Warszawiacy potrzebują mieszkań: nowe inwestycje cieszą się dużym powodzeniem. Klienci poszukują głównie mieszkań mniejszych: dwu i trzypokojowych. Cenią dobrą lokalizację. I lubią promocje, które obniżają koszt wprowadzenia do wymarzonego „M”.
Mieszkanie poza centrum miasta to coraz bardziej popularne rozwiązanie wśród osób poszukujących nowego miejsca zamieszkania. Taki wybór niesie ze sobą wiele korzyści, zarówno dla zdrowia i samopoczucia, jak i dla portfela. Nowo wybudowane osiedla znajdujące się blisko dużych aglomeracji przyciągają coraz większą uwagę osób szukających spokojnego miejsca, które jednocześnie zapewni dostęp do miejskiego stylu życia. Jakie korzyści dla nabywców mieszkań zapewnia nowoczesne osiedle pod miastem?
Po raz pierwszy od lat prezydent Krakowa i większość Radnych reprezentują tę samą partię, co może wpłynąć m.in. na uproszczenie procedur inwestycyjnych i poprawę warunków dla deweloperów. Na to liczą inwestorzy działający w tym mieście, a jednym z narzędzi do osiągnięcia tego celu jest wprowadzenie Zintegrowanych Planów Inwestycyjnych.
Czy bycie w związku ma wpływ na możliwość uzyskania kredytu? Z danych zebranych przez Expandera wynika, że przy takich samych dochodach para dostanie mniejszy kredyt niż singiel.
Firma Sun & Snow Real Estate wprowadziła właśnie do sprzedaży budynki apartamentowe „Monte Sol Residence” - inwestycję w ścisłym centrum Szklarskiej Poręby, w zacisznej uliczce, tuż przy Skwerze Radiowej Trójki i pomniku Ducha Gór.
Suburbanizacja, czyli rozrastanie się stref podmiejskich, to naturalny proces i jeden z etapów rozwoju ośrodków miejskich. Zjawisko to przybrało na sile zwłaszcza w okresie pandemii, gdy praca zdalna zrewolucjonizowała nasze codzienne życie. Migracja mieszkańców z centrum miast na ich obrzeża jest spowodowana wieloma czynnikami. To także proces, który niesie ze sobą zarówno społeczne, ekonomiczne, jak urbanistyczne konsekwencje. Przekłada się on na wiele szans dla miast wchodzących w obszar stref podmiejskich, ale wiąże się przy tym także z wyzwaniami.
Najwięksi gracze rynkowi ogłosili wyniki finansowe za 3 kwartał 2014 roku, wszyscy zgodnie mówią o wzroście sprzedaży i utrzymaniu koniunktury na rynku.
Polacy wciąż bardzo chętnie zadłużają się, aby kupować mieszkania. Rośnie nie tylko liczba chętnych na mieszkaniowy dług, ale też przeciętna pożyczana kwota. Całe szczęście, ta ostatnia rośnie w ostatnim czasie coraz wolniej – wynika z danych BIK, które przeanalizował HRE Investments.
Wysokiej jakości dom na świeżo zakupionej działce już w przyszłym miesiącu?
Rachunki za ogrzewanie w okresie zimowym, w dobrze nasłonecznionym mieszkaniu potrafią być nawet o 60% niższe, niż w lokalu wypełniającym jedynie minimum nasłonecznienia określonego przez polskie normy. Według szacunków portalu tabelaofert.pl po przeanalizowaniu blisko 11 tys. ofert z całej Polski okazało się, że na rynku pierwotnym co piąte mieszkanie (18,1%) jest dobrze nasłonecznione. W obecnej sytuacji kryzysu energetycznego ważna jest nie tylko cena mieszkania, ale także jego przyszłe koszty utrzymania.
Najwięksi gracze rynkowi ogłosili wyniki finansowe za 3 kwartał 2014 roku, wszyscy zgodnie mówią o wzroście sprzedaży i utrzymaniu koniunktury na rynku.
Wnioski płynące z majowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, dane wskazujące na przyspieszającą dynamikę średniej płacy oraz sytuacja na rynku pracy - to główne czynniki, które powinny podtrzymywać i tak już rozgrzaną koniunkturę na rynku nieruchomości. Sytuacja na polskim rynku nadal sprzyja inwestycjom w nieruchomości, mimo, że ceny mieszkań i apartamentów wyraźnie rosną.
Uzyskanie rządowej dopłaty do budowy domu za miastem jest dziś znacznie łatwiejsze niż znalezienie stołecznego mieszkania, którego cena metra kwadratowego mieściłaby się w obecnych limitach programu Rodzina na swoim. Pokusa zamieszkania w domu jest tym większa, że jego koszt może być zbliżony do ceny większego warszawskiego mieszkania
Nowa generacja najemców w miastach Europy Środkowej i Wschodniej napędza popyt na nowe, profesjonalnie zarządzane mieszkania na wynajem i mieszkania studenckie.
Przy ograniczonym dostępie do finansowania mniej osób decyduje się na budowę domu. Tym bardziej, że ceny deweloperów stają się zbliżone do kosztów budowy metodą gospodarczą