Według najnowszego raportu JLL, ograniczona podaż powierzchni biurowej będzie źródłem ponadprzeciętnego wzrostu czynszów na takich europejskich rynkach biurowych jak Amsterdam, Stuttgart i Sztokholm.
Lokum Deweloper, lider w segmencie mieszkań o podwyższonym standardzie we Wrocławiu, obecny również na rynku krakowskim, sprzedał w 2017 roku rekordową liczbę 1052 lokali, notując aż 63% wzrost sprzedaży w ujęciu r/r. Spółka rozpozna w wyniku 2017 r. 646 lokali, co również jest najwyższą wartością w jej historii.
Wyraźnie spada dostępność mieszkań możliwych do kupienia w ramach programu Bezpieczny Kredyt 2%. Najtrudniejsza sytuacja jest w Warszawie, Gdańsku, Krakowie i we Wrocławiu. Jedynie w Katowicach wzrosła pula ofert. Powodem są rosnące ceny mieszkań i wysokie zainteresowanie zakupami.
Grupa Dom Development kontynuuje realizację celów zawartych w Strategii ESG „DOM 2030”. Do najważniejszych osiągnięć w 2024 roku należy m.in. wprowadzenie programu „Miejska Zieleń” w czterech aglomeracjach, stworzenie programu wykończenia wnętrz „Bez barier” dla osób o ograniczonej mobilności, dalszy rozwój Zielonej Karty Inwestycji (już 94% rozpoczętych inwestycji było zgodnych z tym wewnętrznym standardem) oraz spełnienie przez 80% inwestycji kryteriów miasta 15-minutowego. Grupa z wyprzedzeniem zrealizowała też cele wyznaczone na kolejne lata dotyczące redukcji emisji CO2 oraz parytetu płci w zarządzie Dom Development S.A.
W ciągu pierwszych trzech kwartałów 2021 r. przychody ze sprzedaży wyniosły 596,3 mln zł, czyli 87,3% więcej niż rok wcześniej.
Sytuacja na polskim rynku inwestycji w nieruchomości komercyjne jest mocno związana z tym, co dzieje się globalnie.
Inwestorzy poszukują okazji rynkowych i aktywów typu value-add. Firmy optymalizują portfolia, wystawiając na sprzedaż nieruchomości, które nie pasują do nowych strategii inwestycyjnych
Kupno mieszkania to wybór miejsca, które stanie się domem, oazą spokoju i przestrzenią do realizacji marzeń na długie lata. Dlaczego warto postawić na nowe mieszkanie od dewelopera? Wyobraź sobie pachnące świeżością wnętrza, duże przeszklenia, komfortowy taras i nowoczesne rozwiązania techniczne. To wszystko czeka na Ciebie już od pierwszego dnia w lokalu z rynku pierwotnego.
Pierwszy kwartał 2017 roku potwierdził znakomitą kondycję rynku mieszkaniowego. Choć wzrost sprzedaży lokali w porównaniu z IV kwartałem nie był spektakularny, to mimo to ustanowił nowy rekord.
Lokale mieszkalne miały drożeć, ale z obserwacji cen ofertowych wynika, że nie do końca tak jest. Sprawdziło się stare polskie przysłowie „kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata”. Tak jak pogoda, zmieniały się ceny nieruchomości.
Wzrost sprzedaży o ponad 15 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku, 859 zakontraktowanych mieszkań oraz 234 przekazanych nabywcom, wobec 379 w roku poprzednim - to wyniki jakie wypracowała Grupa Murapol w III kwartale br.
Wojna w Ukrainie wywarła historyczny wpływ na rynek najmu w Polsce. Chętnych znajduje niemal każdy lokal, a nowe oferty znikają z rynku błyskawicznie. W ślad za ogromnym popytem idą też ceny. Eksperci od zarządzania najmem z firmy Fiesta ZN szacują, że podwyżki będą znaczne i nie chwilowe. W skali 2022 roku mogą sięgać nawet 30% w porównaniu do stanu sprzed wybuchu wojny. A wpłynie na to nie tylko rosyjska inwazja na Ukrainę.
Spowolnienie gospodarcze z 2009 roku miał znaczący wpływ na wszystkie dziedziny gospodarki na całym świecie, w tym również na rynek nieruchomości. Europa powoli wychodzi z okresowych perturbacji, jednakże do tej pory jeszcze nie odrobiła strat spowodowanych tąpnięciem. Polska była jedyną gospodarką w Europie z dodatnim PKB w 2009 roku, a wzrost PKB w 2010 był o ponad 2 punkty procentowe wyższy niż średnia w UE. Prognozy na rok 2011 są również korzystne – wzrost PKB w Polsce szacowany jest na około 4% podczas gdy ECB przewiduje wzrost PKB w strefie Euro na poziomie 0,7-2,1%.
Każdy, kto śledzi rynek nieruchomości z pewnością zauważył, że co rusz media obiegają informacje o ponoć niespotykanych wzrostach cen, a za chwilę – o ich rzekomych spadkach. Bardzo ciężko jest się odnaleźć w tym chaosie informacyjnym i wyrobić sobie jakąkolwiek, sensowną opinię. Dlatego też, w dzisiejszym artykule wyjaśnię, skąd biorą się wskazane rozbieżności w badaniach kondycji rynku, a także odpowiem na tytułowe pytanie – czy ceny faktycznie rosną, czy maleją.
Myśl o posiadaniu własnego „M” towarzyszy niemal każdej osobie.