Choć w 2024 obserwowany od lat wzrost cen nieruchomości wreszcie wyhamował, koszty lokali nadal utrzymują się na wysokim poziomie. W efekcie konsumenci coraz częściej decydują się na lokalizację poza granicami miast, gdzie mogą sobie pozwolić na znacznie większe mieszkania, a nawet domy. Coraz popularniejsze stają między innymi zakupione bezpośrednio od dewelopera segmenty w zabudowie szeregowej, których ceny niejednokrotnie są zbliżone do mieszkań o mniejszym metrażu w centrach miast.
Niektórych deweloperów można uznać za prawdziwych magików marketingu. Proponują współczesnym inwestorom rozwiązania, o których nikt jeszcze nie pomyślał. Czy takie działanie w punkt rzeczywiście wynika z tajemnych mocy? Nie. Wszystko opiera się na solidnym badaniu rynku, doświadczeniu i pomysłowości.
Szeregowe segmenty mieszkalne to pomost pomiędzy całkowicie własnym domem jednorodzinnym, a budynkiem wielorodzinnym. Czy warto mieszkać w ten sposób?
Architekci z wrocławskiej pracowni ArC2, znani z nietypowych pomysłów na budownictwo mieszkaniowe (ostatnio charakterystyczna szeregówka MikMak), znowu zaskakują! Zaprojektowany przez nich budynek, który powstanie u zbiegu ulic Krzyckiej i Przyjaźni na wrocławskich Krzykach z pewnością zadziwi niejednego przechodnia.