Rynek nieruchomości w Polsce notuje mniej transakcji w tym roku, choć ceny transakcyjne mieszkań w największych miastach wciąż rosną. Tymczasem w Europie inwestycje w nieruchomości ożywają po obniżce stóp procentowych przez EBC. Czy w Polsce czeka nas podobny scenariusz? – Wydaje się, że zastój na rynku polskim wiązał się z niewiadomą dotyczącą kredytów. Inwestycje w nieruchomości cieszą się u nas ogromnym zaufaniem, a niższe stopy napędzają inwestycje – podkreśla Radosław Jodko, ekspert ds. inwestycji.
Kredyty hipoteczne w walutach obcych znikają z ofert banków. Zdolność kredytowa kupujących mieszkania obniża się i tendencja ta utrzyma się w najbliższym czasie
Ceny mieszkań osiągnęły poziom z 2006 roku, a kredyty hipoteczne mają teraz najniższe w historii oprocentowanie.Wydaje się, że warunki do zakupu mieszkania są dziś idealne.
Kolejny kwartał z rzędu wzrost wynagrodzeń i spadek średnich cen ofertowych wpływają na spadek obciążeń kredytowych. Przeciętna polska rodzina na spłatę zobowiązania zaciągniętego na zakup nowego mieszkania, przeznacza 27,32% swojego dochodu netto. Indeks Obciążenia Hipoteczenego (IOH) sporządzany przez Dom Kredytowy Notus utrzymuje się na rekordowo niskich poziomach i w ciągu roku spadł z poziomu 29,38%.
Osoby spłacające kredyty hipoteczne muszą liczyć się z większym obciążeniem domowego budżetu comiesięczną ratą spłaty. Przyszli kredytobiorcy powinni zaś poszukać najtańszych na rynku pożyczek.
Jak wynika z Indeksu Obciążenia Hipotecznego (IOH) przygotowanego przez Dom Kredytowy Notus, gospodarstwa domowe przeznaczają około 30% swoich miesięcznych dochodów na spłatę raty nowo zaciągniętego kredytu hipotecznego.
Na rynku deweloperskim notowana jest lekka korekta cen mieszkań. Rekompensują ją podwyższone koszty kredytu, wymuszone koniecznością ubezpieczenia wkładu własnego.
Polski rynek nieruchomości zmienił się względem ostatnich lat - boryka się z wyraźnym spadkiem popytu. W Krakowie sytuacja wygląda zgoła inaczej i mimo ogólnokrajowego trendu, zainteresowanie nowymi mieszkaniami stale rośnie. Miasto przyciąga nie tylko inwestorów, ale również nowych mieszkańców.
Pożyczka hipoteczna to niezbyt popularny produkt bankowy, który jednak może okazać się bardzo użyteczny. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl opisują jego najważniejsze zasady.
Z najnowszych danych GUS wynika, że budownictwo mieszkaniowe odradza się po czasie gospodarczego spowolnienia wywołanego pandemią. Czerwcowe wyniki są nawet lepsze niż przed rokiem. W biurach sprzedaży przybywa klientów, a deweloperzy uruchamiają kolejne projekty.
Osoby, które planują zakup mieszkania mają do tego teraz najlepsze warunki, kredyty hipoteczne są najtańsze w historii. Rada Polityki Pieniężnej już po raz piąty zdecydowała się obniżyć stopy procentowe, w wyniku czego oprocentowanie kredytów mieszkaniowych spadło do najniższego w historii poziomu.
Rok 2020 nie był dobrym okresem dla osób czerpiących zyski z najmu mieszkań. Lockdown wywołany pandemią Covid-19 sprawił, że studenci zostali zmuszeni do nauki zdalnej i w zdecydowanej większości powrócili do rodzinnych domów. Zresztą, tak samo jak wielu pracowników z zagranicy, którzy na co dzień mieszkali i zarabiali w Polsce.
To dobry moment na zakup mieszkania pod wynajem we Wrocławiu. Oprócz stabilnych cen transakcyjnych i wysokiej rentowności inwestycji do zakupu zachęcają także sprzyjające warunki na rynku finansowym. Kredyty hipoteczne są bowiem nie tylko tańsze ale i łatwiej dostępne.
Nastroje uczestników rynku po pierwszym kwartale są dużo lepsze niż trzy miesiące wcześniej. Deweloperzy są zadowoleni z wyraźnie lepszej sprzedaży. Do tego, zarówno oni jak i duża grupa potencjalnych nabywców, z nadzieją patrzą na przyszłe uruchomienie „bezpiecznych kredytów za 2%” czyli kredytów o okresowo stałej stopie procentowej z dopłatą do miesięcznych rat. Eksperci JLL, lidera doradztwa branży nieruchomości w Polsce, podsumowują pierwszy kwartał 2023 roku na rynku mieszkaniowym oraz zapowiadają możliwe trendy na obecny rok.
W II kwartale 2024 roku popyt na nowe mieszkania w stolicy spadł. Sprzedane zostały 2623 lokale, o 40,7 proc. mniej niż w pierwszych trzech miesiącach roku – wynika z nowego raportu CBRE i redNet Property Group. To przede wszystkim efekt wygaszenia rządowego programu „Bezpieczny Kredyt 2%” i przedłużającego się oczekiwania na kolejny.