Ceny mieszkań na wynajem stoją w miejscu, ale ceny zakupu nieruchomości rosną.
Od połowy ubiegłego roku zainteresowanie zakupem mieszkań nie słabnie. Motorem sprzedaży nie jest, jak by się mogło wydawać, wejście w życie nowego programu dopłat, bo niewielka cześć oferty deweloperów mieści się w limitach cen, które są w nim narzucone.
Utrzymujące się w Poznaniu duże zainteresowanie powierzchnią biurową zachęca, zarówno inwestorów, jak i władze miasta do planowania dużych inwestycji.
Zakup mieszkania z myślą o jego wynajmie staje się w naszym kraju coraz popularniejszy. Szczególnie atrakcyjne pod tym względem są nieruchomości położone w centrach i zabytkowych częściach miast.
W piątek, 28 marca, wszyscy chętni będą mogli skorzystać z bezpłatnych porad dotyczących rynku nieruchomości w ramach ogólnopolskiej akcji „Drzwi Otwarte PFRN” organizowanej przez Polską Federację Rynku Nieruchomości z okazji Dnia Pośrednika w Obrocie Nieruchomościami.
Tak jak trudno sobie dziś wyobrazić pejzaż polskich miast bez galerii handlowych, tak samo ciężko byłoby funkcjonować mieszkańcom śródmiejskich i podmiejskich dzielnic bez osiedlowych lokali użytkowych, w których mieszczą się sklep, zakład fryzjerski czy różnego rodzaju prywatne gabinety medyczne.
Grunty rolne cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem kupujących. Agencja Nieruchomości Rolnych poinformowała o odnotowanej w I półroczu br. rekordowej sprzedaży ziemi z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Po raz kolejny odnotowano wzrost średniej ceny sprzedaży gruntów.
Polacy wciąż żyją w zbyt małych mieszkaniach w porównaniu z innymi krajami unijnymi. Tym niemniej, na rynku pierwotnym udział ofert liczących ponad 60 m2 waha się w poszczególnych miastach od 25 do 48 proc., co wcale nie jest małą pulą.
Ponad pół miliarda złotych warte są inwestycje wrocławskich deweloperów z Polskiego Związku Firm Deweloperskich, a będzie ich jeszcze więcej. Rekordowa liczba transakcji w 2014 r., spore zróżnicowanie wartości mieszkań w zależności od dzielnic. To najważniejsze wnioski, po czwartkowym (19 lutego) briefingu mieszkaniowym, który zorganizował wrocławski oddział PZFD.
Rynek nowych mieszkań to jeden z najbardziej dynamicznych obszarów gospodarki. Co więcej, w każdym mieście uwarunkowania mogą być zupełnie inne. Dlatego tak ważne jest, aby przed zakupem własnego “M” lepiej poznać charakterystykę lokalnych nieruchomości.
Przez ostatnią dekadę rynek nieruchomości biurowych w Polsce prężnie się rozwijał i obecnie jesteśmy liderem w Europie Środkowej.
Obserwatorzy rynku są zgodni, że ceny mieszkań w tym roku na pewno pójdą w górę. Dlaczego? Bo popyt na własne „M” rośnie. W ostatnich 4 kwartałach na największych rynkach sprzedano o ponad 10 procent więcej, niż w rekordowym roku 2007. Kupujemy więcej i coraz chętniej wybieramy większe metraże!
Rynek nieruchomości mieszkaniowych postrzegany jest jako sektor, w którym sprzedaż ma lokalny charakter. Tezę tę potwierdzają statystyki witryn internetowych Unidevelopment. Aż 85 % wszystkich odwiedzających stanowią mieszkańcy aglomeracji warszawskiej, co jest wynikiem koncentracji działalności firmy na stołecznym rynku. Pozostałe 15% to osoby spoza stolicy, głównie z województw: podlaskiego, śląskiego, wielkopolskiego, małopolskiego i lubelskiego. Duże zainteresowanie osób z Podlasia warszawskimi inwestycjami firmy to rezultat bardzo pozytywnego wizerunku całej Grupy Unibep w tym regionie.
Rynek nieruchomości we Wrocławiu sprzyja klientom – najniższe od lat stopy procentowe i stale spadające ceny mieszkań, sprawiają że warto zdecydować się na własne „M”. Jeśli wahasz się, czy kupić mieszkanie jeszcze w tym roku, to odwiedź najbliższą edycję targów DOM MIESZKANIE WNĘTRZE we Wrocławiu. Liczni specjaliści i doradcy z rynku nieruchomości i finansów pomogą Ci podjąć trafną decyzję.
80,4 tys. rozpoczętych budów w ciągu ostatnich 12 miesięcy – to historyczny rekord. Nigdy deweloperzy nie budowali w Polsce tak dużo. Rośnie też liczba pozwoleń na budowę, acz tych więcej wydawano w 2008 r.