Rynek mieszkaniowy coraz wyraźniej się polaryzuje. Z jednej strony największe aglomeracje, jak Warszawa, Trójmiasto, Kraków czy Wrocław przyciągają inwestorów, klientów poszukujących mieszkań na wynajem i osoby migrujące za pracą. Z drugiej, coraz większą uwagę deweloperów skupiają mniejsze miasta, gdzie proces inwestycyjny może być bardziej przewidywalny, a relacje z klientami mają zupełnie inny charakter.
BPI Real Estate Poland, belgijski deweloper obecny na polskim rynku od 15 lat, w realizowanych przez siebie projektach oferuje mieszkańcom niecodzienny luksus – tarasy na dachach z widokiem na panoramę miasta z wyłącznym dostępem dla mieszkańców. To przemyślane przestrzenie, które nie tylko zwiększają komfort codziennego życia, ale także wprowadzają nową jakość w projektowaniu wielkomiejskich inwestycji. Nowoczesny miejski styl życia to dziś wygodna lokalizacja i wysoki standard mieszkań, idące w parze z dostępem do przestrzeni sprzyjających relaksowi i integracji.
Niższe stopy procentowe, poprawa zdolności kredytowej oraz szeroki wybór lokali sprawiają, że na rynku mieszkaniowym panują obecnie warunki sprzyjające kupującym. Z myślą o osobach planujących zakup mieszkania właśnie teraz Develia przygotowała rabaty sięgające nawet 150 tys. zł. Z promocji będzie można skorzystać tylko podczas Dnia otwartego, który odbędzie się w sobotę, 6 września, w biurach sprzedaży dewelopera w Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Katowicach, Poznaniu oraz we Wrocławiu. Wydarzeniu towarzyszyć będą konsultacje ekspertów finansowych i projektantów wnętrz oraz atrakcje dla najmłodszych.
Ani wysokie stopy procentowe ani inflacja, ani wcześniej pandemia nie zahamowały popytu na inwestycje w nieruchomości. Z danych SonarHome wynika, że dziś roczny wzrost cen wynosi już nie w granicach 3 proc., jak to było jeszcze pół roku temu, ale ponad 17 proc. w Krakowie, ponad 16 proc. w Warszawie, ponad 12 proc. we Wrocławiu. Jak zatem mądrze inwestować w nieruchomości? – Nie tylko miasta. Szukać lokalizacji atrakcyjnych turystycznie, zwracać uwagę na plan zagospodarowania i rozplanowania inwestycji w długim czasie – radzi Radosław Jodko, ekspert ds. Inwestycji.
Pierwszy kwartał 2024 r. to okres wyraźnego ożywienia na krakowskim rynku nieruchomości mieszkaniowych. Dostępnych jest na nim blisko 4 800 lokali, co oznacza najwyższą wartość od początku 2023 r. W I kwartale br. odnotowano również średnioroczny wzrost cen nieruchomości o 27% do wartości ponad 16,5 tys. zł/m². Jak dynamicznie rosnąca podaż wpłynie na realia segmentu mieszkaniowego w Krakowie?
Służewiec, od lat kojarzony głównie z biurami, znajduje się w kluczowym momencie swojej wieloletniej metamorfozy. Zgodnie z najnowszym raportem przygotowanym przez Savills we współpracy ze Stowarzyszeniem Lepszy Służewiec i innymi partnerami, dzielnica staje się pełnoprawnym, wielofunkcyjnym obszarem miejskim. Przemiany w infrastrukturze, rozwój zieleni i nowe inwestycje mieszkaniowe i livingowe sprawiają, że Służewiec zyskuje coraz większe znaczenie jako miejsce nie tylko do pracy, lecz także do życia i odpoczynku.
Miniony rok był dobry dla sektora hotelowego zarówno pod względem operacyjnym, jak i inwestycyjnym. Spodziewamy się, że w 2026 r. wartość inwestycji będzie wyższa niż w 2025 r., ze względu na duże zainteresowanie sektorem „living”, w tym coraz większą popularność stabilnych aktywów hotelowych. Na polski rynek, do Warszawy i innych dużych miast, wchodzą nowe marki, w tym globalne brandy lifestylowe. Sprzyja temu rozwój i coraz silniejsza pozycja polskiej gospodarki, dostrzegana przez międzynarodowe podmioty.
Żyjemy w takich czasach, gdzie ceny mieszkań idą cały czas w górę, lecz to wcale nie zniechęca ludzi marzących o swoich własnych czterech kątach.
Polacy chcą inwestować w nieruchomości. Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że w 2022 roku 70 proc. mieszkań kupiono inwestycyjnie. Inaczej jest w przypadku obiektów komercyjnych, gdzie udział polskiego kapitału wynosi niecałe 2 proc. – wynika z danych CBRE. To znacznie mniej niż w innych krajach regionu. W Czechach i w Niemczech lokalni inwestorzy odpowiadają za 60 proc. kapitału zainwestowanego np. w biura czy magazyny, a w Rumunii 45 proc. Pozwalają im na to na przykład REIT-y, czyli fundusze umożliwiające inwestycje w nieruchomości komercyjne osobom indywidualnym. To rozwiązanie, które sprawdziło się długofalowo, ale jego największą wartość widać szczególnie w czasach kryzysu i wysokiej inflacji.
Zastanawiasz się, czy skup nieruchomości to opcja dla Ciebie? Rynek nieruchomości oferuje różnorodne możliwości, ale decyzja o szybkiej sprzedaży może przynieść wiele korzyści, zwłaszcza w określonych sytuacjach. Niezależnie od tego, czy potrzebujesz pilnie gotówki, chcesz uniknąć długotrwałego procesu sprzedaży, czy po prostu szukasz prostego rozwiązania dla swojej nieruchomości, usługi skupu mogą okazać się idealnym wyborem.
Sytuacja na rynku nieruchomości zmienia się nieustannie. Po trudnym i niepewnym 2020 roku przyszedł czas zmian na lepsze. Okazuje się, że Polacy coraz częściej decydują się na zakup mieszkania, które nie jest zlokalizowane w stolicy, a branża budowlana nie może narzekać na brak zleceń.
Inwestowanie w nieruchomości zawsze było zarezerwowane dla osób zamożniejszych. Są tacy, którzy mogą sobie pozwolić na zakup mieszkania lub domu za gotówkę, jednak zdecydowana większość posiłkuje się kredytami hipotecznymi. Te z kolei wiążą się z licznymi barierami, szczególnie w przypadku osób mniej zamożnych.
Według The Wealth Report, sztandarowego globalnego raportu Knight Frank, prywatni inwestorzy* pozostali najaktywniejszymi nabywcami globalnych nieruchomości komercyjnych w 2023 roku trzeci rok z rzędu. W 2023 r. kapitał prywatny zainwestował na całym świecie 338 miliardów dolarów, co stanowi 49% udziału w całkowitych inwestycjach – najwyższy udział w historii.
Wzrost aktywności inwestorów spowodował ożywienie na polskim rynku nieruchomości komercyjnych. Wartość inwestycji od początku tego roku sięgnęła 2,6 mld euro, co jest wynikiem o 25 proc. wyższym niż odnotowany w całym 2023 roku – wynika z najnowszych danych CBRE. Na tę kwotę składają się 82 transakcje, z czego 38 proc. miało miejsce w sektorze biurowym, 29 proc. w przemysłowym, a 24 proc. dotyczyło obiektów handlowych. Biorąc pod uwagę, że przed końcem roku sfinalizowanych może zostać kilka kolejnych, dużych transakcji, wartość inwestycji w porównaniu do poprzedniego roku może się nawet podwoić.
Jeszcze kilka lat temu cyfrowa transformacja w sektorze wealth management oznaczała przede wszystkim przenoszenie kolejnych usług do kanałów online. Banki inwestowały w nowe aplikacje, rozbudowywały bankowość mobilną i cyfryzowały procesy, które wcześniej wymagały wizyty w oddziale. Dziś trudno uznać to za przewagę konkurencyjną. Stało się to rynkowym standardem.