Wobec rosnących napięć społecznych i demograficznych polskie rodziny coraz częściej rewidują dotychczasowe modele zamieszkiwania. Kryzys dostępności mieszkań uderza przede wszystkim w młodych dorosłych, co wzmacnia skalę zjawiska gniazdownictwa. Jak wynika z danych GUS, aż 63% młodych osób mieszkających z rodzicami to osoby pracujące, lecz ich dochody nie pozwalają na pełną samodzielność mieszkaniową. Coraz częściej jest to również świadomy wybór – neo-gniazdownictwo oparte na bliskości, trosce i... optymalizacji kosztów.
Rynek mieszkań inwestycyjnych w Polsce wchodzi w etap dojrzałości, w którym decyzja „kupię i wynajmę” coraz częściej przestaje wystarczać. Przez lata inwestowanie w mieszkanie było powszechnie postrzegane jako prosta, bezpieczna droga do pomnażania kapitału: nieruchomość generowała czynsz, a jej wartość rosła. Dziś ten schemat nadal działa, ale coraz częściej wymaga znacznie głębszego rachunku. Realna stopa zwrotu zależy nie tylko od wysokości czynszu, lecz także od kosztów utrzymania, pustostanów, czasu poświęcanego na zarządzanie, ryzyk prawnych oraz tego, czy lokal będzie można sprzedać w przyszłości w rozsądnym czasie i bez istotnej przeceny. W konsekwencji inwestorzy są coraz bardziej selektywni: analizują mikrolokalizację, płynność wyjścia, profil najemcy i scenariusze na wypadek zmian rynkowych, a także porównują klasyczny najem z innymi modelami, szukając bardziej przewidywalnych przepływów.
Na skutek wzrostu cen energii elektrycznej, mediów oraz usług i płacy minimalnej, a także podatków i opłat lokalnych, w tym roku mamy do czynienia ze skokowymi podwyżkami kosztów eksploatacyjnych w budynkach biurowych. W zależności od klasy obiektu i składowych opłat eksploatacyjnych w Warszawie zarejestrowaliśmy ich wzrost na poziomie od 15 do nawet 30-40 proc. Najemcy przykładają teraz szczególną uwagę do elementów składowych rozliczenia, które mogą różnić się w zależności od budynku oraz do rozwiązań technologicznych, które pozwalają zmniejszyć zużycie mediów.
Rok 2025 na rynku mieszkaniowym w Polsce przebiegał pod znakiem dążenia do stabilizacji i równowagi po ostatnich burzliwych latach. Deweloperzy systematycznie wprowadzali nowe mieszkania, co pozwoliło na odbudowę oferty. Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której nabywcy mają spory wybór mieszkań przy stabilnych cenach, bez istotnych skoków. Optymistyczny scenariusz na 2026 rok wskazuje na utrzymanie się tej tendencji. Z drugiej strony na rynku pojawią się czynniki, które będą generować wyzwania i wpływać na wzrost kosztów mieszkań.
Właściciele nieruchomości komercyjnych od lat borykają się z niejasnościami dotyczącymi rozliczania podatkowego kosztów fit-out, czyli nakładów ponoszonych na dostosowanie powierzchni najmu do potrzeb najemcy. Chociaż temat ten nie jest nowy, przełom przyniosło orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) z września 2024 r., które wpłynęło na zmianę stanowiska organów podatkowych. W efekcie doszło do zmiany interpretacji w zakresie sposobu ujęcia podatkowego tych kosztów, zwłaszcza w przypadku tzw. wtórnego fit-outu.
Firmy coraz ostrożniej podchodzą do rekrutacji i selektywniej planują zatrudnienie, jednocześnie koncentrując się na optymalizacji struktur organizacyjnych – wynika z najnowszych analiz Gi Group Holding. Eksperci podkreślają, że nie jest to oznaka osłabienia rynku pracy, lecz jego stopniowe przechodzenie w fazę stabilizacji i większej dojrzałości, w której kluczowe stają się efektywność kosztowa oraz bardziej świadome zarządzanie organizacją pracy i przestrzenią biurową.
Victoria Dom w pierwszym kwartale br. sprzedała 366 mieszkań. To o 18% więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Zarząd dewelopera podkreśla rosnące zainteresowanie zakupem lokali zarówno przez klientów inwestycyjnych jak i finalnych użytkowników mieszkań. Pomimo hamującej inflacji spodziewany jest wzrost kosztów budowy i cen mieszkań.
Optymalizacja wzrastających kosztów wynajmu biur przez firmy i kosztów eksploatacyjnych przez wynajmujących oraz spadek podaży nowoczesnych powierzchni kształtują dynamikę rynku biurowego w Trójmieście
Rynek biurowy wszedł w 2026 rok z bardziej przewidywalnymi harmonogramami realizacji projektów, co może sugerować stopniową stabilizację. Nie oznacza to jednak końca presji kosztowej. Z najnowszego „Przewodnika po kosztach wykończenia biura 2026” dla regionu EMEA, przygotowanego przez Cushman & Wakefield na podstawie danych z 53 miast (w tym Warszawy), wynika, że średni wzrost całkowitych kosztów wykończenia biur („all-in”) wyniósł w ubiegłym roku 3,8%, wyraźnie mniej niż dwa lata wcześniej, gdy dynamika była niemal trzykrotnie wyższa.
Budowa i modernizacja budynków i lokali komunalnych będzie tańsza i łatwiejsza do zrealizowania.
Polacy coraz chętniej korzystają z pomocy ekspertów finansowych. W III kwartale 2019 r. ponad połowę (wartościowo) kredytów hipotecznych wypłacono przy wsparciu pośredników zrzeszonych w Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF). Taka pomoc jest doceniana przez klientów, ponieważ banki systematycznie zaostrzają kryteria przyznania kredytów hipotecznych. Nad branżą zawisło jednak ryzyko ogromnego wzrostu kosztów.
Generowanie oszczędności, optymalizacja procesów budynkowych, kontakt z najemcami to codzienna praca Property i Facility Managera.
Polski rynek mieszkaniowy coraz wyraźniej przechodzi od decyzji opartych na emocjach i prestiżu lokalizacji do podejścia pragmatycznego, opartego na analizie kosztów, funkcjonalności oraz jakości codziennego życia. Eksperci wskazują, że rośnie znaczenie tzw. „smart shoppingu” w nieruchomościach, czyli świadomego wyboru mieszkania dopasowanego do stylu życia i budżetu.
W obliczu coraz bardziej wymagających norm środowiskowych, rosnących kosztów energii, ale i wymagań konsumentów, zrównoważone budownictwo staje się nieodłącznym elementem strategii rozwoju firm z branży przemysłowej. Osiągnięcie efektywności energetycznej hal produkcyjnych jest wyzwaniem, które wymaga innowacyjnych rozwiązań technologicznych.
Polska branża budowlana od kilku lat funkcjonuje w warunkach rosnących kosztów realizacji inwestycji, niedoboru wykwalifikowanych pracowników oraz presji na marże. Jednocześnie coraz wyraźniej postępuje proces koncentracji rynku. Najwięksi wykonawcy, realizujący wielomilionowe kontrakty dla deweloperów i sektora publicznego, korzystają z efektu skali, silniejszej pozycji negocjacyjnej oraz większego dostępu do finansowania. W efekcie mniejsze firmy wykonawcze coraz częściej muszą konkurować nie tylko o zlecenia, ale również o pracowników, materiały i płynność finansową.