Wstępne założenia „Pierwszego Mieszkania”, nowego rządowego programu pomocy dla kredytobiorców hipotecznych, odbiły się szerokim echem na rynku mieszkaniowym. Choć plan ma wejść w życie dopiero 1 lipca br., już dziś cieszy się dużym zainteresowaniem kupujących. Analitycy przewidują, że „Pierwsze Mieszkanie” może być bardziej popularne niż poprzednie formy wsparcia - „Rodzina na Swoim” i „Mieszkanie dla Młodych”. Czym różnią się te rozwiązania?
W Krakowie rynek nieruchomości rozwija się dynamicznie, a poszukujący mieszkania coraz częściej szukają nie tylko metrażu, lecz także komfortu życia i przemyślanej przestrzeni. Projekty EKOPARK łączą funkcjonalność, dbałość o części wspólne i aranżację zieleni, oferując idealne mieszkania zarówno dla singli, par, rodzin, jak i inwestorów.
Lipiec to dla wielu rodzin czas podejmowania decyzji nie tylko o kierunku studiów, ale także o miejscu zamieszkania. Po maturach i rekrutacji na uczelnie pojawia się pytanie, które wraca co roku: wynająć mieszkanie na czas studiów czy kupić lokal z myślą o kilku kolejnych latach?
Planowane zmiany w rządowych programach wspierających zakup pierwszych mieszkań sprawiają, że rynek nieruchomości stoi obecnie w obliczu dynamicznych wyzwań. Inicjatywy takie jak kontynuacja “Bezpiecznego Kredytu 2%”, program “Na Start” czy powrót do formuły „Mieszkania dla Młodych” mogą znacząco wpłynąć na sytuację nie tylko kupujących, ale także deweloperów.
Początek roku akademickiego to gorący czas na rynku najmu – tysiące studentów w całej Polsce poszukuje mieszkania, a konkurencja wśród właścicieli jest ogromna. To ostatni moment, by odpowiednio przygotować lokal i wyróżnić się spośród setek ofert. Jak urządzić mieszkanie, by szybko znaleźć najemcę i nie przepłacić?
Analiza przeprowadzona przez Metrohouse i Credipass w 12 największych miastach w Polsce pokazuje, że przy 20-proc. wkładzie własnym zakup mieszkania na kredyt może być wyraźnie korzystniejszy finansowo niż najem. W wielu miastach miesięczna rata kredytu dla 40-metrowego, dwupokojowego mieszkania przy 20 proc. wkładzie własnym okazuje się niższa od czynszu najmu nawet o kilkaset złotych.
221 mieszkań w dwóch lokalizacjach. To będą pierwsze osiedla z mieszkaniami w formule najmu instytucjonalnego w Sochaczewie. Inwestycja jest efektem współpracy PFR Nieruchomości S.A. i PKP S.A. Osiedla powstaną na działkach należących do kolei, a ich budowę sfinansuje Fundusz Sektora Mieszkań dla Rozwoju. Budynki w technologii nowoczesnej prefabrykacji zrealizuje firma Pekabex BET S.A.
Ponad hektarowa działka u zbiegu ulic Domaniewskiej i Suwak w Warszawie może wkrótce zmienić swoje oblicze. W miejscu przestarzałego biurowca firma Uno Group planuje otoczone zielenią mieszkania oraz odbetonowanie i otwarcie terenu na lokalną społeczność. Ponadto, deweloper usprawni komunikację w okolicy remontując skrzyżowanie i ul. Suwak, rozszerzy miejski park linearny oraz zbuduje nową salę gimnastyczną w szkole na Wyględowie. Wstępnie skonsultowaną z władzami dzielnicy i miasta koncepcję zaopiniują mieszkańcy Mokotowa i radni.
W II kwartale br. popyt na mieszkania w stolicy był ograniczony. Sprzedanych zostało 2897 mieszkań, a więc o 5,6 proc. mniej niż w poprzednim kwartale i znacznie poniżej średniej kwartalnej sprzedaży, która dla minionych pięciu lat wynosi dla Warszawy 4000 jednostek – wynika z analiz CBRE i portalu TabelaOfert. Średni koszt mieszkania sprzedanego w stolicy sięgnął 17 522 PLN/mkw. O niecałe 10 proc. spadła w ujęciu kwartalnym cena lokali wprowadzanych do sprzedaży – wyniosła ona 17 528 PLN/mkw. Dla sytuacji na rynku w najbliższych miesiącach istotne będą ewentualne decyzje Rady Polityki Pieniężnej o dalszych obniżkach stóp procentowych.
Wyniki sprzedażowe mieszkań w stolicy w pierwszym kwartale 2026 r. były najlepsze od dwóch lat. Średnie ceny ofertowe mieszkań na rynku pierwotnym w Warszawie wyniosły ok. 19,3 tys. zł/mkw. – wynika z danych CBRE i Tabelaofert.pl. Transakcje zawierane były jednak na wyraźnie niższych poziomach. Średni koszt ofertowy mieszkania sprzedanego w stolicy to 17,4 tys. zł/mkw. Choć dostępność kredytów uległa poprawie dzięki niższym stopom procentowym, to ceny znacznej części mieszkań na rynku deweloperskim przekraczają możliwości przeciętnego nabywcy, oceniają eksperci CBRE.
Od lat nieruchomości uchodzą za naturalny wybór dla każdego, kto szuka stabilności i realnej ochrony kapitału. Zmieniające się otoczenie makroekonomiczne sprawiło jednak, że inwestowanie w mieszkania nie jest już tak proste. Obecnie sukces na tym rynku wymaga nie tylko posiadania środków finansowych, ale przede wszystkim twardej, matematycznej analizy oraz selektywnego podejścia do każdej decyzji zakupowej. To, co kiedyś było intuicyjną lokatą, dziś staje się domeną profesjonalistów, którzy wiedzą, że bezpieczeństwo nie wynika z samego posiadania murów, lecz z precyzyjnego doboru parametrów.
Sytuacja na rynku nieruchomości zmienia się dynamicznie. Wielu odbiorców oferty staje wobec dylematu: zakup własnego „M” czy wynajem? Podpowiadamy, jakie kryteria przede wszystkim warto brać pod uwagę i ku której opcji wydają się skłaniać aktualne uwarunkowania.
Najem instytucjonalny już dawno przestał być rynkową ciekawostką. Wraz z rosnącą liczbą mieszkań w tym sektorze zmienia się też profil lokatorów. Obok singli i pracowników z zagranicy coraz częściej pojawiają się m.in. pary, studenci i rodziny z dziećmi. Segment, który jeszcze niedawno uchodził za ofertę dla wąskiej grupy, zaczyna przejmować część funkcji tradycyjnego rynku najmu.
Z zaniepokojeniem obserwujemy, że obecnie wprowadzane zmiany w ustawie o społecznych formach rozwoju mieszkalnictwa nie przewidują możliwości przekształcenia w pełną własność mieszkań budowanych przez spółdzielnie mieszkaniowe w kredycie preferencyjnym. Pozostawia to spółdzielnie, budujące mieszkania tańsze w spłacie, poza systemem sprawiedliwej transformacji mieszkania lokatorskiego we własność. W naszej ocenie jest to niekonstytucyjne działanie, gdyż lokator spłaca 100% wartości mieszkania, a jest pozbawiony prawa do własności rzeczy, za której wytworzenie w całości zapłacił (wpłacając wkład własny, następnie przez 30 lat spłacając kredyt, bez żadnych grantów bezzwrotnych, bezpłatnie przekazywanych gruntów pod budowę i innej pomocy państwa).
Polska wciąż goni resztę Europy pod względem warunków mieszkaniowych, ale dystans systematycznie się zmniejsza – rośnie zarówno liczba mieszkań, jak i ich średnia powierzchnia. Z danych rządowych wynika, że na jednego mieszkańca przypadają dziś już ponad 32 m², podczas gdy jeszcze dekadę temu było to około 27 m².