, wykorzystują nie tylko globalne firmy i polskie przedsiębiorstwa, ale także coraz liczniej instytucje państwowe.
W Warszawie można kupić nowe mieszkanie już za nieco ponad 4400 zł/mkw.
Najefektywniejszym narzędziem sprzedaży jest dziś upust cenowy. Mieszkanie możemy kupić nawet kilkanaście procent taniej
Minimalizacja cen mieszkań wprowadzanych na rynek przez deweloperów będzie miała w tym roku wpływ na dalszą przecenę lokali używanych
Postępujący wzrost podaży w tym segmencie obserwujemy od kryzysu w 2008 r. Przez kilka ostatnich lat ceny powoli spadały, obecnie mamy do czynienia z ich unifikacją.
Obok potężnego przemysłu Górnego Śląska istnieją atrakcyjne tereny inwestycyjne Zagłębia Dąbrowskiego, regionu, którego rozwój nie hamują żadne nietrafione działania, a tamtejsze samorządy deklarują pełne wsparcie dla kolejnych inwestycji.
Wstępne wyniki rynku targowego przygotowane przez Polską Izbę Przemysłu Targowego pokazują, że polskim firmom targowym kryzys nie grozi.
PZFD, z uwzględnieniem pewnych zastrzeżeń, pozytywnie odnosi się do rządowego projektu programu MdM. Wszelkie programy mające na celu wsparcie młodych Polaków w zapewnieniu mieszkania oraz utrzymania miejsc pracy w budownictwie są wysoce wskazane.