Malejąca dostępność nowych biur, rosnąca konkurencja o najlepsze lokalizacje przy trwałym przejściu na hybrydowy model pracy sprawia, że polski rynek biurowy wchodzi w nowy etap. Firmy zmuszone są planować relokacje z wyprzedzeniem, a o wyborze powierzchni decyduje, nie tylko cena, ale przede wszystkim lokalizacja, standard budynku i doświadczenie pracowników.
W dniu 18 listopada br. odbyła się uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod inwestycję powstającą przy ul. Tymienieckiego 17 w Łodzi. To pierwszy w tym mieście projekt z segmentu ultrapremium, realizowany przez spółkę T17, powstałą z połączenia kompetencji i doświadczeń firm Uniqum oraz Internity. W wydarzeniu udział wzięli: Hanna Zdanowska, Prezydent Miasta Łodzi, przedstawiciele władz samorządowych i partnerzy projektu. Uroczystość symbolicznie zainaugurowała fazę realizacji inwestycji, która redefiniuje pojęcie luksusu na łódzkim rynku nieruchomości.
Ubiegłoroczne spowolnienie na rynku deweloperskim w dużej mierze związane było z mniejszą dostępnością kredytów hipotecznych i przełożyło się na dominację klientów gotówkowych. W przypadku Poznania ich szczególnie duże znaczenie nie było nowością. Tu od wielu lat udział osób, które przy zakupie mieszkania korzystają przede wszystkim z własnych środków, jest większy niż w innych częściach kraju. Mniejsze uzależnienie od dostępności kredytów przekłada się m.in. na stabilność tego rynku.
Polskie społeczeństwo gwałtownie się starzeje i zjawisko to będzie w najbliższych latach przybierało na sile. Konsekwencje tych przemian dotkną całej gospodarki, w tym również rynku nieruchomości. Na znaczeniu zyskają osiedla “sprzyjające starzeniu”.
Na rynkach regionalnych jest coraz więcej wolnych powierzchni biurowych. W Warszawie, mimo spadku popytu, dostępność biur jest coraz mniejsza
Ceny mieszkań w Polsce nadal rosną, ale już nie w tempie, które stawiałoby nas w europejskiej czołówce. Najnowsze dane Eurostatu pokazują, że krajowy rynek staje się pod tym względem umiarkowany. To nie oznacza jednak początku dużych przecen – raczej nowy etap.
Obecnie w fazie realizacji w Warszawie znajduje się jedynie 125 000 m² powierzchni biurowej. Wolumen ten zmniejszy się o kolejne 50 000 m² w drugiej połowie roku wraz z oddaniem do użytku takich projektów jak V-Tower (28 000 m²) czy Studio A (23 500 m²). Startu nowych inwestycji możemy spodziewać się dopiero w 2026 r. Nie odmieni to jednak trendu spadkowego zapoczątkowanego po pandemii Covid19. Łącznie w I poł. 2025 r. na rynek trafiło 85 200 m², a całkowita nowa podaż w 2025 r. może wynieść ponad 135 000 m², zlokalizowanych głównie w Centrum. Eksperci JLL przedstawiają podsumowanie drugiego kwartału na warszawskim rynku biurowym.
W ujęciu ogólnym rok 2025 przyniósł europejskiemu rynkowi nieruchomości stabilizację po latach turbulencji. Był to okres wyhamowania inflacji, stabilizacji stóp procentowych oraz stopniowej odbudowy popytu. Po gwałtownych wstrząsach z lat 2022–2023 i stagnacji w 2024 roku, rynek zaczął odzyskiwać równowagę, choć proces ten przebiegał nierównomiernie. Kluczowym zjawiskiem stało się wejście Europy w fazę „nowej normalności”, definiowaną przez wyższe koszty finansowania, zwiększoną selektywność inwestorów oraz rosnące znaczenie sektora najmu.
Rynek najmu w Warszawie jest niezwykle dynamiczny. Stolica przyciąga studentów, osoby wchodzące na rynek pracy lub rozwijaące karierę, inwestorów oraz osoby przyjeżdżające z innych regionów Polski. Z jednej strony oznacza to szeroki wybór mieszkań i lokali, z drugiej – konieczność podejmowania przemyślanych decyzji, by uniknąć błędów, które mogą sporo kosztować.
Rynek mieszkaniowy wchodzi w 2026 rok w stan względnej równowagi. Po okresie wyhamowania i selektywnego popytu coraz wyraźniej widać jednak, że ceny nie będą spadać. Kluczowe pytanie dotyczy dziś nie kierunku zmian, lecz ich skali.
Rynek mieszkaniowy wreszcie łapie oddech, ale decyzja o zakupie nadal wymaga dokładnej analizy. Kluczowe pytania brzmią: gdzie kupić, za ile i jak się przygotować. Warto szukać lokalizacji, które zapewniają codzienny komfort – dobrą komunikację, zieleń, usługi – a jednocześnie myśleć długofalowo o wartości inwestycji.
Rynek gruntów inwestycyjnych w Polsce wchodzi w fazę strukturalnego niedoboru najlepszych lokalizacji. Przy utrzymującym się popycie deweloperskim przekłada się to na wzrost cen wyraźnie powyżej poziomu inflacji – wynika z raportu firmy doradczej JLL „Rynek gruntów inwestycyjnych w Polsce”. Na głównych rynkach ceny działek pod zabudowę mieszkaniową wzrosły średnio o około 5% rok do roku. W Warszawie poza ścisłym centrum odnotowano stawki do 8 000 zł za 1 m kw. PUM (powierzchni użytkowej mieszkalnej), a w samym centrum górna granica wycen sięga około 16 000 zł za 1 m kw. PUM.
Z roku na rok w naszym kraju buduje się coraz więcej domów klasy premium. Powstają już nie tylko z myślą o spełnieniu życiowego celu, ale również jako lokata kapitału lub na wynajem. To często realizacje projektów renomowanych pracowni architektonicznych, które mają gwarantować ich niepowtarzalność i ponadczasową wartość.
W ostatnich latach daje się zaobserwować wyraźną zmianę preferencji wśród przedstawicieli młodego pokolenia, którzy decydują się na zakup swojego pierwszego mieszkania. Jeszcze do niedawna przeważającymi czynnikami była lokalizacja, metraż i atrakcyjna cena. Obecnie coraz częściej na pierwszy plan wysuwają się dostępne w budynkach technologie, ekologia oraz oferta funkcji dodatkowych.
W pierwszym kwartale 2026 r. warszawski rynek biurowy charakteryzował się niskim poziomem pustostanów, który wyniósł 9,5 proc. – wynika z najnowszych danych CBRE. Zasoby powierzchni biurowej w Warszawie nieznacznie wzrosły, do użytku oddane zostały dwa duże projekty biurowe, które jednocześnie są ostatnimi większymi realizacjami planowanymi na 2026 rok. W tym samym czasie z mapy rynku zniknęło sześć budynków biurowych, głównie w związku z planowanymi zmianami ich przeznaczenia. Pozostałe projekty w przygotowaniu mają harmonogramy zakładające oddanie do użytku w latach 2027–2028, co oznacza brak nowej podaży w dalszej części 2026 roku.