Aktywność najemców w 2020 roku była o 31% niższa niż w 2019, a deweloperzy znacznie ostrożniej niż w ubiegłych latach podchodzili do startu nowych inwestycji. W rezultacie, może to doprowadzić do powstania luki podażowej na warszawskim rynku.
GUS informuje, że zarabiamy coraz więcej, a ceny w sklepach spadają. Wygląda więc na to, że nasza sytuacja finansowa się poprawia. Czy jest jednak na tyle dobra, aby przeciętny Polak mógł kupić mieszkanie bez zaciągania kredytu? Z wyliczeń Expandera wynika, że jest to bardzo trudne, ale możliwe. Muszą być jednak spełnione pewne warunki.
Stabilne ceny, większa dostępność mieszkań i rosnąca dynamika sprzedaży – to najważniejsze wnioski z opracowania Narodowego Banku Polskiego podsumowującego I kwartał 2016 roku na rynku nieruchomości.
Warszawa stanowi bezapelacyjnie największy rynek nieruchomości w Polsce. To tutaj powstaje najwięcej inwestycji, a osoby zainteresowane kupnem mają najszerszy wybór mieszkań zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego. W stolicy, która jest najbardziej zaludnionym miastem w kraju, obserwujemy także największy popyt na mieszkania. W 2019 r. warszawiacy kupili 24,3 tys. mieszkań, zaś w pierwszym kwartale br. 6,9 tys. Jakich mieszkań poszukuje stołeczny klient oraz na jakie czynniki zwraca uwagę przy wyborze swojego wymarzonego M?
Ceny nowych mieszkań w większości polskich aglomeracji osiągnęły już poziom hossy z 2007 roku lub go przekroczyły. Sprowokowało to tezy o bańce spekulacyjnej i nadchodzącym kryzysie w branży. Tymczasem, polski rynek nieruchomości jest daleki od przegrzania, a najbardziej prawdopodobny scenariusz na przyszłe lata to dalszy wzrost cen mieszkań i domów.
Jaki kredyt, taki wybór. Jakie zapotrzebowanie, taka oferta deweloperów. Najchętniej wybieramy dziś małe dwójki, których deweloperzy coraz więcej dostarczają na rynek
Oprocentowanie kredytów hipotecznych spadło dzięki obniżkom stóp procentowych. Nawet wzrost marż nie wpłynął negatywnie na sytuację kredytobiorców. Dzięki temu zmalały raty kredytów i wzrosła zdolność przyszłych kredytobiorców. Na poprawę sytuacji wpłynęły jednak jeszcze inne czynniki.
Choć z każdym miesiącem prawdopodobieństwo odwrócenia trendu na rynku mieszkaniowym rośnie, to kolejne odczyty Indeksu Cen Transakcyjnych przynoszą dalsze wzrosty cen. I to dwucyfrowe w skali roku.
Wykończone mieszkanie w dobrej lokalizacji z umiarkowanym czynszem? Dzięki programowi Społecznego Budownictwa Czynszowego (SBC) to realny scenariusz dla coraz większej liczby rodzin. Siódmy nabór wniosków pokazuje, że program rozpędza się na dobre. Do BGK wpłynęło dwa razy więcej wniosków niż w zeszłym roku. Dzięki preferencyjnemu kredytowaniu 41 inwestorów może zbudować nawet 2,1 tys. mieszkań.
Dom pod Warszawą w cenie mieszkania? Tak to możliwe. Ceny domów jednorodzinnych stają się coraz bardziej przystępne, tym bardziej, że mieszkania w stolicy podrożały w 2018 o około 12 proc.
Na Ukrainie wciąż trwają demonstracje zwolenników zbliżenia się do Unii Europejskiej. Tymczasem władze opowiadają się za kierunkiem rosyjskim. Przyjrzymy się zatem jak wygląda tamtejszy rynek nieruchomości w porównaniu do wybranych krajów UE i Rosji.
Rok 2019 przyniósł rekordową sprzedaż nowych mieszkań w Poznaniu, a mimo to ich ceny nie szybowały tak mocno w górę, jak w innych aglomeracjach. W stolicy Wielkopolski najmniej wzrosły też koszty najmu mieszkań. Poznaniakom pozazdrościć mogą zwłaszcza mieszkańcy Krakowa i Trójmiasta.
Mieszkanie na start, czyli Mieszkanie plus po liftingu, to rządowy pomysł na dofinansowanie najmu, który umożliwia obniżenie miesięcznego czynszu nawet o kilkaset złotych. Jak na razie lista gmin, które podpisały umowę z BGK jest jeszcze pusta, ale warto już zapoznać się z zasadami programu, by być na to gotowym, gdy gminy zaczną przyjmować wnioski.
Zanim na dobre przystąpimy do gruntownego obliczania kosztów naszej inwestycji, musimy wybrać i zakupić projekt domu.
Rok 2020 nie był dobrym okresem dla osób czerpiących zyski z najmu mieszkań. Lockdown wywołany pandemią Covid-19 sprawił, że studenci zostali zmuszeni do nauki zdalnej i w zdecydowanej większości powrócili do rodzinnych domów. Zresztą, tak samo jak wielu pracowników z zagranicy, którzy na co dzień mieszkali i zarabiali w Polsce.