Sytuacja na rynku mieszkaniowym jest coraz ciekawsza. Ceny rosną kolejny kwartał z rzędu, z obliczeń Home Brokera wynika, że tak drogo nie było od września 2018 r. Pytanie brzmi: kiedy nastąpi odwrócenie trendu?
W tym tygodniu weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo Budowlane. Nowe przepisy mają ułatwić życie zarówno inwestorom, jak i przeciętnemu Kowalskiemu.
Cztery z pięciu najdroższych lokalizacji to rynki azjatyckie. Warszawa tanieje - spadła o 25 miejsc w porównaniu rok do roku – zajmuje 85 miejsce na liście najdroższych lokalizacji biurowych
Oddanie do użytku Pomorskiej Kolei Metropolitalnej zmieni krajobraz inwestycyjny Gdańska. Pojawią się nowe atrakcyjne tereny pod budowę osiedli, biurowców i firm.
Jedną z podstawowych potrzeb człowieka jest posiadanie własnego miejsca - domu, który zapewni schronienie i poczucie bezpieczeństwa. Na przestrzeni lat tendencje, oczekiwania i potrzeby względem lokali mieszkaniowych bardzo się zmieniły.
Budowaniu dzisiejszych osiedli wielorodzinnych przyświeca idea funkcjonalności i wysokiej estetyki. Inwestycje deweloperskie przyciągają wzrok, a przy tym doskonale odpowiadają na potrzeby przyszłych i obecnych mieszkańców.
Pralnia, suszarnia, wózkownia czy rowerownia, które należą do części wspólnych inwestycji, zazwyczaj są dostępne dla wszystkich mieszkańców. Wszyscy także partycypują w kosztach związanych z ich utrzymaniem czy ewentualnymi remontami.
Podsumowania roku 2010 na rynku nieruchomości oraz kredytów dokona Konrad Mitręga z Private Brokers. Private Brokers jest firmą doradztwa finansowego specjalizującą się w kredytach hipotecznych, oferującą także bogatą ofertę kredytów konsumpcyjnych, kredytów firmowych oraz funduszy inwestycyjnych.
Warszawski rynek biurowy utrzymuje dynamiczne tempo rozwoju. Według raportu „Occupier Economics: Rynek biurowy w Warszawie III kw. 2017”, autorstwa analityków z polskiego oddziału międzynarodowej firmy doradczej Cresa, prognozowana podaż w 2017 roku przekroczy 300 000 m2, a wolumen transakcji w pierwszym trzech kwartałach br. wzrósł o 11,2% w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej, spada także poziom pustostanów.
Emigracja, spadek liczby urodzeń, starzenie się społeczeństwa a także niestabilna sytuacja gospodarcza to tylko niektóre czynniki ekonomiczno-społeczne, które będą miały istotny wpływ na sytuację na rynku nieruchomości w okresie najbliższych kilku lat. Czy uda nam się powrócić do sytuacji choćby z roku 2007, kiedy dynamiczny rozwój rynku nieruchomości oraz budownictwa napędzał gospodarkę? Na pewno nie będzie to proste ale mimo wielu negatywnych czynników istnieje szansa na poprawę sytuacji w branży.
Inwestycja Angel River na Przedmieściu Oławskim zaczyna górować nad okolicą. Właśnie rozpoczęła się realizacja 11 piętra. Równolegle trwają intensywne roboty murarskie związane z wznoszeniem ścian i wykonywanie przyłączy do budynków. Ponad 75% apartamentów zostało już sprzedanych.
Boom deweloperski to już nie tylko lata 2006-2008. Rekordy w branży pokazują, że sytuacja na rynku pierwotnym jest ponownie wyjątkowa. Jeszcze nigdy w historii nie budowano tak dużo inwestycji.
Przeglądając oferty deweloperów, od pewnego czasu można odczuć swoiste déjà vu – ceny lokali zbliżyły się, a w niektórych miastach zdążyły już przekroczyć rekordowe poziomy sprzed dekady, kiedy to pęknięcie bańki wywołało na rynku prawdziwą falę recesji.
Na rynku nowych mieszkań podaż i popyt balansują na jednym poziomie. W ciągu ostatnich dwóch kwartałów tego roku w sześciu największych miastach w Polsce deweloperzy wprowadzili do oferty podobną ilość mieszkań, jaką sprzedali.
Przesadzone oczekiwania co do ceny, słabej jakości ogłoszenie i zdjęcia w nim, brak komfortu dla oglądającego oraz niechęć do ponoszenia nakładów finansowych – to najczęściej powtarzające się błędy osób sprzedających dom. Nic dziwnego, że w niektórych przypadkach mijają długie kwartały, a nieruchomość nadal nie znajduje nabywcy.