Wszystko wskazuje na to, iż młode rodziny będą mogły skorzystać z pomocy państwa również na terenach wiejskich. Podczas wspólnej konferencji prasowej PO-PSL zaprezentowano wspólne stanowisko dotyczące szerszego dostępu do programu „Mieszkanie dla młodych”.
Tylko 6 największych miast w Polsce (Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań i Gdańsk) jest „odpowiedzialnych” za 1/3 wniosków złożonych w programie Mieszkanie dla Młodych.
Wrocław to czwarte największe miasto w Polsce. Według danych GUS mieszka w nim prawie 650 tysięcy osób. Z roku na rok stolica Dolnego Śląska przyciąga kolejne osoby poszukujące mieszkań na stałe lub najem. Z obserwacji ekspertów ds. nieruchomości wynika, że największą popularnością cieszą się zielone osiedla na obrzeżach centrum oraz dwupokojowe mieszkania położone w dobrze skomunikowanej okolicy.
Osiedle Latarników to trzyetapowa inwestycja powstająca przy ulicy Letnickiej, w pasie nadmorskim Gdańska.
Wskutek lockdownu zaczęliśmy rozglądać się za większymi metrażami mieszkań. Ci, którzy poszukują nowego lokum, za obowiązkowy czynnik biorą dodatkową przestrzeń do relaksu: balkon, taras czy ogródek.
Niestabilność, kryzys, recesja, spadek PKB – te słowa zdominowały przestrzeń publiczną. Inflacja powoduje ubożenie społeczeństwa i pożera oszczędności. Czy warto jednak inwestować i w co inwestować, czy lepiej poczekać? Inwestycje w obligacje, giełda – to kierunek bardzo niepewny, oprocentowanie lokat jest niższe niż inflacja. Stosunkowo trwałym dobrem jest ziemia. Jednak czy kupować teraz, czy poczekać, aż ceny ziemi spadną? Lepiej nie czekać, ponieważ… taniej już było.
W ramach poznańskiej aglomeracji powstają kolejne mieszkania nie tylko w centrum, ale również w jego pobliżu. Wśród nowych propozycji deweloperskich, warto zwrócić uwagę na Murowaną Goślinę – 25 minut od Poznania i z Puszczą Zielonka w sąsiedztwie.
Rynek nieruchomości nie doświadczył w tym roku wakacyjnej przerwy i wciąż prosperuje na najwyższych obrotach. Ceny są wysokie i wiele wskazuje na to, że jeszcze długo takimi pozostaną. Rośnie nie tylko popyt na mieszkania, ale również inflacja oraz ceny materiałów budowlanych.
Sprzedaż mieszkania to nie tylko zysk, ale całkiem duży wydatek. Często, skupieni na końcowym wyniku, zapominamy, że proces sprzedaży wiąże się także z kosztami – zwłaszcza z prowizją agenta. W zależności od umowy, może ona wynosić od 1% do aż 6,15%! Dlatego umowy należy czytać uważnie, by nie być zaskoczonym wielkością prowizji należnej pośrednikowi. Dochodzą do tego jeszcze inne czynniki, które mają znaczący wpływ na finalny koszt sprzedaży mieszkania.
Inpro SA, jeden z wiodących trójmiejskich deweloperów, na początku kwietnia wprowadził do sprzedaży 109 nowych mieszkań w ramach kolejnego etapu inwestycji Wróbla Staw Mieszkania. Rozpoczęcie budowy zaplanowano na kwiecień br., a jej ukończenie ma nastąpić w III kwartale 2015 roku.
Już tylko sześć wolnych mieszkań pozostało nowych budynkach, zrealizowanych przy ul. Lucyny Herc przez dewelopera Willowa II. Do kupienia są jeszcze przestronne, dwupoziomowe mieszkania z dużym tarasem i mniejsze lokale, dostępne w ramach programu Mieszkanie dla Młodych.
Rok 2020, podobnie jak 2021, był pełny wyzwań dla rynku nieruchomości. Zgodnie z danymi GUS, średnia cena za metr kwadratowy wyniosła w pierwszym kwartale 2021 roku 4944 zł. To o 377 zł więcej niż rok wcześniej, a warto pamiętać, że w podaną kwotę wliczają się nieruchomości z całej Polski.
30% – aż o tyle mniej mieszkań zostało sprzedanych na rynku pierwotnym w III kwartale br. w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i Łodzi w porównaniu z poprzednim kwartałem.
ATAL, ogólnopolski deweloper, wzbogacił swoją krakowską ofertę o 188 mieszkań w nowej inwestycji ATAL Bronowice przy ul. Starego Dębu. Zaletą tej lokalizacji jest spokojny charakter dzielnicy, a przy tym łatwy dostęp do miejskich udogodnień. W ofercie są mieszkania od 2 do 4 pokoi, o powierzchni od ok. 40 do 80 mkw. Planowany termin realizacji: III kwartał 2027 roku.
Po serii podwyżek stóp procentowych (w lipcu główna stopa proc. wzrosła do 6,5%), rata kredytu hipotecznego na 400 tys. zł, w zależności od okresu kredytowania czy wysokości marży, mogła powiększyć się nawet dwukrotnie: z 1785 do 3593 zł[1].