Upust na mieszkanie znacznie szybciej dostaniemy od dewelopera niż od właściciela mieszkania
Rynkowa oferta mieszkań staje się coraz bardziej różnorodna. Poszukujący lokum, bez względu na to czy jest to ich pierwsze, czy kolejne mieszkanie, stali się bardziej wymagający.
Wysokie ceny mieszkań, a także niechęć do zadłużania się na lata sprawiają, że młodzi ludzie – studenci i absolwenci – mogą mieć coraz większy problem z zakupem własnego M. Odpowiedzią na niszę, jaka pojawiła się na rynku, mają być mikroapartamenty – niewielkie lokale idealne na start.
Uruchomiona pula środków w ramach MdM – 100 mln zł, z czego aż 67 mln jeszcze w sierpniu 2017 roku – stwarza duże możliwości dla kupujących. Kluczowym pozostaje znalezienie odpowiedniego mieszkania – spełniającego kryteria zarówno ceny, jak i terminu odbioru.
Jeśli tempo wykorzystania środków w Mieszkaniu dla Młodych utrzyma się, dostępne w tym roku środki na 2018 r. wyczerpią się najpóźniej za trzy miesiące, czyli od wakacji do końca roku BGK w ogóle nie będzie przyjmował wniosków o dofinansowanie.
Kredyty hipoteczne są obecnie tak tanie, jak nigdy wcześniej. Jednocześnie na horyzoncie widać sygnały sugerujące, że z zakupem mieszkania nie warto zwlekać zbyt długo.
Trwa gorączka sprzedażowa na pierwotnym rynku mieszkaniowym w Polsce. „Bezpieczny Kredyt 2%” wciąż bije kolejne rekordy: łączna wartość udzielonych kredytów wynosi prawie 7 miliardów złotych, a mieszkania od deweloperów znikają z rynku jak świeże bułeczki. Jak zmieniła się struktura kupowanych mieszkań z rządowym dofinansowaniem?
W obliczu rosnących cen mieszkań w centrach miast coraz większą popularnością cieszą się nowoczesne osiedla zlokalizowane na obrzeżach aglomeracji. Wyróżnia je nie tylko atrakcyjna cena, ale też przyjazna okolica. Czym cechują się współcześnie projektowane osiedla podmiejskie?
Ludność Warszawy sukcesywnie wzrasta. Według danych GUS w 2015 r. w stolicy mieszkało ok. 1,63 mln osób, w 2020 r. było ich już ok. 1,79 mln, a w 2023 r. – 1,86 mln. Czterech na dziesięciu mieszkańców Warszawy urodziło się, poza tym miastem. Przyjezdni to najczęściej ludzie pochodzący z małych miejscowości i wsi. Prawie 60% mieszkańców stolicy jest w wieku produkcyjnym. Ściągają tu zarówno szukający nowych perspektyw zawodowych single, jak i rodziny czy obcokrajowcy. Co czyni ją tak atrakcyjnym miejscem do życia i jak aktualnie wygląda warszawski rynek nieruchomości?
Wrzesień był najlepszym od marca miesiącem jeśli chodzi o popularność programu Mieszkanie dla Młodych. Łączna kwota dopłat we wnioskach zaakceptowanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego przekroczyła 294 mln zł, z czego na ten rok przypada 204 mln zł.
O ponad 7 proc., do 6583,14 zł wzrośnie od 1 października br. w Warszawie limit cenowy kwalifikujący mieszkania do rządowego programu Mieszkanie dla Młodych. To oznacza spory wzrost dostępności dopłat. Poza dzielnicami leżącymi wzdłuż linii metra, znalezienie mieszkania w MdM w stolicy nie powinno już sprawiać większego problemu.
Za metr mieszkania od dewelopera w Warszawie trzeba zapłacić średnio około 8 tys. zł/m2. Pomimo coraz szybszego tempa sprzedaży, ceny nowych lokali nie wykazują jednak zdecydowanej tendencji wzrostowej.
Ronson Development rozpoczął realizację nowego projektu o nazwie Kamienica Jeżyce, który powstanie przy ulicy Kościelnej w historycznym centrum stolicy Wielkopolski. I etap obejmuje 139 lokali o powierzchni od 30 m2 do 113 m2. Mieszkania w projekcie kwalifikują się do programu dopłat „Mieszkanie dla Młodych”.
Choć lato nieubłaganie zmierza ku końcowi, to okazje mieszkaniowe w Grupie Murapol cały czas trwają. Mieszkaniowy Dzień Otwarty, który odbędzie się 23 września w biurach sprzedaży w 13 miastach, to zatem świetna okazja, by poznać aktualną promocję dewelopera i wybrać lokal z pakietami bonusów z wrześniowej puli. Doradcy chętnie udzielą odpowiedzi na nurtujące pytania zarówno osobom zastanawiającym się nad zakupem pierwszego, własnego M, jak i klientom inwestycyjnym, szukającym atrakcyjnego sposobu na ulokowanie oszczędności.
Choć wolniej niż wcześniej, ceny mieszkań spadają. Czy z większym upustem kupimy nowe, czy używane mieszkanie na stołecznym rynku?