2 112 umów deweloperskich i przedwstępnych podpisanych z klientami detalicznymi w 1-3Q2025 r. wobec 2 084 w analogicznym okresie 2024 r.
Rynek nieruchomości biurowych przechodzi poważne zmiany. Jak wynika z najnowszych danych PMR Market Experts by Hume’s, w 2024 roku odnotowano rekordowo niski poziom aktywności w sektorze budownictwa biurowego. Gwałtowny spadek popytu na nowe powierzchnie biurowe sprawił, że deweloperzy komercyjni masowo zamrozili realizację nowych inwestycji. Jednocześnie zaczęło rosnąć zainteresowanie starszymi budynkami. Jakie powierzchnie wzbudzają największe zainteresowanie najemców i z czego wynikają obserwowane zmiany? Eksperci wyjaśniają.
Międzynarodowa agencja doradcza Cushman & Wakefield podsumowała aktywność inwestorów na rynku nieruchomości magazynowych na koniec III kwartału tego roku. Wartość transakcji wyniosła ponad 820 mln EUR, co oznacza 11-procentowy wzrost rok do roku.
Pod względem podaży liderami rynku w 2023 roku były województwa mazowieckie (6,3 mln mkw.), śląskie (5,5 mln mkw.) i łódzkie (4,5 mln mkw.). Mazowieckie i śląskie dominują na rynku także pod względem nowej podaży – dostarczono tu odpowiednio 690 i 590 tys. mkw. Zaraz za nimi znajduje się woj. lubuskie z 437 tys. mkw. nowej powierzchni.
Zainteresowanie biurami w regionach w Polsce pozostaje stabilne. W sześciu największych miastach w Polsce po I kwartale br. znajduje się 6,4 mln mkw. powierzchni biurowej, z czego ok. 18 proc. pozostaje niewynajęte – wynika z najnowszych danych CBRE. Najwięcej wolnych biur jest w Łodzi i Katowicach, a najmniej w Trójmieście i Poznaniu. Popyt w I kwartale sięgnął 165,6 tys. mkw., czyli więcej niż w tym samym okresie rok temu. Eksperci wskazują, że tempo realizacji nowych projektów w ostatnich latach spowolniło, co może wpływać na zmniejszanie się dostępnej powierzchni i wzrost czynszów.
Spowolnienie na rynku transakcji inwestycyjnych w sektorze nieruchomości komercyjnych, które możemy obserwować, zarówno w Polsce, jak i w skali globalnej to przede wszystkim efekt zacieśniania polityki monetarnej na świecie. Ta strategia uderza głównie w międzynarodowych graczy, ale nie inwestorów private equity. Być może to świetny moment, by doszło do przewartościowania systemu finansowania w sektorze nieruchomości w Polsce i najlepszy czas byśmy w końcu wprowadzili REIT-y, które świetnie funkcjonują w Czechach czy krajach strefy bałtyckiej.
Pierwsze półrocze na rynku biurowym w Warszawie minęło pod znakiem wysokiej aktywności najemców. Popyt sięgnął ponad 485 tys. m2, czyli niemal dwa razy tyle co w tym samym okresie w 2021 roku i jest jednym z najwyższych w historii – wynika z najnowszych danych CBRE. Inwestycje za nadążają za popytem. W budowie pozostaje obecnie ponad 260 tys. m2 powierzchni. To najmniej od 10 lat. Zdaniem ekspertów CBRE, taka sytuacja może doprowadzić do wzrostu czynszów i luki podażowej w latach 2023-2024.
Pokolenie Z, czyli osoby urodzone po 1995 roku, coraz odważniej wkracza na rynek nieruchomości. Ich odmienne podejście do zakupu mieszkania – ukształtowane przez dorastanie w świecie cyfrowym oraz rosnącą wrażliwość na kwestie środowiskowe – wymusza na deweloperach konieczność przewartościowania dotychczasowych strategii.
Pierwszy kwartał 2024 r. przyniósł względną stabilizację na stołecznym rynku biurowym. Ze względu na sfinalizowanie umów pod koniec ubiegłego roku całkowity popyt na biura w pierwszym kwartale wyniósł 139 400 m², a współczynnik pustostanów nie wykazał większych wahań w stosunku do czwartego kwartału 2023 r. Na koniec marca 2024 r. powierzchnia w budowie wynosiła ok. 270 000 m².
Początek 2024 roku przyniósł ożywienie na rynku mieszkań na wynajem.
Chwilowa stabilizacja cen nieruchomości w Polsce sprawia, że rok 2025 to dobry czas dla inwestorów. Osoby planujące ulokowanie kapitału w mieszkanie na wynajem lub z myślą o późniejszej odsprzedaży nadal chętnie wybierają lokale w dużych miastach wojewódzkich. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się jednak mniejsze miejscowości położone przy aglomeracjach. Z czego może wynikać nowy trend?
Apsys Polska zakończył sprzedaż mieszkań w swojej pierwszej inwestycji na rynku mieszkaniowym - Solea Mieszkania przy Wyścigach w Warszawie. Wszystkie lokale mieszkalne już znalazły nabywców. Aktualnie trwa etap przekazywania mieszkań.
Pięć lat od wybuchu globalnej pandemii Covid-19, polski rynek nieruchomości handlowych z rozpędem wraca do pełni sił. Kasandryczne wizje nieodwracalnego końca tradycyjnego retailu i zastąpienia go przez e-commerce nie sprawdziły się. Koronawirusowe obostrzenia wpłynęły jednak na preferencje i zwyczaje zakupowe klientów, a w odpowiedzi na nie – zmieniła się również rynkowa oferta. Rynek utrzymuje wysokie tempo, a nowa podaż w 2025 r. ma szansę przebić świetny wynik z poprzedniego roku.
W 2023 roku powierzchnia biurowa w regionie Europy Środkowo-Wschodniej wzrosła o 480 000 mkw., czyli o ponad 30% mniej niż w 2022 roku. Ze względu na spowolnienie gospodarcze po pandemii, niektóre rynki, takie jak Warszawa i Budapeszt, odnotowały gwałtowny spadek nowej podaży w porównaniu do 2022 roku. Pogarszające się warunki ekonomiczne, presja budżetowa po stronie najemców i wysokie koszty finansowania sprawiły, że wielu deweloperów zrewidowało swoje plany na lata 2024-25. W rezultacie wszystkie rynki będą musiały zmierzyć się ze znacznie niższym poziomem nowej podaży. Eksperci JLL, we współpracy z iO Partners, przedstawiają analizę trendów obserwowanych na rynku biurowym w Polsce na tle krajów regionu Europy Środkowo-Wschodniej.
W pierwszej połowie 2024 r. polski rynek inwestycyjny odnotował znaczny wzrost aktywności, osiągając najwyższe kwartalne wyniki od IV kwartału 2022 r. Pomimo utrzymujących się wyzwań związanych z kosztami kapitału, odnotowano powrót dużych transakcji, co sugeruje potencjalny koniec fazy spowolnienia. Rosnąca liczba inwestorów i stabilizacja wskaźników finansowych są dowodem na rosnący poziom zainteresowania oraz pozytywne perspektywy dla polskiego rynku nieruchomości.