Rok 2012 upłynął pod znakiem zaostrzania polityki banków wobec kredytobiorców i spadających cen mieszkań. Ostatecznie zakończył się również program dopłat do kredytów „Rodzina na Swoim”, który wielu Polakom umożliwił zakup pierwszego, własnego M. Na kolejne wsparcie od rządu będziemy musieli jeszcze zaczekać, bowiem start „Mieszkania dla Młodych”, który ma zastąpić RnS planowany jest dopiero w 2014 roku.
Obniżka kwot transakcyjnych mieszkań to, nie tylko skutek nieznacznego spadku cen lokali, ale także zdolności kredytowej pożyczkobiorców
Wiosennemu ożywieniu na rynku mieszkaniowym sprzyjają coraz lepsze warunki kredytowania zakupu lokali. Banki zapowiadają też dalsze łagodzenie kryteriów związanych z przyznawaniem pożyczek.
Jak zapowiada się 2017 rok na rynku nieruchomości? W jaki sposób zmiany przepisów oraz programy rządowe wpłyną na obrót i ceny? Oto podsumowanie najbardziej znaczących zmian, które mogą wpłynąć na rynek nieruchomości w bieżącym roku kalendarzowym.
Duży wybór lokali, stabilne ceny na rynku i niskie stopy procentowe – te czynniki powinny zachęcić zastanawiających się nad zakupem mieszkania do podjęcia decyzji jeszcze w tym roku. Za niecałe dwa miesiące sytuacja ulegnie zmianie.
Grillowanie pod chmurką i relaks na świeżym powietrzu to duże atuty działki rekreacyjnej. Jej zakup wiąże się jednak z dużymi kosztami, które mogą sięgać nawet 350 tys. zł[1], jeśli wybierzemy grunt w atrakcyjnej okolicy z domkiem letniskowym. Tańszą alternatywą są ogródki działkowe, których ceny zaczynają się już od kilku tys. zł, w zależności od regionu kraju, wielkości i wyposażenia.
Ponad 72 tysiące złotych wyda student na wynajem kawalerki w mieście akademickim podczas swoich pięcioletnich studiów. W związku z tym wielu studentów i ich rodziców decyduje się na kupno mieszkania. Ta forma inwestycji może być bardzo zyskowna.
Najtańsze kredyty hipoteczne w Europie można zaciągnąć w Finlandii – wynika z danych Eurostatu. Najgorsza sytuacja panuje natomiast na Węgrzech, gdzie za hipoteczny dług trzeba zapłacić prawie 12% w skali roku. Niestety w gronie państw o najdroższych kredytach plasuje się również Polska.
Boom mieszkaniowy od kilku lat trwa w najlepsze. W pierwszym półroczu 2017 roku wprowadzono na rynek 33,4 tys. lokali mieszkaniowych, a to o 2 tys. więcej niż przed rokiem. Nowe mieszkania sprzedają się jak ciepłe bułeczki, a które z nich najczęściej wybierają Polacy?
42 proc. tegorocznych transakcji mieszkaniowych we Wrocławiu zrealizowanych zostało bez finansowania banku, czyli za gotówkę. W mniejszych miastach z gotówki korzysta się częściej, np. w Kielcach kupiono tak w tym roku prawie trzy na cztery mieszkania.
Tej jesieni w biurach handlowych J.W. Construction każdy klient znajdzie ofertę skrojoną na własne potrzeby. Dla szukających mieszkań do 50 mkw. deweloper przygotował pakiet lokali w cenie od 188 000zł do 198 000zł. Osoby preferujące przestronne wnętrza mogą natomiast skorzystać z wyprzedaży ostatnich mieszkań z dwóch finalizowanych obecnie projektów.
Zainteresowanie mieszkaniami z rynku pierwotnego wciąż rośnie. Niskie oprocentowanie kredytów, stabilne i atrakcyjne ceny lokali, a także rozszerzenie zalet programu MdM zdecydowanie zachęcają do kupna własnego M jeszcze w tym roku.
Wejście w życie 20 lutego 2011 roku nowelizacji ustawy o księgach wieczystych i hipotece oraz niektórych innych ustaw spowoduje kluczowe zmiany w dziedzinie hipoteki, która w obecnym stanie prawnym jest jedyną formą zabezpieczenia wierzytelności na nieruchomości. Zasadniczy jej kształt został nadany ustawą w 1983 roku i od tamtego momentu przepisy w tym obszarze nie były zmieniane.
Pierwsze trzy miesiące upłynęły na rodzimym rynku mieszkaniowym pod znakiem rekordów. Z jednej strony do czynienia mieliśmy z największą od 8 lat wartością podaży, z drugiej – z ogromnym zainteresowaniem wokół programu Mieszkanie dla Młodych, który już teraz wyczerpał tegoroczną pulę środków na wsparcie. Jakie w związku z tym prognozy branża widzi na następne miesiące?
Zgodnie z oczekiwaniami, po obniżce cen z przełomu roku, średnie stawki za metr kwadratowy mieszkania w największych miastach ruszyły do góry. Przeciętne ceny są dziś o 4,6 proc. wyższe niż przed rokiem.